szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy


więcej o...

19 PaździernikaNajnowsze wiadomości

19 Października Najnowsze plotki

"Wszechobecna miernota i bylejakość" (rozmowa z Romualdem Lipko)

2014-02-24   A A A
 

Decyzja o zakończeniu działalności przez Budkę Suflera nieco zaskoczyła fanów zespołu. Taką niespodziankę grupa zgotowała słuchaczom z okazji 40-lecie istnienia. Z założycielem formacji - Romualdem Lipko - rozmawialiśmy na ile jest to postanowienie definitywne, a przy okazji dowiedzieliśmy się, co artysta sądzi o kondycji polskiej branży muzycznej.




Skąd decyzja o zakończeniu działalności?

Romuald Lipko:
Wydaje nam się, że 40 lat na scenie w zupełności nam wystarczy. Mamy takie poczucie, że należy nam się oddech od tworzenia i koncertowania. W tej chwili nie jesteśmy w stanie dawać z siebie tyle, ile powinniśmy. Tak czujemy dzisiaj, być może kiedyś zatęsknimy za Budką Suflera. Nigdy nie mówimy nigdy. W końcu nie umieramy. Każdy z nas zajmuje się indywidualnie jakimś tam rodzajem działalności muzycznej. A urlop od Budki nam się absolutnie należy. Mi się wydaje, że z tego urlopu już nie wrócimy. To jest mój prywatny komentarz. Czuję, że sam muszę odsapnąć od Budki Suflera.

Czyli nie jest to decyzja definitywna?

Romuald Lipko:
Nie ma słowa „na zawsze” czy „nigdy”. Trudno przewidzieć, co wydarzy się w przyszłości. Nie przysięgamy sobie, że nigdy już razem nie zagramy. Nie zawieszam sobie nad głową słowa „never” bo „never” jest jak się leży w grobie.

Żal Panu, że ten etap kariery już się kończy?

Romuald Lipko:
Granie w zespole to nie jest siedzenie w biurze z konieczności odczekania do wieku emerytalnego. Oczywiście są rzeczy, których mamy dość. Chociażby polskie drogi. Przez 40 lat przejechaliśmy niektóre trasy setki razy i okazuje się, że cały czas są tam te same dziury, te same niezrobione zakręty, te same doły czy ten sam porozrzucany nierówno asfalt. Takich rekwizytów w naszej karierze można by pozbierać długą listę. Do tego proszę pamiętać o nowej przestrzeni medialnej. Jakoś udało nam się w niej odnaleźć. W końcu nie jesteśmy ludźmi cofniętymi. Nie boimy się współczesnego świata medialnego w każdym jego przejawie: w telefonach komórkowych, w komputerach. Zdajemy sobie jednak sprawę, że nasz wiek i nasze PESELE prezentują się dosyć poważnie. Idzie nowe. Co to jest? Nie wiadomo. Nie jest to nowa muzyka bo nowej muzyki nie ma. Jest nowy świat. Brakuje muzyki, która mogłaby towarzyszyć ludziom za 20, 30 lat. Przecież kiedy będą chcieli wrócić wspomnieniem do swoich najwspanialszych chwil, do emocji związanych z przeżyciami społecznymi, to nie będą śpiewali perkusji. Ale to nie moja sprawa, tylko sprawa tego świata, który po nas idzie.

Mimo wszystko ten świat w jakimś stopniu oddziałuje na Pana i Pana kolegów z zespołu.

Romuald Lipko:
Oddziałuje na nas w ten sposób, że mamy poczucie bicia głową w ścianę czymś dobrym. Miernota i bylejakość jest tak wszechobecna, że jak pojawia się coś przyzwoitego to zostaje przez nią zalane. W tej sytuacji nie ma dzisiaj miejsca wiele dobrych rzeczy. Może czas zrobi swoje i uwolni się przestrzeń dla artystów, którzy myślą podobnie jak ja? Nie czujemy się dobrze, kiedy wiemy, że wygrywa z nami ludowa muzyka spod strzech naszych sąsiadów.

Trochę to przykre.

Romuald Lipko:
No cóż. Nie mam jeszcze Alzheimera. Słyszę, widzę, rejestruję, pamiętam. Jestem muzykiem, ale również słuchaczem. Tworzyłem, ale nie spędziłem życia na słuchaniu własnej muzyki. Doznania związane z twórczością innych artystów były dla mnie fantastycznym odcinkiem życia. Dzisiaj nie mam kogo słuchać.

