szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy


więcej o...

23 SierpniaNajnowsze wiadomości

23 Sierpnia Najnowsze plotki

"Wszechobecna miernota i bylejakość" (rozmowa z Romualdem Lipko)

2014-02-24   A A A
 

Decyzja o zakończeniu działalności przez Budkę Suflera nieco zaskoczyła fanów zespołu. Taką niespodziankę grupa zgotowała słuchaczom z okazji 40-lecie istnienia. Z założycielem formacji - Romualdem Lipko - rozmawialiśmy na ile jest to postanowienie definitywne, a przy okazji dowiedzieliśmy się, co artysta sądzi o kondycji polskiej branży muzycznej.




Skąd decyzja o zakończeniu działalności?

Romuald Lipko:
Wydaje nam się, że 40 lat na scenie w zupełności nam wystarczy. Mamy takie poczucie, że należy nam się oddech od tworzenia i koncertowania. W tej chwili nie jesteśmy w stanie dawać z siebie tyle, ile powinniśmy. Tak czujemy dzisiaj, być może kiedyś zatęsknimy za Budką Suflera. Nigdy nie mówimy nigdy. W końcu nie umieramy. Każdy z nas zajmuje się indywidualnie jakimś tam rodzajem działalności muzycznej. A urlop od Budki nam się absolutnie należy. Mi się wydaje, że z tego urlopu już nie wrócimy. To jest mój prywatny komentarz. Czuję, że sam muszę odsapnąć od Budki Suflera.

Czyli nie jest to decyzja definitywna?

Romuald Lipko:
Nie ma słowa „na zawsze” czy „nigdy”. Trudno przewidzieć, co wydarzy się w przyszłości. Nie przysięgamy sobie, że nigdy już razem nie zagramy. Nie zawieszam sobie nad głową słowa „never” bo „never” jest jak się leży w grobie.

Żal Panu, że ten etap kariery już się kończy?

Romuald Lipko:
Granie w zespole to nie jest siedzenie w biurze z konieczności odczekania do wieku emerytalnego. Oczywiście są rzeczy, których mamy dość. Chociażby polskie drogi. Przez 40 lat przejechaliśmy niektóre trasy setki razy i okazuje się, że cały czas są tam te same dziury, te same niezrobione zakręty, te same doły czy ten sam porozrzucany nierówno asfalt. Takich rekwizytów w naszej karierze można by pozbierać długą listę. Do tego proszę pamiętać o nowej przestrzeni medialnej. Jakoś udało nam się w niej odnaleźć. W końcu nie jesteśmy ludźmi cofniętymi. Nie boimy się współczesnego świata medialnego w każdym jego przejawie: w telefonach komórkowych, w komputerach. Zdajemy sobie jednak sprawę, że nasz wiek i nasze PESELE prezentują się dosyć poważnie. Idzie nowe. Co to jest? Nie wiadomo. Nie jest to nowa muzyka bo nowej muzyki nie ma. Jest nowy świat. Brakuje muzyki, która mogłaby towarzyszyć ludziom za 20, 30 lat. Przecież kiedy będą chcieli wrócić wspomnieniem do swoich najwspanialszych chwil, do emocji związanych z przeżyciami społecznymi, to nie będą śpiewali perkusji. Ale to nie moja sprawa, tylko sprawa tego świata, który po nas idzie.

Mimo wszystko ten świat w jakimś stopniu oddziałuje na Pana i Pana kolegów z zespołu.

Romuald Lipko:
Oddziałuje na nas w ten sposób, że mamy poczucie bicia głową w ścianę czymś dobrym. Miernota i bylejakość jest tak wszechobecna, że jak pojawia się coś przyzwoitego to zostaje przez nią zalane. W tej sytuacji nie ma dzisiaj miejsca wiele dobrych rzeczy. Może czas zrobi swoje i uwolni się przestrzeń dla artystów, którzy myślą podobnie jak ja? Nie czujemy się dobrze, kiedy wiemy, że wygrywa z nami ludowa muzyka spod strzech naszych sąsiadów.

Trochę to przykre.

Romuald Lipko:
No cóż. Nie mam jeszcze Alzheimera. Słyszę, widzę, rejestruję, pamiętam. Jestem muzykiem, ale również słuchaczem. Tworzyłem, ale nie spędziłem życia na słuchaniu własnej muzyki. Doznania związane z twórczością innych artystów były dla mnie fantastycznym odcinkiem życia. Dzisiaj nie mam kogo słuchać.

