szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy


więcej o...

16 GrudniaNajnowsze wiadomości

16 Grudnia Najnowsze plotki

"Lady Pank - miłość trudna, ale wierna" (rozmowa z Michałem Grześkiem)

2014-01-31   A A A
 

Ogromna ilość fanklubów, piszczące dziewczyny na koncertach, hotelowe imprezy... Lady Pank najbardziej zbliżyli się do czegoś, co można nazwać polską beatlemanią. Fakty dotyczące zespołu pozbierał i uporządkował Michał Grzesiek. Publikacja "Lady Pank. Biografia nieautoryzowana" wzbudziła sporo kontrowersji i to niekoniecznie ze względu na jej zawartość...

Muzycy zespołu kategorycznie zapowiedzieli, że póki grają, nie chcą wydawać swojej biografii. "Postanowiłem ich w tym wyręczyć, choć nie wszyscy byli tym faktem zachwyceni" - mówi podczas naszej rozmowy Michał Grzesiek.

Pamiętasz swój pierwszy kontakt z muzyką Lady Pank?

Michał Grzesiek:
Urodziłem się w 1974 roku. Jak łatwo obliczyć, kiedy pojawili się na scenie, byłem jeszcze małym dzieckiem, ale dobrze pamiętam tamte czasy. Pierwszą piosenką, jaką usłyszałem, było "Vademecum skauta", choć trudno mówić by od razu mnie zachwyciła. Strzałem była dopiero "Fabryka małp" – wtedy oszalałem razem z całą Polską.

Jako dziecko byłeś świadomy tego szaleństwa, które działo się wokół zespołu?

Michał Grzesiek:
Dorastając w tamtych czasach nie dało się tego nie zauważyć. Lady Pank byli wszędzie. Do tego panowie chętnie podsycali atmosferę różnymi historyjkami pozamuzycznymi. Bardzo wyróżniali się nie tylko sposobem bycia, ale również strojem. Wystarczy spojrzeć na okładkę mojej książki. Ubierali się bardzo barwnie, mimo że rzeczywistość była wtedy naprawdę szara. To był jeden z nielicznych polskich zespołów, który mógł wyjechać na Zachód bez poczucia obciachu. Nie był naznaczony polonizmem w złym znaczeniu tego słowa. Nic dziwnego, że zainteresowali się nimi Amerykanie.

Skąd wzięła się ta ich popularność? Trafili w swój czas?

Michał Grzesiek:
Wtedy były zapotrzebowanie na taką muzykę. Poza tym bardzo ważna była nie tylko treść, ale i forma. Andrzej Mogielnicki bardzo inteligentnie potrafił przemycić w warstwie lirycznej wiele ważnych dla młodych ludzi problemów. Umiał spojrzeć ironicznie na otaczającą nas rzeczywistość, niekoniecznie odwołując się do prostolinijnych ciosów między oczy, jakichś wytartych sloganów w rodzaju "precz z komuną". A młodzież czuła potrzebę oderwania się od szarej rzeczywistości. To był okres boomu, powstawało wiele znakomitych zespołów. Mieliśmy przecież intelektualną Republikę, imprezowy Oddział Zamknięty, był Maanam i TSA. W swoim czasie, zwłaszcza w 1983 roku, to jednak Lady Pank byli kapelą numer jeden. Najbardziej zbliżyli się do czegoś, co można nazwać polską beatlemanią. Mieli ogromną ilość fanklubów, były piszczące dziewczyny na koncertach, hotelowe imprezy... Choć istniała też ciemna strona tego medalu – wszystko osadzone było w komunistycznych realiach. Ponadto musimy pamiętać, że gwiazdy w tamtych czasach nie zarabiały takich pieniędzy na jakie niewątpliwie zasługiwały.

Miałeś jakieś gadżety związane z zespołem?

Michał Grzesiek:
Owszem, choć nie był to imponujący zbiór - znam ludzi, którzy mogliby otworzyć muzeum z takimi pamiątkami (śmiech). Pamiętam, jak na szkolnej wycieczce w Wieliczce kupiłem perfumy Lady Pank. To było dzień po wrocławskiej aferze, o której nie miałem jeszcze zielonego pojęcia (1 czerwca 1986 roku podczas koncertu z okazji Dnia Dziecka pijany Borysewicz pokazał się widowni w całej męskiej krasie - przyp. wan). Oczywiście, jak tylko perfumy wylądowały w moich rękach, ani w głowie było mi podziwianie jakichś słupów soli (śmiech).

Jak pachniały perfumy Lady Pank?

Michał Grzesiek:
Jan Borysewicz przyznawał w jednym w wywiadów, że śmierdziały – oczywiście nigdy nie ośmieliłbym się kwestionować tego, co mówi sam mistrz (śmiech). Fanom wystarczyło jednak logo zespołu na buteleczce i już byli szczęśliwi. Niewątpliwie Panki były prekursorem rynku gadżetów, sprzedając te wszystkie prasowanki, znaczki, koszulki, perfumy, trampki... Najśmieszniejsze, że w latach 80. to było źródło ich największego dochodu. Dziwi mnie tylko fakt, że będąc na polskim rynku pionierami szeroko pojętego „merchu”, jak mawiają dziś młodzi, w pewnym momencie kompletnie uwstecznili się na te sprawy. Pod tym względem są dziś, niestety, daleko w tyle za innymi zespołami


(fot. PAP)


Kiedy po raz pierwszy zobaczyłeś Lady Pank na żywo?

