szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy


więcej o...

23 KwietniaNajnowsze wiadomości

23 Kwietnia Najnowsze plotki

"Lubię być anonimowy" (rozmowa z Andrzejem Bachledą)

2013-04-30   A A A
 

Kiedyś dostarczał nam emocji ścigając się z czasem na stokach, dziś intensywne wrażenia wywołuje swoją twórczością. To nie tak, że narty zamienił na gitarę. Muzyka była w życiu Andrzeja Bachledy od zawsze. Z artystą rozmawialiśmy o "Balandze", bogatym wuju z Alaski i o tym, co dalej z tą Polską.





Aktorzy, którzy zajęli się muzyką, to dość powszechne zjawisko. U sportowców zdarza się to zdecydowanie rzadziej. Ewentualnie działa to w drugą stronę. Rod Stewart do dziś powtarza, że bardzo lubił kopać piłkę...

Andrzej Bachleda:
...a robił to całkiem nieźle. Chyba miał nawet w pierwszej lidze grać.

No tak, ale postawił na śpiewanie. Tobie udało się sprawdzić w sporcie, a teraz nareszcie masz czas dla muzyki. Genialne rozwiązanie.

Andrzej Bachleda:
Genialnie to brzmi, ale była to dość ciężka droga. Nigdy nie chciałem z czegoś zrezygnować i zapłaciłem za to swoją cenę. Miałem większe możliwości, które mogłem wykorzystać na nartach, ale ta muzyka trochę w tym przeszkodziła. Jeśli ktoś jest sympatykiem narciarstwa, to może mieć mi to za złe. Fani muzyki mogą się cieszyć.

Ciężko każdemu dogodzić.

Andrzej Bachleda:
We Francji jest Yannick Noah, który grał w tenisa, wygrał Roland Garros, a teraz robi karierę muzyczną. Publika potrzebowała jednak czasu, zanim zmieniła sobie jego wizerunek. Ja mam na czole kartkę narciarz. Nie chodzi o to, że chcę się tego wyprzeć, ale chciałbym, żeby ludzie zaczęli patrzeć na mnie również pod innym kątem. Wydaje mi się, że muzycznie reprezentuję całkiem niezły poziom, a często trzymają mnie z boku, bo jestem sportowcem.


Andrzej Bachleda "Balanga"


Mam wrażenie, że tobie jednak udało się uciec przed tą szufladką. Narciarstwo było kiedyś, teraz zaczął się nowy rozdział, który jest kontynuacją wcześniejszych pasji. Na przykład aktorzy mają dużo większy problem, żeby ktoś zaczął ich traktować poważnie jako muzyków.

Andrzej Bachleda:
Może nie mają talentu? (śmiech)

A to jest już temat na inną rozmowę. Jak wyglądały twoje muzyczne początki?

Andrzej Bachleda:
Zacząłem zajmować się muzyką, kiedy miałem 5 lat. Jak widzisz, siedzę w tym od małego. To nie tak, że jeździłem na nartach, przez przypadek kupiłem sobie gitarę i zacząłem pisać piosenki. Naprawdę dużo czasu i życia poświęciłem muzyce.

Karolina Wanat/ fot. EMI
oceń
18
5
Podziel się
  • Skomentuj
  • WP
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [8]
~nie rozumiem [2013-05-01 14:54]

A co osiągnął w sporcie? Dajecie tego newsa co chwila i kasujecie komentarze pod nim

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +3 [3]
~kefir [2013-05-01 20:09]

Powiem wam tak. Ceniłem Andrzeja za wyniki w sporcie. Wiadomo, że w narciarstwie alpejskim mamy 5 ligę, jak nie dalej, a on się liczył! Jego muzyki nie znam. Ale po przeczytaniu wywiadu powiem tak: super gość!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Passy [2013-05-01 18:55]

Sandra, sa va cherie...???

odpowiedz

Ocena: -3 [3]
~oliwia [2013-05-01 17:25]

a moze spotkanie? :) u mnie czy u Ciebie? - oliwia18.xx.pl

odpowiedz