szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy


więcej o...

24 StyczniaNajnowsze wiadomości

24 Stycznia Najnowsze plotki

"Docenić te dobre momenty" (rozmowa z Anią Rusowicz)

2013-11-27   A A A
 
Powiedziałaś, że ta płyta jest przekrojem przemyśleń 30-letniej kobiety. Ta 30-letnia kobieta potrafi też szarpać i wyrywać żyły. Chodzi mi o brudne i mocno przesterowane „To nie ja”.

Ania Rusowicz:
W tej piosence jest to moje chcenie czucia. Chciałam za jej pomocą pokazać światu inną siebie.



Przy drugiej płycie jest prościej niż przy debiucie?

Ania Rusowicz:
Jest nawet gorzej. Przy pierwszej płycie miałam wszystko w dupie. Wiele wytwórni odrzuciło materiał. Ale miałam tak silną wiarę, że znalazłam wydawcę. Z kolei przy drugiej płycie wszyscy wokół mają ciśnienie. Słyszę, że to jest test. Jaki znowu test? Piszę piosenki tak, jak zawsze. Wsadzili mnie w zakładkę „bigbit” i nie dają mi szansy pokazania czegoś więcej. Wpadłam w pewną machinę. Powtarzają mi, że muszę spełnić jakieś oczekiwania. Dla mnie liczy się, żeby ludzie kupili mnie taką, jaka jestem. Odczytali moje intencje. Nikogo nie udaję. Nie zakładam worka jutowego, nie przechylam głowy i nie mówię, że gram muzykę alternatywną. Nie jestem też żadnym polskim odpowiednikiem zachodniej gwiazdy grającej pop. Moja nowa płyta jest zupełnie inna niż debiut. Nie udaję mamy, taty, i wszystkich świętych dookoła. Punktem wyjścia jest dla mnie vintage, ale ta płyta to tygiel różnych stylów. Nie wiem nawet, kiedy ten album powstał. Siadałam, pisałam tekst, później muzykę. Nie czekałam, aż ktoś do mnie z czymś przyjdzie i mi coś zaproponuje.

Miałaś dylematy związane z przyjmowaniem niektórych propozycji koncertowych i festiwalowych? Rozważałaś je pod kątem tego, żeby nie zostać bezsensownie zaszufladkowaną?

Ania Rusowicz:
Takie myślenie pojawiało się przy pierwszej płycie. Czy gram na festiwalu, w klubie, plenerze – robię cały czas to samo. Dla mnie to się niczym nie różni. Za każdym razem chcę wypaść jak najlepiej. W Polsce jest sztywny podział na artystów alternatywnych i komercyjnych. Często słyszę, że jeśli ktoś pojawia się w TV, albo w jakimś programie, to oznacza, że się sprzedał, albo że już nie jest taki cool. Tylko jeśli ktoś otwiera obojętnie jaki biznes, to główne założenie opiera się raczej na tym, by o tym biznesie usłyszeli inni. Prawda? Dziwnie, że w muzyce jest inaczej. Mam takie pragnienie, by nie być nigdzie szufladkowana. Chciałabym poczuć się muzycznie wolna. Czy wyznacznikiem jakości nie może być po prostu muzyka? Widziałam na Open’erze Queens of the Stone Age, których uwielbiam. Czy oni nie są znani? Czy przez to, że są znani, nie są alternatywni? Mam wrażenie że dziś panuje przekonanie, że im mniej znany jest jakiś zespół , tym robi lepszą muzykę. Tylko szkoda, że nikt jej nie słyszy.

Od premiery albumu „Mój Big-bit” minęły już dwa lata. Nie oswoiłaś się jeszcze z realiami tej branży?

Ania Rusowicz:
Wiem, jak jest. Godzę się, bo nie mam wyboru. Zastanawiają mnie natomiast ludzie, którzy nie potrafią dopuścić do siebie czegoś nowego. Powiedziałam koleżance, że chodzę na jogę, a ona wpadła w panikę, że to jest sekta. Sama nie pójdzie, żeby zobaczyć jakie to fajne. Kiedy przyjechał Lama Ole do Polski, poszłam na spotkanie. Znajomi pytali później czy u mnie aby na pewno wszystko w porządku. Jak idę do kościoła to nikt nie ma z tym problemu. Słucham różnej muzyki, śledzę premiery. Jeżeli jest coś z nurtu metalu i to jest po prostu dobre, to ja potrafię to docenić. Ludzie muszą mieć straszny problem z samooceną, skoro słuchanie konkretnej muzyki i oglądanie takich a nie innych filmów ma świadczyć o nich. Chyba jeszcze nigdy nie byliśmy tak zniewoleni. Moim zdaniem taki sposób postrzegania świata zabija ciekawość, która jest wrodzoną cechą człowieka.

Jakiej muzyki ostatnio słuchasz?

Ania Rusowicz:
Kocham Tampe Impalę. Bardzo podoba mi się ostatnia płyta Queens Of The Stone Age. Podoba mi się to, co zrobił Tomek Makowiecki. Teraz panuje moda na Dawida Podsiadło, ale za chwilę pewnie pojawi się ktoś inny. Dziś dzieje się to bardzo szybko. Widzę, jak niektóre gwiazdy rezygnują z nagrywania płyt na rzecz newsów na portalach plotkarskich, by podtrzymać popularność. Wybierają sławę. Ja kocham moją pracę. Cenię ją bardziej niż popularność. Szkoda tylko, że to, czy będę wykonywać ten zawód, jest tak bardzo uzależnione od tego czynnika.