Michał Grzesiek:
W 1988 roku. Koncert odbył się w walentynki w Centrum Kultury w Katowicach. Oczywiście, było to dla mnie ogromne przeżycie. Żal mi tylko było taty, który nie wziął stoperów – pomyślałem o tym, jak tylko Borysewicz wyszedł na scenę i zagrał pierwsze akordy "Du Du". Sam miałem wtedy spore obawy o stan moich bębenków (śmiech). Był to niestety okres schyłkowy dla kapeli - kilka miesięcy później rozpadł się skład z Pawłem Mścisławskim, Mundkiem Stasiakiem i Wiesławem Golą. Na jakiś czas zespół zamilkł. Były nawet plotki, że definitywnie zakończył działalność. Później wylecieli do Stanów, z których wróciły strzępki zespołu. Potrzebowali czasu żeby się zreorganizować. Na dobre wrócili na rynek dopiero w 1994 roku.

Karolina Wanat/ fot. Bukowy Las
oceń
82
26
Podziel się
  • Skomentuj
  • WP
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: +27 [39]
~MIZIO [2014-02-03 20:33]

DODA I INNE SZARPIDRUTY I BEZTALENCIA MOGĄ LADY PUNK W doope pocałować..JEDYNIE

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +9 [53]
~Jolka [2014-02-03 18:12]

Ja nie kupuje ich płyt po tym jak na dzień dziecka pokazali na estradzie gołego penisa. Dla mnie to jest szambo, dno.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +20 [42]
~KUBICA [2014-02-03 19:24]

to nie zespół . to GIGANCI ROCKA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

odpowiedz

Ocena: -10 [52]
~wolFram [2014-02-03 19:23]

Szmal, wóda i łatwe panienki... I czasami pokazywanie drętwego fajfusa na scenie.... Tylko z tym mi się kojarzy ten boysband. Bo w muzyce i tekstach - to zwykli klezmerzy i wyrobnicy.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: -10 [22]
~gosc [2014-02-04 01:02]

Jedno slow na ich temat DEGENERACI.

odpowiedz

Ocena: +15 [39]
~kris [2014-02-01 17:21]

co to znaczy nie był naznaczony polonizmem w złym znaczeniu tego słowa,? mam 69 lat, muzyka lady pank była mi bardzo bliska na poczatku ich kariery.dodawała sił i otuchy .naprawde byla najlepsza ze wszystkich wtedy,jak ich słuchałam to chciało się iść do pracy, i stać wkolejkach.emanowali radością i siłą nie destrukcyjną a twórczą. szkoda czytać tych niefajnych uwag.teraz są wyjątkowo słabi.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: -5 [17]
~ZielonaGwiazda [2014-02-03 19:47]

Whisky moja zono...
Whisky moja zono...

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +10 [12]
~``````````` [2014-02-03 23:21]

Dzięki za książkę, tylko źle się ją trzyma, ciężka jak cholera! :)) Pozdrawiam Autora

odpowiedz

Ocena: +8 [8]
~Bona [2014-02-03 23:10]

To kapela mojej wczesnej młodości :) Kochałam Kapiszona (Pawła Mścisławskiego ) bez niego to już nie ten sam zespół :(

odpowiedz

Ocena: -1 [15]
kl123 [2014-02-03 22:44]

Wolałem Oddział Zamknięty. To oni są polskimi "stonesami".

odpowiedz

Ocena: +8 [12]
~krakuff [2014-02-03 22:17]

PISZCIE CO CHCECIE!!! O ICH WIELKOŚCI NIECH ŚWIADCZY ILOŚĆ ALBUÓW , FANI W POLSCE I TO ŻE WCIĄŻ SĄ $byś imię miał$

odpowiedz

Ocena: +8 [8]
~krakuff [2014-02-03 22:14]

piszcie co chcecie!!! o ich wielkości świadczy ilość albumów,fani w Polsce i że są

odpowiedz

Ocena: -6 [10]
~krzysiek [2014-02-03 21:59]

w tamtych czasach śpiewali by d..e też byli by artystami bo było takie zapotrzebowanie,a że alkoholicy ćpuny tak to my im dawaliśmy kasę chodząc na ich koncerty to

odpowiedz

Ocena: +23 [49]
~kolo [2014-02-03 16:09]

Brawo potrafi wypic zaspiewac i cieszyc sie zyciem , reszta moze go w d.. pocalowac

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +3 [5]
~PiS forever [2014-02-03 21:25]

Do pana Połomskiego sie umywają.
Do pana Połomskiego sie umywają.

odpowiedz

Ocena: +13 [13]
~bubu [2014-02-03 20:24]

W 1988r ktoś w Polsce słyszał o walentynkach?

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +5 [45]
~Bartek [2014-02-03 17:21]

Pili jak profesjonaliści, ale szkoda, że tfurczość dość płaska.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: +20 [50]
~Adam [2014-02-03 18:15]

Borysewicz wyjął penisa przy dzieciach. To było na dzień dziecka w Wrocławiu. Dno, bagno, szambo, syf

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +7 [11]
~to [2014-02-03 20:20]

nie od kobiet tylko przez kobiety,,bo to niedobre kobiety sa

odpowiedz

Ocena: -6 [14]
~stary [2014-02-03 20:10]

Ładnie śpiewa. Niestety tylko z playbacku.

odpowiedz