szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy


więcej o...

24 KwietniaNajnowsze wiadomości

24 Kwietnia Najnowsze plotki

"Toruję sobie własną drogę" (rozmowa z Radzimirem Dębskim)

2013-02-19   A A A
 

Radzimir miał 13 lat, kiedy wymyślił tytuł swojej debiutanckiej płyty. Spodobała mu się koncepcja nieznanego muzyka, który przewrotnie wydaje album "The Best Of". Nie mógł przewidzieć, że plany pokrzyżuje mu występująca wówczas w szeregach Destiny’s Child niejaka Beyonce Knowles. Jeden telefon i słynny remiks odebrały Jimkowi jego medialną anonimowość.

Z Radzimirem rozmawialiśmy o umiejętności podejmowania decyzji oraz o cienkiej granicy między byciem artystą, a byciem celebrytą. W jakim celu Ryszard Peja pisał do mamy muzyka? Jak doszło do współpracy z Pezetem w ramach projektu Reebok Classic Trax? Dlaczego Jimek woli chodzić przez chaszcze niż ścieżką? Wszystkiego dowiecie się z naszego wywiadu.

Kiedy możemy spodziewać się twojej płyty?

Radzimir Dębski:
Ten temat ciągle się określa. Z zewnętrzną pomocą płytę można zrobić szybko. To jest jak z otwieraniem własnego biznesu. Ktoś ci daje kasę, a potem mówi, co masz robić. Jest to dosyć łatwa droga. Było do tej pory wiele okazji tego typu, ale ja jestem trochę uparty i lubię wszystko robić po swojemu. Przymierzam się do tego albumu od wielu lat. Chcę to zrobić na własnych zasadach i chwilę jeszcze poczekać. Nie, żeby byle szybko, byle od razu to sprzedać. To ma być co do grosza po mojemu.

Nie boisz się, że ten projekt trochę za bardzo się przeciąga?

Radzimir Dębski:
Z punktu widzenia marketingowego i z punku widzenia słowa „kariera”, powinienem się tego wstydzić. Mam różne drzwi. Nie pasuję ani do tych po prawej, ani do tych po lewej. Chcę przejść przez te, których tak właściwie nie ma. Przebić głową mur i iść swoim torem. Są ścieżki i chaszcze. Ja toruję sobie własną drogę. Mnóstwo artystów zaczyna i osiąga medialny, komercyjny sukces, który można skalkulować. Nagrywają pierwsze płyty troszeczkę pod jakieś dyktando, pod presją młodości i nieokreślenia. Potem jest wielki skręt i wstydzenie się tego materiału. On nie musi być koniecznie zły, ale jest nie do końca spójny z ich artystycznym „ja”, które dopiero po kilku płytach udało im się odnaleźć. Wcześniejsze wydawnictwa to były marzenia managerów i wielkich wytwórni.

Zdaje się, że taką artystyczną drogę przeszła Monika Brodka.

Radzimir Dębski:
Co nie znaczy, że na początku robiła coś złego. Nie chcę też się za nią wypowiadać. Ale popatrz na przykład Pink czy Aguilery. One były produktami wytwórni. Aguilera śpiewała o butelkach i miała być słodką blondynką, odpowiedzią na Britney Spears. Z Pink zrobili białą rapującą hip-hopówę, a tak naprawdę jej estetyką i klimatem było coś cięższego i mocniejszego, do czego doszła później. Okej, teraz też nagrywa pop, a Aguilera również robi swoje. Wydała fajną płytę „Back To Basics”, gdzie jest dużo inspiracji hip-hopem z lat 90., jazzem, są sample i brudne rzeczy. Jest tam także jeden numer, w którym śpiewa szeptem. Gdybym to ja produkował jej płytę, to cały czas kazałbym jej tak śpiewać. To, że ona potrafi się drzeć i robi to wyjątkowo, wie każdy.

Takie produkty marketingowe wciąż powstają, ale mam wrażenie, że ludzie tak chętnie już ich nie kupują. Szukają raczej czegoś bardziej szczerego i prawdziwego.

Radzimir Dębski:
Pojawiło się jednak coś, czego nie było wcześniej. Jest na przykłada taka Lady GaGa, którą szanuję za to, że pisze swoje numery. Ona zaczynała tworząc dla innych. Nie szło jej, nie miała kopa, patentu i pomysłu na siebie. Stworzyła tego swojego potwora. To jest jeden z przykładów przerostu formy nad treścią. Ta muzyka jest bardzo prosta, natomiast ona robi z tego coś wielkiego. Fajnie, że jest takie zjawisko, natomiast ludzie w pewnym momencie mają tego dość do tego stopnia, że sami tworzą zapotrzebowanie na taką Adele. Totalne odwrócenie.

