szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy


więcej o...

24 StyczniaNajnowsze wiadomości

24 Stycznia Najnowsze plotki

"To było dla mnie niesamowite doświadczenie" (rozmowa z Mickiem Hucknallem)

2013-02-19   A A A
 

Już 26 marca Mick Hucknall, słynny lider zespołu Simply Red, po raz kolejny wystąpi w Warszawie. Artysta zagra koncert w Sali Kongresowej promując album "American Soul", na którym znalazły się jego interpretacje klasyków amerykańskiego soulu. W krótkiej rozmowie z WP.PL piosenkarz opowiada między innymi o powstawaniu płyty oraz wspomnieniach z poprzedniej wizyty w Polsce.




Mam ostatnio wrażenie, że nagrywanie płyt z klasykami amerykańskiego soulu zaczyna być domeną artystów, którzy spędzili już na scenie kilka dekad. Czy stworzenie "American Soul" było wynikiem jakiegoś szczególnego sentymentu?

Mick Hucknall:
Rozumiem, co masz na myśli, ale w moim przypadku powód był nieco inny. W tamtym czasie byłem już w studio i pracowałem nad albumem z oryginalnym materiałem. Ale cały czas dostawałem zaproszenia od innych artystów, aby wystąpić z nimi na scenie. Tak się złożyło, że odezwali się do mnie prawie wszyscy członkowie The Rolling Stones. Najpierw spotkałem się z Billem Wymanem, z którym zaśpiewałem kilka kawałków r'n'b w Amsterdamie. Potem zaprosił mnie Ronnie Wood, który akurat grał koncerty w reaktywowanej grupie The Faces. Razem z nimi pojechałem w całą trasę koncertową. Następnie odezwał się do mnie Charlie Watts, który występował akurat ze swoim zespołem boogie-woogie. Kulminacja nastąpiła podczas koncertu poświęconego pamięci Iana Stewarta (słynny klawiszowiec, współzałożyciel The Rolling Stones - przyp. red). Na jednej scenie wystąpiłem wtedy z Charliem, Billem, Ronniem i Mickiem Taylorem. Tak sobie myślę, że jestem chyba jedynym człowiekiem, może poza Mickiem Jaggerem, który miał okazję zagrać z każdym z nich. To było dla mnie niesamowite doświadczenie.


To po tym koncercie pojawił się pomysł płyty z klasykami?

Mick Hucknall:
Tak. Mój menedżer spytał mnie potem, czy dobrze się bawiłem. Odpowiedziałem, że było fantastycznie. A on na to, że może w takim razie nagram album z tym materiałem. Powiedział, że i tak jesteśmy w trakcie sesji studyjnej, a ja świetnie znam te wszystkie kawałki. Dokładnie tak zrobiłem. To był bezpośredni powód, dlaczego zdecydowałem się wydać album z klasykami amerykańskiego soulu przed płytą z oryginalnym materiałem.


Skoro już o tym wspominasz. Czy możesz zdradzić jakieś szczegóły dotyczące nadchodzącego albumu?

Mick Hucknall:
Z racji tego, że znajdzie się na nim zupełnie premierowy materiał, nagrywanie nowego albumu zajęło mi zdecydowanie więcej czasu. Ale sesja jest już zakończona i właściwie wszystko jest gotowe. Najpierw jednak zamierzam przejechać cały świat grając piosenki z "American Soul". Po zakończeniu trasy zdecydujemy, kiedy będzie najlepszy moment na wydanie nowego albumu.


Oglądałem ostatnio koncert pożegnalny Simply Red. Przyznam, że obudził wiele wspomnień. Nagraliście mnóstwo fantastycznych piosenek.

Mick Hucknall:
Dziękuję, miło mi to słyszeć.


Natomiast już 26 marca wracasz do Warszawy, gdzie wystąpisz w Sali Kongresowej. Pamiętasz ostatni koncert jaki zagrałeś w Polsce?

Mick Hucknall:
Oczywiście. Z tego, co pamiętam, zagraliśmy w Polsce w ubiegłym roku dwa koncerty. Jeden pamiętam szczególnie, ponieważ Kevin, który grał w zespole na trąbce, ma żonę Polkę. Na koncert przyszła cała jej rodzina.


A z czym po tamtej wizycie kojarzy ci się Polska?