ZOBACZ TAKŻE:

KONIEC BUDKI SUFLERA

LIPKO SZCZERZE O TROJANOWSKIEJ



Karolina Wanat/ fot. ONS
oceń
332
19
Podziel się
  • Skomentuj
  • WP
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
robertszoda [2016-09-26 21:11]

powiem że kiedyś muzykę komponowano a dzisiaj się produkuje i to jest główny powód pięknie brzmiących tanich ,nic nie wnoszących jałowych produkcji . panie ROMUALDZIE szacun

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~maja [2016-07-14 21:11]

Jak może być dobrze, skoro disco polo jest puszczane na zmianę z Lombardem czy Ira? Naprawdę oni już wszystko mieszają, byle kasa była. Nie mam nic do disco polo, tylko to , że te dziewczyny są takie jakieś nieświeże i koniecznie rozebrane ( no oczywiście nie do końca). Nie jestem pruderyjna, ale czasami nie ma tam nawet sensu w piosence, tylko nagość i wyginanie się . Co to za muzyka?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Fgft [2016-06-22 22:20]

No nie da sie przeciez wyspiewac czy nawet wyklaskac jakiegos plastikowego beatu wspominajac jakas cudowna chwile...
No nie da sie przeciez wyspiewac czy nawet wyklaskac jakiegos plastikowego beatu wspominajac jakas cudowna chwile...

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~barteg [2016-03-10 10:49]

miernota i bylejakość króluje? mają poczucie bicia w ścianę czymś dobrym i wartościowym? naprawdę twórcy "takiego tanga" uważają, że tworzą dobrą muzę? Bo dla mnie są kwintesencją miernoty właśnie.

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~Akademia Menedżerów Muzycznych [2016-02-26 13:51]

Dobry wywiad. Cenimy i szanujemy twórczość Pana Romualda.

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
barakuda62 [2015-10-25 19:36]

Romuald Lipko: "Miernota i bylejakość jest tak wszechobecna, że jak pojawia się coś przyzwoitego to zostaje przez nią zalane/.../Dzisiaj nie mam kogo słuchać." Nic dodać-nic ująć :(

odpowiedz

Ocena: 0 [2]
~Joasia [2015-08-26 12:01]

Zdecydowanie się zgadzam. Nie da się słuchać większości tych "artystów". Dlatego słucham poważniejszej muzyki np. Pavarotti lub Andrea Bocelli. I wybieram się na Andrei koncert w Gdańsku.

odpowiedz

Ocena: +3 [5]
~skorpion [2014-11-30 09:39]

Na temat jakości współczesnej muzyki to święte słowa.teraz to tylko bębnienie rozrywające uszy nic finezji z której czerpię przyjemność słuchania.

odpowiedz

Ocena: +5 [15]
~gio [2014-02-25 14:36]

ZAGRAJCIE JESZCZE RAZ CZEKAMY NA WAS 50-60 -latkowie chetnie by posłuchali was ! Trubadurów , Jacka Lecha , Urszuli Sipinskiej , Majewskiej , Santor i wielu innych o np. zapomniana Elzbieta Dmoch ARTYSCI zrobcie cos i zaspiewajcie jak kiedys w latach siedemdziesiatych!!!!!!!!!!!!!!!!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +17 [19]
~conrad [2014-02-25 15:13]

Tak , to absolutna prawda - dzisiaj nie ma kogo sluchac ! Przejawia sie to nie tylko w porazkach na festiwalu Eurowizji , ale nawet w takich programach jak X-Factor , gdzie wykonawcy spiewaja piosenki wylacznie amerykanskie lub angielskie z powodu braku ladnych piosenek polskich . Co sie stalo ? Nie mamy kompozytorow muzyki rozrywkowej ? nie mamy teksciarzy ? Przeciez nie tak jeszcze dawno tacy byli . Festiwal Piosenki Polskiej w Opolu sprowadza sie do wykonywania piosenek starych , przebojow z lat 60-tych , 70-tych w ewentualnie nowej aranzacji . Nie ma nic nowego . Przeciez poczawszy od lat przedwojennych , a takze po zakonczeniu wojny w Polsce powstawaly wielkie przeboje i co jeden to lepszy - tak bylo do lat osiemdziesiatych . A teraz ?

