szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy


więcej o...

22 StyczniaNajnowsze wiadomości

22 Stycznia Najnowsze plotki

"Lubię czasem pokrzyczeć" (rozmowa z Damianem Ukeje)

2013-02-13   A A A
 

Chociaż zdaje sobie sprawę, że już na starcie jest "finalnym produktem talent show", Damian Ukeje, zwycięzca pierwszej edycji "The Voice Of Poland", chce pokazać, że nie będzie kolejną maszynką do robienia krótkotrwałych przebojów. 5 lutego ukazał się jego debiutancki solowy album "Ukeje".

W wywiadzie dla WP.PL opowiada o miłości do rocka, poczuciu misji, gniewie, koncertowym oczyszczeniu i współpracy z Nergalem.


W ramach promocji nowej płyty udzielasz wywiadów w niemal wszystkich rodzajach mediów. Nie jest to troch sprzeczne z twoją buntowniczą naturą?

Damian Ukeje:
Wiem. O co ci chodzi. Ale nie mogę się do końca wyrzec tego, że medialnie w jakimś stopniu jestem finalnym produktem talent show. Nie jestem fanem śniadaniówek. Nawet nie oglądam za bardzo telewizji. Ale jeśli idziemy do „Kawy czy Herbaty”, albo Dzień Dobry TVN to nie bawimy się w jakieś pół playbacki, tylko bierzemy gitarę akustyczną i gramy na żywo, najlepiej jak możemy na daną chwilę. Mamy też po części taką misję lekkiej edukacji muzycznej. Chciałbym, żeby chociaż jedna osoba nawróciła się z tandety, której dokoła mnóstwo, na coś ciekawszego.


Wiele osób widząc cię po raz pierwszy może pomyśleć, że jesteś „hardkorem”.

Damian Ukeje:
(śmiech) Raczej nie. Ja się raczej nie lubię określać. Chciałbym, żeby to wszystko działo się zawsze naturalnie. Zawsze rock był najważniejszy, chociaż wychowałem się na hip-hopie, przez bluesa. Do tej pory w życiu strasznie dużo rzeczy. I nie wiem, jaka będzie moja druga płyta. Podobna do pierwszej? A może polecę w coś naprawdę ciężkiego? Albo może mi się odwidzi i pójdę w elektronikę? Nie chcę myśleć, co będzie. W przypadku tej płyty wiedziałem tylko, że ma być rockowa. Miałem pewne pomysły, a potem z producentem zaczęliśmy wszystko sklejać. W ten sposób na albumie jest zarówno numer punkowy, darcie ryja oraz ballady.


Wspomniałeś o swoich wczesnych inspiracjach. Jak zaczęła się twoja przygoda z muzyką? Chodzi mi o okres nie tylko przed talent show, ale i przed zespołami, w których wcześniej grałeś?

Damian Ukeje:
To będzie trochę zabawne, ale miałem dobry przelot z księdzem. Naprawdę w porządku koleś. Okazało się, że on jest fanem rockowej muzy i zaczął mi dawać różne płytki. Ja wtedy byłem na etapie słuchania hip-hopu, a on mi zaszczepił Jamesa Hetfielda. Najpierw była Metallica, później Pantera, a następnie zaczęło się to mieszać z innymi, nieco spokojniejszymi klimatami. Czasem siadamy z kolegami i robimy bluesowe jam session. A od niedawna spotykam się też z ostatnio poznanym Darskim (Adam Darski, czy li Nergal, były juror „The Voice of Poland” – przyp. red.) i gramy rdzenne numery w stylu AC/DC czy Foo Fighters .


W opisie twojego profilu na Facebooku widnieje zdanie „Całkowita dominacja nad światem”. Jakie są właściwie twoje ambicje?

Damian Ukeje:
To zabrzmi banalnie, ale założenie jest takie, że pozostać sobą. W tym momencie jestem z tej płyty bardzo zadowolony. Zapewne za rok, pomyślę, że tu czy tam mogłem coś zrobić lepiej. Muzykiem jest z zamiłowania. To moje życie i dusza. Chyba nie mogę nic innego w życiu robić. Ciągle się uczę, ale teraz miałem możliwość współpracy z profesjonalistami, którzy poszerzyli moje horyzonty. W tym zdaniu chodzi o to, że chcę się rozwijać i wszystko, co robię, robić w stu procentach. Zaraz po programie zostało jasno powiedziane wytwórni, że jeżeli mają jakiś naprawdę fajny utwór, to chętnie go zaśpiewam, ale generalnie chcę być wolny w tym co robię.
Albert Kowalczyk/ fot.- Universal Music Polska
oceń
0
0
Podziel się
  • Skomentuj
  • WP
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: -1 [1]
~Beata [2013-02-17 12:55]

Witam Jak dobrze znasz samego siebie? Tutaj (iq.098.pl) masz możesz zdobyć wiedzę o własnym IQ Pozdrawiam,

odpowiedz