ZOBACZ TAKŻE:

KONIEC BUDKI SUFLERA

LIPKO SZCZERZE O TROJANOWSKIEJ



Karolina Wanat/ fot. ONS
oceń
332
19
Podziel się
  • Skomentuj
  • WP
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: +14 [14]
~o [2014-02-24 12:03]

Popieram w całej rozciągłości.

odpowiedz

Ocena: +12 [12]
~as [2014-02-24 11:58]

Pan Lipko ma rację,od kilku lat straszny regres w polskiej muzyce rozrywkowej.Te nowe "utwory" to coś strasznego.

odpowiedz

Ocena: +4 [6]
~W.D.G. [2014-02-24 11:54]

Panie Romualdzie,w zupełności zgadzam się z panem.Dlatego też ze zniecierpliwieniem oczekuję Was we Włocławku...I wyobrazić sobie nie potrafię,że Budka Suflera już nie zagra...Pozdrawiam.

odpowiedz

Ocena: -4 [18]
~zueire [2014-02-24 11:42]

Nie przeszkodziło mu to napisać komercyjną piosenkę na kwalifikacje do Eurowizji dla jakiegoś słupa. Obłuda.

odpowiedz

Ocena: +3 [3]
duomo [2014-02-24 11:39]

trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść...

odpowiedz

Ocena: +12 [12]
~johnu1 [2014-02-24 11:37]

też mam takie same odczucia...

odpowiedz

Ocena: +18 [18]
~ja [2014-02-24 11:35]

Smutne, ale prawdziwe niestety... Popieram w stu procentach.

odpowiedz

Ocena: +13 [13]
~Jan [2014-02-24 11:32]

Fani czekają nie dopuszczam myśli że Budki może nie być. Zdrowia

odpowiedz

Ocena: +18 [18]
~eryk62 [2014-02-24 11:31]

Ma pan racje dzisiejsza muzyka głównie z komputera upsa upsa upsa jakby się psy na blaszanym dachu pie....y i po Polsku nikt nie potrafi śpiewać.Ci tekściarze pewnie w angielskim chcą swoja marność ukryć bo niewielu w Polsce biegle ten język zna.

odpowiedz

Ocena: +5 [9]
~Kamil [2014-02-24 11:30]

Nienawidze disco polo.
Nienawidze disco polo.

odpowiedz

Ocena: -19 [21]
~Prawda [2014-02-24 11:29]

Dziś to nie czasy dla Budki. Dziś w Polsce i na świecie rządzi taki Behemoth - Bogowie muzyki !!

odpowiedz

Ocena: -2 [16]
~V [2014-02-24 11:28]

Który z nich był kapusiem SB Lipko nie POwiedział.

odpowiedz

Ocena: 0 [14]
~JW [2014-02-24 11:25]

Czyli streszczając wywiad. Budka przestaje grać bo drogi są nie równe, a współczesna muzyka jest równie beznadziejna jak polskie drogi. - na wierszówce to bym nie zarobil w gazecie.

odpowiedz

Ocena: +5 [5]
~mm [2014-02-24 11:25]

kiedyś, jeszcze w latach 80-tych red. Janiszewski puszczał w "Trójce" wszystkie nagrane utwory Budki. Może gdzieś je jeszcze mam na kasetach...

odpowiedz

Ocena: +16 [16]
~tora [2014-02-24 11:21]

zgadzam się z p.LIPKO

odpowiedz

Ocena: +19 [19]
~toJa [2014-02-24 11:21]

100% RACJI !!! Nie dotyczy to tylko muzyki o której mówi świetny muzyk R.Lipko. Chłam, miernota i kicz w mediach, na scenach w kinach i w tv. Te kretyńskie tasiemcowate pseudoseriale w tv, miernoty "aktorskie" uważające się za gwiazdy, pseudo-celebryci i pseudomuzyka w wykonaniu nie mających pojęcia o muzyce "muzyków" to obecny stan w Polsce. Żal, ale skoro takie zapotrzebowanie to i taka mierna produkcja. Tylko co ze społeczeństwem łykającym tą mierną kloaczną papkę ?

odpowiedz

Ocena: +13 [13]
~czeku [2014-02-24 11:19]

Dzisiaj mam 55 lat ale ciągle pamiętam "prywatki" licealistów przy muzyce Budki Suflera..... Dziękujemy!!!!!!

odpowiedz

Ocena: +13 [13]
nickki [2014-02-24 11:18]

...mają rację, to co zrobili do tej pory trwale zapisało się w historii polskiego rocka, są ustawieni finansowo nie muszą klepać chałtury i choć to cytat z konkurencji to "trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść Niepokonanym"

odpowiedz

Ocena: -31 [37]
~2snake2 [2014-02-24 11:14]

Co za bufon i buc, któremu sie wydaje że jest wielka gwiazdą - buahahahahaha !!! Skoro nikt was nie kupuje to znaczy że jestescie słabymi miernotami :P Rynek jest rynek i ludzie słuchaja tego co im sie podoba, a nie stare odgrzewane "pomysły" na tzw. muzykę ... Nareszcie nie bedę widział i słyszał tych starych brzydkich dziadów, bo ta ich tzw. twórczość to flaki z olejem ... :P

odpowiedz

Ocena: +32 [32]
~MARO [2014-02-24 11:13]

zdecydowanie ma Pan racje obecnej muzyki nie bardzo da się słuchać najpiękniejsze utwory powstaly w ubiegłym stuleciu i chyba nieprędko się to zmieni ....wielki szacunek dla Pana i kolegow z zespołu!!!!!!!!

odpowiedz