szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy


więcej o...

22 StyczniaNajnowsze wiadomości

22 Stycznia Najnowsze plotki

"Zastrzyk adrenaliny" (rozmowa z Enter Shikari)

2013-01-16   A A A
 

Kto widział ich na żywo, ten wie. Panowie z Enter Shikari nie oszczędzają się na scenie. Ich koncerty to istny żywioł, ale wypadki zdarzają się rzadko. Jeden z ich fanów stracił kawałek palca, wokaliście o mało nie urwało głowy... O szczegółach opowiedział nam gitarzysta zespołu - Lilam "Rory" Clewlow.

19 stycznia grupa odwiedzi nasz kraj po raz trzeci. Koncert odbędzie się w stołecznej Proximie. Wcześniej gościliśmy muzyków w warszawskiej Stodole i na festiwalu Audioriver w Płocku.

Coś szczególnie utkwiło ci w pamięci po waszym pierwszym koncercie w Polsce?

Liam "Rory" Clewlow:
Pamiętam, że był to bardzo dobry koncert, świetnie się bawiliśmy. Za każdym razem, kiedy jesteśmy gdzieś po raz pierwszy, jest to dla nas bardzo ekscytujące.

Na scenie nie oszczędzacie się. Często zdarzają wam się wypadki i kontuzje?

Liam "Rory" Clewlow:
Nie tak często, jak pewnie to sobie wyobrażasz. Od czasu do czasu dochodzi do jakiegoś wypadku. Podczas jednego z koncertów chwyciłem gitarę za gryf i zacząłem nią kręcić. Roughton nie zauważył tego i wbiegł prosto we mnie. Wyglądało to tak, jakbym chciał odrąbać mu głowę. Krew była wszędzie. Wytarł się w mój biały podkoszulek. Wyglądało to przerażająco. Sporadycznie przewracamy się albo skręcamy nogi. Na szczęście, jak do tej pory nie mieliśmy jeszcze żadnego poważnego wypadku.

Macie jakąś specjalną rozgrzewkę przed wyjściem na scenę?

Liam "Rory" Clewlow:
Nie. Kiedyś mieliśmy. Rozciągaliśmy się, itd. Z czasem zrezygnowaliśmy z tego. Doszliśmy do wniosku, że nie robi nam to żadnej różnicy. Jak tylko wychodzimy na scenę, dostajemy taki zastrzyk adrenaliny, że od razu jesteśmy rozgrzani.

Słyszałam, że podczas jednego z waszych koncertów chłopak stracił palec.

Liam "Rory" Clewlow:
Żeby było wszystko jasne – to nie był cały palec. Zdarł sobie koniuszek. Wdrapywał się na wzmacniacz i nagle poleciał do tyłu. Palec musiał mu gdzieś utknąć. Nie był to przyjemny widok.

Karolina Wanat/ fot. mat. promocyjne
oceń
1
0
Podziel się
  • Skomentuj
  • WP
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!