Mick Hucknall:
To może dziwnie zabrzmieć, ale z wódką. Dużo jej wtedy wypiliśmy i przyznam, że wspominam tamte dni jako fantastyczną zabawę. Poza tym Polacy zawsze kojarzyli mi się z narodem, który pozostaje w dobrych kontaktach z Brytyjczykami.
Albert Kowalczyk/ fot.- Warner Music
oceń
26
32
Podziel się
  • Skomentuj
  • WP
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: +6 [6]
~Pijak [2013-02-25 13:54]

Nałoił się gościu porządnie, to z czym ma się jemu Polska kojarzyć? Ja osobiście, gdzie bym nie pojechał, to w pierwszym rzędzie idę do baru albo sklepu z procentami. Każdy kraj kojarzy mi się z tym, co akurat tam piłem. I to jest jedyne prawidłowe podejście do tematu. Ne ma się co obrażać, gościu po prostu lubi dać w palnik i tyle. Nie miał absolutnie nic złego na myśli. Nasz kraj kojarzy mu się pozytywnie, be se u nas pochlał jak należy.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +3 [5]
~tata [2013-02-25 13:25]

Tak,chlaną przez Anglików.
Tak,chlaną przez Anglików.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +4 [8]
~ja [2013-02-25 13:22]

a mnie Polska kojarzy się ze złodziejstwem , brudem , bandytyzmem na każdym kroku i 35 letnimi emerytami, byłymi policjantami

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +2 [2]
~kasia [2013-02-25 13:21]

I tak go uwielbiam!!!!!!!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +6 [14]
~leszus [2013-02-25 12:52]

A mnie USA kojarzy się z ignorantami,alfabetami po Harwardzie.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +1 [3]
~ewa [2013-02-25 16:25]

niedawno jechalam autobusem do Polski. Smrod piwska nie do zniesienia, na kazdej stacji panowie rodacy kupowali cale zgrzewki piwa, a obsluga autobusu wcale nie zwracala na to uwagi. Karczma na kolkach!!!!

odpowiedz

Ocena: -1 [1]
~mat [2013-02-25 15:05]

Ale morda,ja go solę.

odpowiedz

Ocena: +1 [3]
~rich [2013-02-25 13:36]

Piszecie takie bzdury,że głowa boli.Wódę piją w kazdym kraju a Anglicy i Szkoci nawet wiecej niż Polacy>A co do brudu to Angole są chyba największymy brudasami.Ale tak prawdę mówiąc to wolę tu mieszkać niż w Polsce Tuska i innych hipokrytów.Wczoraj oglądałem Kawę Na Ławę Romanowskiego.Przecież to kpina z Polaków.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: -3 [13]
~noithai [2013-02-25 13:04]

A z czym się ma .pl kojarzyć?? Z telefonami komórkowymi - nie? Z nowoczesna mysla technologiczna - nie. Z literatura swiatowa - nie. Z mnóstwem wysokiej Sztuki - NIE. Za to wodki i piojakow u nas w brod...

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +2 [2]
~rudylisek [2013-02-25 13:25]

Znam Szweda, któremu z wódką kojarzy się bilet na prom i to w dowolnym kierunku.

odpowiedz

Ocena: +2 [4]
~kaio [2013-02-25 13:22]

Pijakowi wszystko się z wódką kojarzy, nawet płyn do chłodnic.

odpowiedz

Ocena: +1 [7]
~as [2013-02-25 13:19]

Anglicy a właściwie angielki to dopiero łoją wóde

odpowiedz

Ocena: +6 [6]
~elmi [2013-02-25 13:15]

No i co w tym zlego, co powiedzial. Mnie Szkocja kojarzy sie z whisky, a Irlandia z whiskey. Czy to powod, aby Szkoci i Irlandczycy czuli sie obrazeni. To raczej powod do dumy, ze wodka polska jest tak popularna.

odpowiedz

Ocena: -1 [1]
~M [2013-02-25 13:15]

ten oryginalny materiał na płytę musi być naprawde kiepski skoro odłożył jej wydanie i jeździ po świecie śpiewajac covery...

odpowiedz

Ocena: 0 [2]
~eri [2013-02-25 13:13]

co to za klosz

odpowiedz

Ocena: 0 [6]
~łysy [2013-02-25 13:12]

Może przyjechał pijany i naćpany i dlatego opój nic nie pamięta poza chlaniem.

odpowiedz

Ocena: -1 [1]
~Ringo [2013-02-25 13:09]

Dlaczego w naszym kraju ostatnio zaprasza sie tak zwanych 'Dinozalrow"czy mlodzi wykonawcy muzyki maja z zachodu polske w "D",mam nadzieje ze nie.

odpowiedz

Ocena: 0 [6]
~Polak [2013-02-25 13:06]

Ten facet kojarzy mi się z pijakiem.

odpowiedz

Ocena: 0 [2]
~Ringo [2013-02-25 13:06]

A za wystep w Polsce,FANI powinni go zamiast "forsy"obdarzyc skrzynka najleprzej Polskiej wody,tak zwanej wyborowej i smacznego.,lub jak kto woli na zdrowie.;

odpowiedz

Ocena: +1 [5]
~Kinol [2013-02-25 13:03]

A Ty mi się kojarzysz z okropnym diamentem w zębie....

odpowiedz