szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy


więcej o...

26 LipcaNajnowsze wiadomości

26 Lipca Najnowsze plotki

"Wszechobecna miernota i bylejakość" (rozmowa z Romualdem Lipko)

2014-02-24   A A A
 

Decyzja o zakończeniu działalności przez Budkę Suflera nieco zaskoczyła fanów zespołu. Taką niespodziankę grupa zgotowała słuchaczom z okazji 40-lecie istnienia. Z założycielem formacji - Romualdem Lipko - rozmawialiśmy na ile jest to postanowienie definitywne, a przy okazji dowiedzieliśmy się, co artysta sądzi o kondycji polskiej branży muzycznej.




Skąd decyzja o zakończeniu działalności?

Romuald Lipko:
Wydaje nam się, że 40 lat na scenie w zupełności nam wystarczy. Mamy takie poczucie, że należy nam się oddech od tworzenia i koncertowania. W tej chwili nie jesteśmy w stanie dawać z siebie tyle, ile powinniśmy. Tak czujemy dzisiaj, być może kiedyś zatęsknimy za Budką Suflera. Nigdy nie mówimy nigdy. W końcu nie umieramy. Każdy z nas zajmuje się indywidualnie jakimś tam rodzajem działalności muzycznej. A urlop od Budki nam się absolutnie należy. Mi się wydaje, że z tego urlopu już nie wrócimy. To jest mój prywatny komentarz. Czuję, że sam muszę odsapnąć od Budki Suflera.

Czyli nie jest to decyzja definitywna?

Romuald Lipko:
Nie ma słowa „na zawsze” czy „nigdy”. Trudno przewidzieć, co wydarzy się w przyszłości. Nie przysięgamy sobie, że nigdy już razem nie zagramy. Nie zawieszam sobie nad głową słowa „never” bo „never” jest jak się leży w grobie.

Żal Panu, że ten etap kariery już się kończy?

Romuald Lipko:
Granie w zespole to nie jest siedzenie w biurze z konieczności odczekania do wieku emerytalnego. Oczywiście są rzeczy, których mamy dość. Chociażby polskie drogi. Przez 40 lat przejechaliśmy niektóre trasy setki razy i okazuje się, że cały czas są tam te same dziury, te same niezrobione zakręty, te same doły czy ten sam porozrzucany nierówno asfalt. Takich rekwizytów w naszej karierze można by pozbierać długą listę. Do tego proszę pamiętać o nowej przestrzeni medialnej. Jakoś udało nam się w niej odnaleźć. W końcu nie jesteśmy ludźmi cofniętymi. Nie boimy się współczesnego świata medialnego w każdym jego przejawie: w telefonach komórkowych, w komputerach. Zdajemy sobie jednak sprawę, że nasz wiek i nasze PESELE prezentują się dosyć poważnie. Idzie nowe. Co to jest? Nie wiadomo. Nie jest to nowa muzyka bo nowej muzyki nie ma. Jest nowy świat. Brakuje muzyki, która mogłaby towarzyszyć ludziom za 20, 30 lat. Przecież kiedy będą chcieli wrócić wspomnieniem do swoich najwspanialszych chwil, do emocji związanych z przeżyciami społecznymi, to nie będą śpiewali perkusji. Ale to nie moja sprawa, tylko sprawa tego świata, który po nas idzie.

Mimo wszystko ten świat w jakimś stopniu oddziałuje na Pana i Pana kolegów z zespołu.

Romuald Lipko:
Oddziałuje na nas w ten sposób, że mamy poczucie bicia głową w ścianę czymś dobrym. Miernota i bylejakość jest tak wszechobecna, że jak pojawia się coś przyzwoitego to zostaje przez nią zalane. W tej sytuacji nie ma dzisiaj miejsca wiele dobrych rzeczy. Może czas zrobi swoje i uwolni się przestrzeń dla artystów, którzy myślą podobnie jak ja? Nie czujemy się dobrze, kiedy wiemy, że wygrywa z nami ludowa muzyka spod strzech naszych sąsiadów.

Trochę to przykre.

Romuald Lipko:
No cóż. Nie mam jeszcze Alzheimera. Słyszę, widzę, rejestruję, pamiętam. Jestem muzykiem, ale również słuchaczem. Tworzyłem, ale nie spędziłem życia na słuchaniu własnej muzyki. Doznania związane z twórczością innych artystów były dla mnie fantastycznym odcinkiem życia. Dzisiaj nie mam kogo słuchać.

