szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy


więcej o...

22 LutegoNajnowsze wiadomości

22 Lutego Najnowsze plotki

"Wszechobecna miernota i bylejakość" (rozmowa z Romualdem Lipko)

2014-02-24   A A A
 

Decyzja o zakończeniu działalności przez Budkę Suflera nieco zaskoczyła fanów zespołu. Taką niespodziankę grupa zgotowała słuchaczom z okazji 40-lecie istnienia. Z założycielem formacji - Romualdem Lipko - rozmawialiśmy na ile jest to postanowienie definitywne, a przy okazji dowiedzieliśmy się, co artysta sądzi o kondycji polskiej branży muzycznej.




Skąd decyzja o zakończeniu działalności?

Romuald Lipko:
Wydaje nam się, że 40 lat na scenie w zupełności nam wystarczy. Mamy takie poczucie, że należy nam się oddech od tworzenia i koncertowania. W tej chwili nie jesteśmy w stanie dawać z siebie tyle, ile powinniśmy. Tak czujemy dzisiaj, być może kiedyś zatęsknimy za Budką Suflera. Nigdy nie mówimy nigdy. W końcu nie umieramy. Każdy z nas zajmuje się indywidualnie jakimś tam rodzajem działalności muzycznej. A urlop od Budki nam się absolutnie należy. Mi się wydaje, że z tego urlopu już nie wrócimy. To jest mój prywatny komentarz. Czuję, że sam muszę odsapnąć od Budki Suflera.

Czyli nie jest to decyzja definitywna?

Romuald Lipko:
Nie ma słowa „na zawsze” czy „nigdy”. Trudno przewidzieć, co wydarzy się w przyszłości. Nie przysięgamy sobie, że nigdy już razem nie zagramy. Nie zawieszam sobie nad głową słowa „never” bo „never” jest jak się leży w grobie.

Żal Panu, że ten etap kariery już się kończy?

Romuald Lipko:
Granie w zespole to nie jest siedzenie w biurze z konieczności odczekania do wieku emerytalnego. Oczywiście są rzeczy, których mamy dość. Chociażby polskie drogi. Przez 40 lat przejechaliśmy niektóre trasy setki razy i okazuje się, że cały czas są tam te same dziury, te same niezrobione zakręty, te same doły czy ten sam porozrzucany nierówno asfalt. Takich rekwizytów w naszej karierze można by pozbierać długą listę. Do tego proszę pamiętać o nowej przestrzeni medialnej. Jakoś udało nam się w niej odnaleźć. W końcu nie jesteśmy ludźmi cofniętymi. Nie boimy się współczesnego świata medialnego w każdym jego przejawie: w telefonach komórkowych, w komputerach. Zdajemy sobie jednak sprawę, że nasz wiek i nasze PESELE prezentują się dosyć poważnie. Idzie nowe. Co to jest? Nie wiadomo. Nie jest to nowa muzyka bo nowej muzyki nie ma. Jest nowy świat. Brakuje muzyki, która mogłaby towarzyszyć ludziom za 20, 30 lat. Przecież kiedy będą chcieli wrócić wspomnieniem do swoich najwspanialszych chwil, do emocji związanych z przeżyciami społecznymi, to nie będą śpiewali perkusji. Ale to nie moja sprawa, tylko sprawa tego świata, który po nas idzie.

Mimo wszystko ten świat w jakimś stopniu oddziałuje na Pana i Pana kolegów z zespołu.

Romuald Lipko:
Oddziałuje na nas w ten sposób, że mamy poczucie bicia głową w ścianę czymś dobrym. Miernota i bylejakość jest tak wszechobecna, że jak pojawia się coś przyzwoitego to zostaje przez nią zalane. W tej sytuacji nie ma dzisiaj miejsca wiele dobrych rzeczy. Może czas zrobi swoje i uwolni się przestrzeń dla artystów, którzy myślą podobnie jak ja? Nie czujemy się dobrze, kiedy wiemy, że wygrywa z nami ludowa muzyka spod strzech naszych sąsiadów.

Trochę to przykre.

Romuald Lipko:
No cóż. Nie mam jeszcze Alzheimera. Słyszę, widzę, rejestruję, pamiętam. Jestem muzykiem, ale również słuchaczem. Tworzyłem, ale nie spędziłem życia na słuchaniu własnej muzyki. Doznania związane z twórczością innych artystów były dla mnie fantastycznym odcinkiem życia. Dzisiaj nie mam kogo słuchać.