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +9 [17]
~Josef k [2014-02-28 06:59]

__i tu dotyka sedna. Pokolenie pustki. Badziewiu towarzyszy dzis pustka kultury dla motlochu. Motloch oczywiscie tego nie widzi. Bo do chama nie dochodzi ze jest chamem

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: -1 [5]
~MrDarha [2014-10-29 16:50]

Spadaj pazerny niereformowalny gamoniu . Polecam wszystkim posłuchać tego gamonia w PR3 audycja za a nawet przeciw 28,10,2014

odpowiedz

Ocena: +1 [11]
~kornik [2014-09-10 09:31]

Panie Lipko, pan i pańska grupa walnie przyczyniła się do muzycznej miernoty i bylejakości. Po świetnych początkach zespołu, gdy poszukiwaliście, eksperymentowaliście i mieliście muzyczne ambicje zrobić coś więcej przyszedł czas odcinania kuponów za pomocą muzycznej tandety dla podrygującej tłuszczy w rytm "Tanga". I pan narzekasz na współczesną rzeczywistość? Sam żeś ją współtworzył jarmarcznymi "przebojami". I mylisz się pan, że nie ma dziś niczego wartego posłuchania. Jest, tylko poza głównym nurtem, a skąd masz pan o tym wiedzieć, skoro płyniesz pan w samym środku muzycznego kiczu?

odpowiedz

Ocena: +3 [3]
~Zocha Kulebiakowa [2014-02-25 14:47]

a tak niedawno byłam na "General" (chyba 1973r) gdzie suportem była Budka Suflera

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: -3 [11]
~rex [2014-04-11 06:59]

Śpiewanie dla PiS-u w spotach wyborczych definitywnie przybiło ostatnią deskę do trumny tego zespołu

odpowiedz

Ocena: +1 [5]
~radiowiec [2014-02-27 10:03]

Zapomniałem wspomnieć o europejskich sukcesach progresywnej formacji Riverside, a także o wspaniałych Sorry Boys. Już nie mogę się doczekać płyty wrocławskiej formacji We Draw A. Jest w czym wybierać, dzieje się sporo w polskiej muzyce ostatnio, trzeba tylko umiejętnie szukać.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: -18 [36]
~ortalion [2014-02-25 12:37]

I dobrze! Budka Suflera się skończyłą z chwilą gdy odszedł od niej p. Felicjan Andrzejczak. P. Cugowski poza donośnym głosem niczego do niej nie wniósł. Jak dla mnie, to ich działalność powinna się skończyć w 2000 r. po kawałkudwoje do tanga. To już był szczyt komercji i kiczu. Późmiej to już typowa komerrcha i granie do kotleta na festynach ludowych. Mam nadzieję, że decyzja p. Lipko jest ostateczna i nas nie zaskoczą za dwa lata gdy się kapucha zacznei kończyć.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +3 [5]
~zz [2014-02-28 09:40]

Nie ma czego słuchać ale tylko w radio i tv. Szmira i playlisty.
Nie ma czego słuchać ale tylko w radio i tv. Szmira i playlisty.

odpowiedz

Ocena: -2 [18]
~anty-fan [2014-02-27 20:53]

Nareszcie!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +1 [11]
~radiowiec [2014-02-27 09:35]

Każdy szanujący się pasjonat muzyki wie, że Budka skończyła się na płycie - "Cień wielkiej góry". Potem to kompletna miernota, można by sparafrazować ich dalszą twórczość - "znowu w życiu mi nie wyszło" :) Pan lipko słucha chyba nie tej rozgłośni, bo trzeba otwarcie przyznać, ze pojawiło się wielu ciekawych twórców i intrygujących formacji w ostatnim czasie na polskiej scenie takich jak: L.Stadt. Kamp, Bokka, Kari Amirian, Revlovers, Bad Light District, Fuka Lata czy Sunlit Earth i jest to muzykam na skalę światową. Coż, dobrych artystów poznaje się po tym jak śledzą trend muzyczny, który się kształtuje, z czego czerpią inspiracje i jest to ciągłe poszukiwanie. Pan Lipko dawno już osiadł na mieliznach.

odpowiedz