ZOBACZ TAKŻE:

KONIEC BUDKI SUFLERA

LIPKO SZCZERZE O TROJANOWSKIEJ



Karolina Wanat/ fot. ONS
oceń
332
19
Podziel się
  • Skomentuj
  • WP
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: +3 [5]
~słuchacz i nie tylko [2014-02-24 17:03]

Dziękuję za pasję :) Kiedy byłem małym chłopcem :) mama mnie zabrała na wasz koncert , wtedy właśnie poznałem miłość swojego życia - muzykę. Moje gusta wówczas były byle jakie ale po tym koncercie wszystko się zmieniło i dziś wszystko kręci się wokół muzyki która niesie ze sobą najwyższą jakość.

odpowiedz

Ocena: -5 [13]
~alex [2014-02-24 17:00]

miernota i bylejakość? - sami przecież graliście ostatnio disco polo ... skończyliście się gdzieś w połowie lat 80-tych i wtedy trzeba było zamknąć budkę

odpowiedz

Ocena: +4 [6]
~Jur [2014-02-24 16:51]

Panie Lipko bez paniki w końcu mamy jeszcze wielkich"muzyków" jak Wiśniewski i Rabczewska alias Doda zrób wszystkim L...

odpowiedz

Ocena: -2 [6]
~zaz [2014-02-24 16:49]

Żal Panu, że ten etap kariery już się kończy?...a szykuje się jakiś nowy przygody z ZUS lub NFZ?

odpowiedz

Ocena: +5 [5]
~Rolo [2014-02-24 16:48]

Cała prawda! Nie za 20-30 lat, ale za 5-10 lat nikt nie wróci wspomnieniami słysząc dźwięki. Szarpaki i elektrycy wyjaławiają mózgi i serca na tyle skutecznie, że zapominają wczorajszy dzień. Piękne powiedzenie: "muzyka łagodzi obyczaje" odeszło i nie wróci bo RAP, Hip Hop itp. nie tylko nie łagodzą "obyczajów" ale napełniają agresją i smutkiem. Jaki świat i życie taka muzyka młodych, a przyszłość nie jest pocieszająca.

odpowiedz

Ocena: -4 [10]
~ja [2014-02-24 16:47]

Szanowny pan zabił "Budkę" takimi gniotami jak tango i bal. Dla mnie wtedy skończyła si,ę historia grupy.

odpowiedz

Ocena: +14 [14]
~jan-przy1953 [2014-02-24 16:42]

wy nigdzie nie odchodzicie;ZOSTAJECIE WY I WASZA MUZYKA!!! pozdrowienia od dziadka!!

odpowiedz

Ocena: +2 [10]
~klakier [2014-02-24 16:32]

Najlepsze utwory to 1 płyta cień wielkiej góry, potem 2 ...przechodniem byłem między wami, nawet mojej żonie się podoba ,a następne to disco polo ,.....ale publyka i grosz jest.

odpowiedz

Ocena: +10 [10]
~monek [2014-02-24 15:55]

Mnie urzekła 40 lat temu "Memu miastu na do widzenia" Chyba to było w 1973

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +17 [17]
~mormon [2014-02-24 15:56]

Podzielam opinie Pana Lipko.Jestem w Irlandii od 9 lat. Przyjezdzaja polskie gwiazdy ktore graja dla Poloni.Na koncertach oprocz oczywiscie polakow zawsze jest jeden lub dwoch irladczykow to ochroniarze bo nikt wiecej nie jest zainteresowany ta miernota i bylejakoscia .Tutejsze zespoly weselne np Pink Champagne Band maja wiecej profesjonalizmu niz nie jeden Polski wykonawca z tkzw. gornej polki zreszta sami posluchajcie

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +34 [38]
~Mirka [2014-02-24 13:06]

Budce Suflera , a szczególnie Panu Romualdowi Lipko zawdzięczam wiele wzruszeń, pięknych doznań dzięki ICH muzyce.Jestemszczesliwa, ze bylo mi dane przezyc wiele dobrych lat przy ICH MUZYCE.Dziękuję , pozdrawiam i najlepszego dla całej GRUPY.SZACUN!!!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +15 [15]
~ekodzien [2014-02-24 16:05]

Ma rację!Jest miernota i tyle. Nigdy nikt nikogo do słuchania nie zmuszał dziś każda stacja na takie same kawałki-tandetne zresztą.Jestem osobą młodą ale stare przeboje nie mają i długo nie będą miały sobie równych.A Budka to mój zespół życia-teksty, aranżacje muzyka i wokal zawsze współgra...

odpowiedz

Ocena: -10 [12]
~marek [2014-02-24 15:44]