ZOBACZ TAKŻE:

KONIEC BUDKI SUFLERA

LIPKO SZCZERZE O TROJANOWSKIEJ



Karolina Wanat/ fot. ONS
oceń
332
19
Podziel się
  • Skomentuj
  • WP
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: +45 [55]
~dorka [2014-02-24 12:58]

te rozważania nt poprawności języka są rozbrajające; przypominam, że akurat p. Lipko pisze muzykę nie teksty. Kiedyś muzycy mieli problem, jeśli wers nie mieścił się w takcie, czasami nasz język zyskiwać nowe wyrazy. teraz nie ma tego problemu, jak się nie mieści, to wyjdzie dalej, jak nie, to się zmieni wymowę. Tak się wszyscy zachwycają p. Melą Koteluk czy panem ze Starchów na Lachy, a oni udziwniają akcentowanie kompletnie zniekształcając nasz język i na tym ich novum polega, żałosne. Przy okazji - miałam kiedyś przyjemność porozmawiać kilka razy, dość długo z p. Lipko i jest to ostatnia osoba, do której przykleiłabym wyraz "zarozumiały" lub "pyszałek". Człowiek niezwykle skromny, ale świadomy swoich dokonań. Wielki szacunek, Panie Romualdzie!

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: -1 [17]
~zbych [2014-02-24 15:12]

"nie ma kogo sluchac" mocno naciagniete stwierdzenie. Niech wylaczy TV i poszuka (tak jak sie chwali ze potrafi) w internecie. Polska scena powoli ale tez sie odrobinke odradza, oczywiscie ze nie sa to artysci komercyjni ktorzy spiewaja o d.. marynie. Ale sa i jest ich coraz wiecej. Budka suflera kiedys grala dobra muze, teraz stracili rezon i graja kawalki do kotleta albo na wesele.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +1 [9]
~andi [2014-02-24 15:12]

masz rację, te same drogi z dziurami , te same stare domy przy drodze, tylko Ty jeździsz lepszymi i nowymi samochodami, jest róznica

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: -4 [12]
~lu [2014-02-24 15:13]

Każdy z nich ma jakąś działalność uboczną w postaci uczenia śpiewu czy gry na instrumentach więc nie umrą z głodu. Aby utrzymać się w tej branży to trzeba stale odnawiać repertuar-jak choćby Kombi. A każdy wie że chodzi o kasę. Jak zespół zapowiada zakończenie działalności to pojawiają się propozycje koncertów "pożegnalnych". Można na nich wiele zarobić i sprzedać dużo płyt. A po roku-dwóch latach wraca się bo jest stale tzw "zapotrzebowanie" i znowu jest kasa. Cwaniactwo z pożegnaniami i benefisami wpisane jest w działaność artystów.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: -5 [37]
~Kierowca ... z Lublina... [2014-02-24 13:21]

Alzheimera może i nie ma, ale na główkę się coś robi. Jeździć 100tką po Lublinie i trąbić na tych co jadą 60km/h. Jemu wolno bo to "artysta"...

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: +8 [10]
~Retro [2014-02-24 15:18]

Zgadzam się, że już dość tej "bałkanicy", robi się mdło od tego pseudo "kałasznikowa" we wszystkim. Ludzie łykają to bardziej niż disko polo. A Budka Suflera no tak, tu też ciągle jedno brzmienie jednego wokalisty. Syn już też zaczyna podobnie brzmieć. Tak że ten zaśpiew nie zniknie z naszych stacji.

odpowiedz

Ocena: -6 [12]
~naoko [2014-02-24 15:11]

P. Lipko pan tez miernota 40 lat na ta sama nute - sluchalem tylko przez nostalgie / jestem z Lublina i w waszym wieku / Nic pan nie zmienil przez 40 lat komponowania cha cha komponowania

odpowiedz

Ocena: +1 [3]
~Taka jest Polska [2014-02-24 15:09]

"Przez 40 lat przejechaliśmy niektóre trasy setki razy i okazuje się, że cały czas są tam te same dziury, te same niezrobione zakręty, te same doły czy ten sam porozrzucany nierówno asfalt. Takich rekwizytów w naszej karierze można by pozbierać długą listę"

odpowiedz

Ocena: +8 [8]
~ech [2014-02-24 15:09]

Nie ma dobrej muzyki, to prawda. Byle co w radiu, telewizji, płyt nie warto kupować, bo też nic nie warte.

odpowiedz

Ocena: 0 [6]
~z Lublina [2014-02-24 15:08]

i każdy wie że chodzi o kasę. Jak zespół zapowiada zakończenie działalności to pojawiają się propozycje koncertów "pożegnalnych". Można na nich wiele zarobić i sprzedać dużo płyt. A po roku-dwóch latach wraca się bo jest stale tzw "zapotrzebowanie" i znowu jest kasa. Cwaniactwo z pożegnaniami i benefisami wpisane jest w działaność artystów.

odpowiedz

Ocena: -7 [13]
~jaś [2014-02-24 15:05]

A kiedy stworzyliście ostatni przebój? Weźcie się do roboty bo woda sodowa uderzyła wam do łbów

odpowiedz

Ocena: -9 [11]
~Zgred [2014-02-24 15:05]

Graliście zawsze na jedno kopyto z facetem który nie śpiewał tylko krzyczał.

odpowiedz

Ocena: +13 [15]
~zm [2014-02-24 15:03]

Niestety facet ma rację. Sam zaczynam słuchać starszych rzeczy bo nowe to nie mają ani słów ani melodii. Cud jak jest w miarę poprawna harmonia.

odpowiedz

Ocena: -3 [5]
~Pepa [2014-02-24 15:02]

A jak inni muszą tyrać nie pracować a właśnie tyrać do 67 lat uważam ze tak powinno być mam lata pracy i decyduję sama co mam robić

odpowiedz

Ocena: -109 [127]
~real [2014-02-24 12:31]

Budka Suflera to zespol grajacy muzyke ktora mozna sluchac tylko w remizie strazackiej z calym szacunkiem dla remizy - poziom zerowy falsze bit z lat 60 tych ale w kraju o poziomie muzyki porownywalnym z poziomem muzyki z ZZDAU Z CALYM SZACUNKIEM DO MUZYKI Z CZADU swolocz byla zmuszana do sluchania tego kiczu i w zasadzie to powinni "fani" dostac za to odszkodowanie od tej remizowo weselnej formacji

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: -13 [81]
~nielubiący komerchy [2014-02-24 11:53]

Panie Lipko, proszę nie przesadzać, oczywiście szanuję Pana wkład oraz całego zespołu w polską muzykę ale nie jesteście jedyni i nie byliście najlepsi. Dla mnie niedoścignionym wzorem artystycznym jest i będzie Pan Krzysztof Myszkowski z formacji Stare Dobre Małżeństwo. Ponad 30 lat na scenie, bez medialnego szumu i bez promowania ich przez telewizję, jednak istnieje i zapełnia wszystkie sale koncertowe w Polsce. Pan Myszkowski wyśmienicie komponuje muzykę do starannie wyszukanych tekstów poetyckich, robi to w tak wspaniały sposób że żaden z waszych przebojów nie dorówna w swej jakości chociaż jednej piosence z repertuaru sdm. Jak widać można istnieć w dzisiejszych czasach beznadziejnej muzyki, robić swoje a fani dobrej muzyki zawsze się znajdą.

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: -10 [18]
~słuchacz [2014-02-24 14:54]

Nie ma kogo posłuchać Panie Lipko ? :( To proponuję np Bonamasse. Pana zespól może się od niego uczyć muzyki i przekazywania emocji.

odpowiedz

Ocena: +3 [5]
~NFB [2014-02-24 14:54]

40 lat - to już dowód, że nie byli to muzycy jednego sezonu. Ktoś ich słuchał, ktoś naśladował. Nie wszyscy muszą kochać taką muzykę. Kochani krytycy, czy chociaż raz ktoś z was spróbował napisać chociaż jeden tekst, stanąć na scenie, pocić się i kimając w miernych polskich hotelach. Spróbujcie sami, a potem jak to w naszym zwyczaju tylko krytykujcie !! Niekoniecznie fanka Budki.

odpowiedz

Ocena: +6 [12]
~h2o [2014-02-24 14:47]

lubię cię romuś więc ci powiem dosadnie - pieprzysz jak typowa stara pierda - poszukaj w sobie szybko energii to i wartościową muzykę znajdziesz i żyć ci się zachce :) trzymam kciuki! żeby wam wszystkim chciało się chcieć.

odpowiedz

Ocena: -4 [20]
~V [2014-02-24 14:46]

Esbecka budka. Lepiej kaPOwali niż śpiewali.

odpowiedz