szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy


więcej o...

16 ListopadaNajnowsze wiadomości

16 Listopada Najnowsze plotki

"Lubię mieć kontakt z chaosem" (rozmowa z Natalią Przybysz)

2013-06-26   A A A
 

W przedszkolu u sióstr zakonnych śpiewała "Bo we mnie jest seks", a w podstawówce przestała jeść mięso. Czwartą klasę liceum spędziła w Stanach, gdzie oprócz tego, że nie spotkała ani jednego wegetarianina, parzyła sobie herbatę i podejmowała próby spacerowania, co było postrzegane jako szczyt dziwactwa. "Byłam dziwna" - tak Natalia kwituje większość anegdot o sobie.

Z twórczością Janis Joplin wokalistka zetknęła się za sprawą programów typu talent show. Wtedy nie rozumiała, na czym polega trudność piosenki "Mercedes Benz". Teraz już wie. Album "Kozmic Blues", na który złożyły się utworu z repertuaru Janis, okazał się tyrańską pracą. Natalia traciła głos, była wyczerpana do granic możliwości. Teraz ma tylko nadzieję, że jej kolejne projekty okażą się równie intensywnym doświadczeniem.

W okresie nastoletnim przechodziłaś fascynację kulturą hipisowską?

Natalia Przybysz:
Nie, nigdy. Za to dziś widzę, że byłam dzieckiem hipisów. Moi rodzice są w stanie wyzbyć się wszystkiego i cieszyć się życiem. Ojciec urzekł matkę tym, że nigdzie się nie spieszył. Potrafił godzinami leżeć z gitarą w wannie i grać. Dziś wciąż są tacy wyzerowani. Mama wkręciła nas w zen i buddyzm. Mięso przestałyśmy jeść w podstawówce. Jeździłyśmy do Falenicy, gdzie spędzałam czas w odosobnieniu. Na tle moich rówieśników byłam dziwna.

W liceum wyjechałaś do Stanów?

Natalia Przybysz:
Czwartą klasę spędziłam w Iowa. Tam też zdawałam maturę.

To było ekscytujące czy przytłaczające?

Natalia Przybysz:
To moje zen trochę przygotowało mnie do różnych sytuacji życiowych, nauczyło mnie cierpliwości i otwartości. Mieszkałam z Amerykanami klasy średniej. Poznawaliśmy się, a po roku byliśmy już poniekąd rodziną. To było piękne. Z drugiej strony okazało się, że w Stanach jest zupełnie jak w serialu „Cudowne lata” i nic ponadto. Codziennie to samo. Czułam, że jednak wolę tę Europę i nasz kraj z tym całym ciężarem narzekania i dziwnych min. Jest to dla mnie bardziej naturalne niż codzienne szczerzenie się. No bo jeśli się nie uśmiecham, to znaczy, że wymagam specjalnej troski.

Przez cały rok nie spotkałam ani jednego wegetarianina. Iowa zaopatruje cały Stany w mięso i soję, która idzie na paszę dla zwierząt. Wszędzie ciągną się pola kukurydzy. Do szkoły jeździłam 40 minut samochodem. Po drodze były dwa zakręty. Nie wychodziło się na spacer, bo tam ludzi nie chodzą. Wystarczy iść przez pięć sekund i już cię zaczepiają i upewniają się, czy nie potrzebujesz pomocy. Pod domami jest więcej samochodów niż ludzi w środku. Kiedy parzyłam sobie herbatę, wszyscy myśleli, że jestem chora.

W Stanach odkryłam też wiele rzeczy. Okazało się, że bieganie jest fajne i zaczęłam ćwiczyć. Najnormalniejsza i najbliższa mi mentalnie była moja przyjaciółka Meksykanka, która wzięła mnie do swojej drużyny piłkarskiej. W Stanach miałam też pierwszy kontakt z jogą. Pozycja psa głową w dół była dla mnie totalną rewolucją.



Była jakaś ścieżka dźwiękowa, która towarzyszyła ci w okresie dorastania?

Natalia Przybysz:
Słuchałam jazzu i soulu. Mój nauczyciel śpiewu, którego poznałam, jak miałam 10 lat, uczył mnie kawałków Niny Simone. Słuchałam trochę klasyki, grałam na wiolonczeli… W dzieciństwie lubiłam Kabaret Starszych Panów. W przedszkolu u sióstr zakonnych śpiewałam „Bo we mnie jest seks”. Siostry się troszkę dziwiły, wzywały rodziców. Ostatnio odkryłam Nirvanę i widzę, że to jest czad. W liceum byłam totalną mniszką. W sumie zaliczyłam dwie imprezy. Na jednej ukradli mi plecak, a na drugą poszłam i zaraz wyszłam, bo stwierdziłam, że zaraz znowu mi coś ukradną.

Karolina Wanat/ fot. AKPA
oceń
18
21
Podziel się
  • Skomentuj
  • WP
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: -3 [5]
~pikus [2013-07-01 21:37]

nie lubie tych dziewuch Przybyszownych....dla mnie one jakies takie nie domyte,byle jak ybrane...poprostu dziwadla.A z tym ich spiewaniem to mozna by polemizowac.Krotko....dziwadla jak na dzisiejsze czasy.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +1 [3]
~wk [2013-07-01 20:44]

Niezapomniany koncert ze Stańką w Krakowie. Rewelacyjny duet. Teraz podziwiam za profesjonalizm.

odpowiedz

Ocena: 0 [2]
~xkl [2013-07-01 10:44]

paszteciak

odpowiedz

Ocena: +1 [7]
~aa [2013-07-01 09:40]

kto to??

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [6]
~londrynka [2013-07-01 09:13]

"tyrańska" praca? ktoś chyba musi się trochę dokształcić...

odpowiedz

Ocena: +5 [7]
~Paulus [2013-07-01 08:44]

Tzw. "artyści" nie powinni naśladować Boskiej Janis, J. Hendrixa, Led Zeppelin bo wychodzi to śmiesznie.

odpowiedz

Ocena: +8 [18]
~Jacek [2013-06-27 12:19]

Jest prośba do zakompleksionych półgłówków,o nie umieszczaniu komentarzy,skoro nie rozumieją o co chodzi w danym artykule.

odpowiedz

Ocena: +9 [41]
~ania [2013-06-27 10:12]

Do burdelu nadaje się wspaniale.Tylko doopy wypinać umieją i nic więcej.Im bardziej chamska i wulgarna tym bardziej "nowoczesna i wyzwolona".

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: -8 [42]
~POLSKA SIŁA [2013-06-27 09:54]

SEKS JEST TEŻ W KAŻDEJ TIRÓWCE.DUUUŻO SEKSU. OT , CAŁY ARTYZM TEJ PANIENKI

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: -5 [27]
~hela [2013-06-27 09:54]

ale obciach!!!!!!!!!!!!!!!!

odpowiedz