Karolina Wanat/ fot. mat. promocyjne
oceń
36
10
Podziel się
  • Skomentuj
  • WP
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: +11 [23]
~armandodelsol [2013-02-21 16:21]

Facet zyje z torowania sobie drogi . Bez nazwiska bylby chyba nikim . A MOZE SIE MYLE.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: -8 [26]
buntowniczka87 [2013-02-21 17:41]

Radzimir, Krzesimir - co o w ogóle za imiona??

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

Ocena: -12 [44]
~waz [2013-02-21 12:57]

radzimir hahahha czym się jego rodzice kierowali dając mu takie imię ???

odpowiedz

pokaż 8 ukrytych odpowiedzi

Ocena: -1 [3]
~mordawgownie [2013-02-22 05:06]

ooooooooooooooooooo cienki Bolek, dno i beztalencie - kompozytor ? - a gęsi szczać prowadzać!!!!!!!!! ha ha ha !!! kompozytor - dno!

odpowiedz

Ocena: 0 [2]
~rafi [2013-02-22 03:42]

Ten nieogolony to natalia siwiec ?

odpowiedz

Ocena: 0 [4]
~darek [2013-02-22 03:41]

Nigdy nie słyszałem o takim gostku .

odpowiedz

Ocena: -2 [2]
~mądry [2013-02-22 00:43]

ja tylko o muzyce, siłowo zrobione, przeteoretyzowana muza. Kiedy jednym uchem słyszę beznamiętny rap, a drugim estradowy jazz, to razem daje to efekt muzyki wykalkulowanej, ale bez zajawki. Tekst dla mnie bez znaczenia. Zimno mi się robi od takiej muzy. Jeśli artysta ma mi do powiedzenia, tylko to, że jest dobry, to znaczy, że jest źle. Puszczaj sobie Pezet ten kawałek (i dobrze słuchaj), i podlej te korzenie, bo uschną. Krzycz, albo milcz, ale nie nudź. Intelekt i perfekcja to za mało, chociaż musi być oczywiście. Pd.

odpowiedz

Ocena: +14 [16]
~pol [2013-02-21 22:24]

Zawiść jest religią przeciętniaków.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +8 [26]
~Newyorker [2013-02-21 14:26]

Nie rozumiem spiewa o korzeniach polskich ajak zaklada sluchawki to ma Caly Nowy York? , korzeniach mu sie pomieszaly , I zrobiony jest teledysk Wlasnie pod NYC , czyli nasladownictwo. Ubierz sie po polsku , miej w tle bramke do nogi, to morze bedzie widac w tobie Te lokalne korzenie na razie to jestes kiepska amerykanska kalkĂ .

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: +5 [7]
~Locke [2013-02-21 23:03]

boli was zazdrośnicy, że ktoś może coś osiągnąć, gdy wasze horyzonty kończą się na spędzeniu kilku godzin przed m jak miłość. Żal mi was i tego waszego ograniczającego światopoglądu. Jedyne co potraficie to przyszyć komuś łatkę żyda i wasze malutkie ego jest zaspokojone dzienną dawką nienawiści. Mam nadzieję, że kiedyś spojrzycie w lustro i zobaczycie swoje prawdziwe oblicze - maluczkiego zakompleksionego chama bez perspektyw i namiastki talentu.

odpowiedz

Ocena: +2 [8]
~toja56 [2013-02-21 22:50]

Kolejne dziecko skazane na sukces, jeszcze niczego nie stworzył a już odniósł sukces.

odpowiedz

Ocena: +23 [37]
~Nawek [2013-02-21 16:56]

Poczytaj najpierw hołoto z jakiego jest domu a nie pisz hołoto ze judałke ,żydek itp. Typowe Polskie prostactwo i chamstwo.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: -3 [11]
~anka [2013-02-21 21:25]

może wreszcie leczy zeza

odpowiedz

Ocena: +3 [19]
~Piotr [2013-02-21 21:19]

wielkii przerost ambicji nad trescią a nie kompozytor - lanser i nic więcje

odpowiedz

Ocena: 0 [18]
~Tomek [2013-02-21 21:11]

Bez nazwiska by nie wygrał.

odpowiedz

Ocena: +8 [22]
~wolan [2013-02-21 18:53]

jest bardzo popularny w Izraelu

odpowiedz

Ocena: +6 [20]
~dylan [2013-02-21 16:16]

ale ma wzorce ! pink i aguilera i lady gaga .Facet jest nastawiony na Wielki Sukces i Kase .

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +1 [13]
~awsd [2013-02-21 18:16]

Przestylizował się.
Przestylizował się.

odpowiedz

Ocena: +1 [5]
~erwin [2013-02-21 18:00]

A co stało się z Penisirem ?

odpowiedz

Ocena: +22 [36]
~me [2013-02-21 14:06]

na ustach CAŁEJ polski????a kto to jest??? wiem, ze jest synem Dębskiego ;)

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi