
Ocena ogólna:
Oceń:
Album został opatrzony dwoma oficjalnymi tytułami - angielskim "Magnetic Fields" oraz mającym fonetycznie dwa znaczenia francuskim "Les Chants Magnétiques" - można przetłumaczyć jako "pola magnetyczne" ale i "magnetyczne piosenki".
Płyta jest jedną z pierwszych, w których wykorzystano technikę samplingu. Inspirację Francuz czerpał z dzieł Andy'ego Warhola i jego metody przetwarzania obrazów. Na płycie pojawiają się dźwięki z życia codziennego - głosy ludzi, odgłosy pociągu czy tłuczonego szkła.
Dzieło okazało się sporym sukcesem. W Wielkiej Brytanii dotarło do 6. miejsca, a w USA
Jarre'owi znów udało się przebić do top 100 (98. lokata).
- To rzecz równie melodyjna i intensywna jak "Oxygène", ale nie aż tak odkrywcza - pisał John Bush na stronach Allmusic.com.
Kompozycja "Les Chants Magnétiques (Part I)" zajmowała całą pierwszą stronę płyty
analogowej.
Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu
Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!