Karolina Wanat/ fot. Universal
oceń
34
22
Podziel się
  • Skomentuj
  • WP
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: +7 [25]
~fan [2013-12-04 14:30]

juz silikon i botoks poszedł w ruch.boooże....

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: -2 [8]
~t. [2013-12-05 22:43]

Illuminati.
Illuminati.

odpowiedz

Ocena: +3 [9]
~Psychodelik [2013-12-05 12:11]

Dobry kierunek, Aniu. Razem z Misią Furtak jesteście nadzieją na dobrą polska muzykę, 30-latkowie trzymają za Was kciuki. Masz rzadkie inspiracje - QOTSA, Tame Impala. Mało kto u nas się powołuje na tego typu zespoły. W ogóle muzyka psychodeliczna nie jest u nas specjalnie popularna. Chciałbym usłyszeć Cię w jeszcze bardziej eksperymentalnym repertuarze jak swego czasu np. Krystyna Prońko (Trawiaste przywidzenia!). Tam maczał palcę Wojciech Waglewski, więc może współpraca z jego synem to dobry pomysł. Pozdrawiam serdecznie :) P.S. Nie przejmuj się armią hejterów, to czysta zawiść!

odpowiedz

Ocena: -3 [15]
~znaffca [2013-12-05 01:51]

Wali po oczach Illuminati. Gdyby nie to nigdy by się nie przebiła.

odpowiedz

Ocena: +7 [23]
~rocco [2013-12-04 20:00]

seks bez hamuców ? czyli co ? anal, pissing, riming, bukakke, threesome, foursome, group orgy ?

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: -1 [7]
~akri [2013-12-05 00:10]

Fajna była przed botoksem.

odpowiedz

Ocena: -2 [8]
~AnnaS [2013-12-04 23:31]

Hm, ona sama widać nie zauważyła, że nie jest już Anią , tylko Anną. I tyle.

odpowiedz

Ocena: -4 [34]
obawa [2013-12-03 11:12]

co to jest za czepialska baba..w kółko cos albo kogos krytykuje..a ona oczywiscie taki chodzący ideal, ktory wie najlepiej jak powinni postepowac inni ludzie

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: -8 [34]
~recęzik [2013-12-04 17:44]

Kopia nigdy nie będzie lepsza od oryginału to po pierwsze! A po drugie to nie Ania ale Anka lub Anna bo już nie dzidziuś i po trzecie talętu toto ma niewiele a wypychana na siłę w górę!

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: -30 [50]
~adam [2013-11-28 19:44]

z ktoby się z nią chciał kochać ?

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: -7 [21]
~niefan [2013-12-04 20:48]

chciało się młodej płynąć na zasługach matki, ale niestety daleka droga

odpowiedz

Ocena: -5 [17]
~dms [2013-12-04 19:10]

I po co te napompowane wary ?

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: -2 [14]
~kaz [2013-12-04 19:56]

Ma wary jak koń stary !!! i ....ha.aaaaa

odpowiedz

Ocena: +17 [45]
~felo [2013-12-03 10:04]

Płyta pierwsza była fajna. ale po drugiej zrozumiałam, że to nie Ania Rusowicz, ale po prostu piosenki jej mamy były nośne - niestety, kiedy przyszło prezentować własną twórczość, nogi się rozjechały. Płyta jest totalnie denna - wszystko jest w niej irytujące, nie wiem co bardziej, kompozycje, aranże, czy wokal Ani Rusowicz. I choćby ją windowali jak dźwig wieloryba (ostatnio strasznie Trójka radiowa się w to angażuje) - to i tak będzie z tego kiszka. Sorry Ania za kopniaka, ale sama się prosiłaś.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +9 [25]
~ania [2013-12-04 17:41]

"jak uprawiać seks, to bez żadnych hamulców","Mam mega powera", "to mnie jara","30-letniej laski".No jestem pod wrażeniem wypowiedzi dodosłej kobiety ? Bo gdybym nie wiedziała z kim jest ten wywiad pomyślałabym że z 15 dzieckiem.

odpowiedz

Ocena: +5 [19]
~zicke [2013-12-04 17:13]

nie wiem kto to jest...?????

odpowiedz

Ocena: +1 [21]
~Martyna [2013-12-04 15:01]

Fajna ta Ania ;)

odpowiedz

Ocena: +2 [18]
~Daro [2013-12-04 14:59]

Ania Rusowicz poważnie chora! i co za bzdury wypisujecie! a dzisiaj gwiazda juz ozdrowiała widocznie była strasznie żydowska więc poprawiła urodę ?. Nos ma zupełnie nie żydowski.

odpowiedz

Ocena: +8 [18]
~stary [2013-12-04 14:58]

gra matkę.
gra matkę.

odpowiedz

Ocena: +2 [12]
conneryfan [2013-12-04 13:23]

2 super piosenki .Za które dziękuję.Kilka nie do słuchania.Ogólnie nie kupuję.

odpowiedz