szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy


więcej o...

4 KwietniaNajnowsze wiadomości

4 Kwietnia Najnowsze plotki

"Nie możemy się już doczekać" (rozmowa z Thirty Seconds to Mars)

2013-05-15   A A A
 

Już 4.06 rusza kolejna edycja Impact Festival. Gwiazdą drugiego dnia imprezy będzie Thirty Seconds To Mars. W krótkiej rozmowie z WP.PL Tomo Miličević, gitarzysta zespołu, opowiedział o nastrojach, jakie towarzyszyły nagrywaniu albumu "Love Lust Faith and Dreams". Zdradził też, o czym myśli, kiedy gra na gitarze oraz przywołał wspomnienia z rodzinnych stron.




Jared Leto opisał nadchodzący album jako zupełnie nowy początek dla zespołu. Co to dokładnie oznacza?

Tomo Miličević:
Nowa płyta zrodziła się tak naprawdę z radości. Co prawda, "Love Lust Faith and Dreams" powstawała w dość mrocznych czasach, ale jej tworzenie otoczone było radością i świętowaniem. Myślę, że to coś, co daje się odczuć słuchając tych piosenek. Nie możemy się już doczekać, żeby zagrać je na żywo.


Czy jest jakiś gitarowy efekt, którego szczególnie lubisz używać?

Tomo Miličević:
Zazwyczaj robię tak, że biorę efekty gitarowe ogólnie dostępne na rynku, po czym niszczę je i przerabiam, żeby wydawały inne dźwięki. Razem z moją gitarą zawodowo zajmujemy się niszczeniem różnych rzeczy, żeby wydobyć z nich coś zupełnie nowego. Myślę, że najważniejszy nie jest tutaj efekt, ale intencja. Efekty gitarowe nie są po to aby po prostu ich użyć, ale po to, żeby pomóc przekazać różnorodne intencje i emocje w czasie gry. Jeśli już za coś chwytam, to po to, aby wywołać jakieś uczucia. Decydując się na efekt, trzeba sobie zawsze zadać pytanie "Dlaczego?".


Pochodzisz z chorwackiej rodziny, która wyemigrowała do USA, kiedy byłeś jeszcze chłopcem. Czy zdarza ci się czasem odwiedzać rodzinne strony?

Tomo Miličević:
Miałem to szczęście, że mogłem kilka razy wrócić do Chorwacji. Raz pojechaliśmy tam nawet z koncertem. Za każdym razem było fantastycznie. Pamiętam, że zobaczyłem rodzinę, której nie widziałem od 10 lat. Jestem pewien, że już niedługo ponownie spróbuję tam po cichu znowu uciec.

Albert Kowalczyk/fot.- EMI Music
oceń
5
0
Podziel się
  • Skomentuj
  • WP
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!