Lipko jest niesłowny i nie szanuje fanów. Rok temu na Akademii Rocka w Gdańsku dałem mu do oceny muzykę na pendrajwie. Zgodził się b. chętnie, obiecał, że się za trochę odezwie i cisza, mimo, że ma moje pełne namiary. Tak to jest z gwiazdami, gdy gasną światła rampy. Wstyd Romku, bardzo nie tylko mnie rozczarowałeś.( tylko pena, pena żal)

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +7 [7]
~k58 [2014-02-24 15:56]

Bardzo mądre słowa Panie Romualdzie.!!!Ja życze zdrowia i dziekuje za dotychczasowe piosenki,przy ktorych się swietnie bawiliśmy, mile spędzaliśmy czas..To były piękne lata...To prawda nasza młodość ,,zawsze kojarzy sie z piosenkami,przebojami..To co Pan powiedział wyzej..Zawsze jestesmy i bedziemy z WAMI,,bo zostaja WASZE, piekne piosenki!!!!Szacunek dla Pana i pozostałych muzyków!!!!!!

odpowiedz

Ocena: +26 [38]
~JANUSZ 0 [2014-02-24 14:39]

Mam prawie 5-dych /wiosen, dla burków/, ale te skomlenie dzisiejszych zespołów, weźcie mnie na zachód aż boli. Zacznij głąbie od POLSKI, podbij nasze serca, śpiewając poprawnie po POLSKU /akcent, gramatyka, spójność tekstu/, śpiewacie w dziwnych językach na poziomie szkoły podstawowej anglo Sasów /znam trzy języki, dla buraków, ale znać nie znaczy rozumieć, uczucia, itp./ Proponuję tym polsko-anglo-saskim zespołom powrót do S.P. /szkoła podstawowa, dla głąbów/ i słów Wieszcza - "Niechaj................ mają" / dla głąbów, środek w S.P. Na tym polegał fenomen zespołów z lat 80'.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: -3 [5]
~kasik [2014-02-24 15:55]

Czy Lipka zrobił sobie operacje oczu jak Ibisz czy Putin, takie miałam ostatnio wrażenie jak był u Młynarskiej

odpowiedz

Ocena: -11 [25]
~lolo [2014-02-24 15:21]

Panie Lipko, to już nie te czasy, to już SKS (starość k...wa starość). Po pierwsze już nie chce się jeździć po polskich drogach a co najważniejsze - nie macie panie Lipko już tzw. weny czy inwenscji lub koncepcji na tworzenie przebojów . Jesteście już starym i zmęczonym zespołem ludzi, którym już nie chce się nic. Nie dziwię się, bo tak jak Krawczyk czy bracia Skaldowie nic nowego już nie wymyślą. Widziałem i słyszałem Was wszystkich na żywo i w TV. Moje wrażenie - widać po Was bardzo duże zmęczenie i niechęć. A czemu tak się dzieje - nie macie już swoich idoli, a to co prezentujecie wykracza poza waszą skalę głosową i z tego powodu męczycie się niesamowicie. Każdy Wasz koncetrt to jeden wielki ból i rozczarowanie, bo ile można pić wódki w pokoiku hotelowym by myśleć, że jest się jeszcze popularnym zespołem. Nie oszukujcie się i kończcie panowie ten skandaliczny cyrk.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: -7 [11]
~asdfd [2014-02-24 15:46]

Taa, ostatnie hiciory Budki to rzeczywiście ambitna sprawa. Mam na myśli jakieś 10 ostatnich lat. Zgadzam się, że jest sit w mediach, ale Budka się to tego situ próbowała dopiąć, jednocześnie go wzmacniając. Wiek muzyków, zmęczenie + niemożność załapania się na ten sit-pociąg = koniec budki. Po co te mądrości poszczać w eter. Do tego w jednym z bardziej sit-owych portali... Żałosne.

odpowiedz

Ocena: -14 [24]
~kk [2014-02-24 14:52]

Biedni................ Tez bym się wkużyła gdybym jeździła po dziurawych drogach, czeba dla nich wybudować nowe drogi. !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: -3 [11]
~niebudka [2014-02-24 15:37]

Popaprana ideologia. Miernota w Budce zaczęła się lata temu, a jak już Raduli i resta odeszła to trzeba było zakończyć granie dla kasy. Panie drogi twórco wydajesz płytę , a ludzie oprócz Loga znaję jeden , góra dwa kawałki, bo są tandetą. macie taki fajny kawałek "...znowu w życiu mi nie wyszło..." i wtedyb trzeba było przestać grać.

odpowiedz