szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy


więcej o...

4 KwietniaNajnowsze wiadomości

4 Kwietnia Najnowsze plotki

"Nie rozumiem "Gangnam Style"" (rozmowa z Michaelem Buble)

2012-12-06   A A A
 

Nasz wywiad zaczął się od piosenek świątecznych, skończył na zachwalaniu wdzięków Polek. W międzyczasie Michael Buble wyznał, że nagranie płyty "Christmas" było banalnie proste, a Beyonce doprowadziła go na skraj załamania nerwowego. O co artysta kłóci się ze swoją uroczą żoną? Czy rzeczywiście spał z Biblią? Na jakim etapie są prace nad jego nową płytą?




Podobno piosenki świąteczne miały duży wpływ na twój rozwój muzyczny?

Michael Buble:
To prawda. Kiedy byłem bardzo młody utwory Binga Crosby’ego wypełniały nasz dom. Myślałem, że są piękne. Uwielbiałem te melodie. Posłużyły dla mnie jako wprowadzenie do muzyki popowej i jazzu. Siła tych piosenek ma wiele wspólnego z sentymentem i słabością do nastroju świątecznego. Ta życzliwość, miłość, rodzinny nastrój. Kiedy słyszę te utwory wracam do czasów, kiedy byłem dzieckiem.

Kiedy twoi najbliżsi zdali sobie sprawę z twojego potencjału, zachęcali cię do występów w rodzinnym gronie?

Michael Buble:
Nic z tych rzeczy. Do 12 roku życia nie dzieliłem się z innymi moim głosem. Później też byłem bardzo onieśmielony, kiedy miałem przed nimi śpiewać. Nie wiem, czy w ogóle zdawali sobie sprawę, co potrafię. Poza tym byli przekonani, że w przyszłości zostanę aktorem. Chodziłem na przesłuchania. Wiedzieli, że mam w sobie coś z showmana. W kółko powtarzali, jaki to ze mnie artysta. Mój wujek często nabijał się z tego, że kiedy coś opowiadałem, brzmiałem strasznie dramatycznie.

Jakbyś recytował w teatrze?

Michael Buble:
Dokładnie! Zresztą, jako dzieciak należałem do kabaretu. Jeździliśmy w trasy i temu podobne historie. Nawet teraz staram się sprzedawać to, co robię, z humorem.

Kiedy w takim razie zdałeś sobie sprawę, że chcesz zostać piosenkarzem? Nie wiem czy wiesz, ale Wikipedia twierdzi, że spałeś nawet z Biblią, żeby twoje marzenie o karierze muzycznej się spełniło.

Michael Buble:
Nie słuchaj Wikipedii. Nie wiem jak ta informacja tam się znalazła. Udzieliłem wielu wywiadów, gdzieś musiałem o tym wspomnieć. Prawda jest taka, że rzeczywiście to robiłem. Ale to nie tak jak myślisz. Poza tym modliłem się też o inne rzeczy. Tak w ogóle, to Wikipedia jest do dupy. To wspaniale, że możesz wyszukać w niej informacje na temat różnych osób. Beznadziejne jest natomiast, że ludzie ją modyfikują, a połowa tego gówna ma niewiele wspólnego z prawdą. Boję się, że przez to zmieni się historia. Naprawdę. Boję się, że pewnego dnia ktoś zdecyduje się użyć Wikipedii, żeby zmienić historię. Napisze coś, a ludzie przeczytają to i uwierzą.

Wszystko przed nami. Kiedy zdecydowałeś, że chcesz być muzykiem?

Michael Buble:
Miałem 12-13 lat, kiedy muzyka stała się olbrzymią częścią mnie. W moim życiu pojawiła się ścieżka dźwiękowa. Zacząłem coraz bardziej się w niej zanurzać. Słuchałem tak dużo muzyki, jak było to tylko możliwe. Chciałem czerpać z tego jak najwięcej. Naśladowałem przeróżne głosy z różnych gatunków muzycznych. Potrzebowałem lat, żeby to przetrawić i zrozumieć, jaki jest mój styl śpiewania.

Zaskocz mnie w takim razie. Czego słuchał Michael Buble, o co bym go nie podejrzewała?

Michael Buble:
Kiedy byłem młody naprawdę lubiłem Guns n’Roses i Aerosmith. Beastie Boys byli bardzo popularni. Jako dzieciak strasznie lubiłem Philla Collinsa, Bryana Adamsa…

Słuchałeś Slayera?

Michael Buble:
Tak! Grałem w hokeja i słuchaliśmy Slayera w szatni, żeby się rozgrzać. Nie była to jednak muzyka, którą puszczałem po powrocie do domu. Próbuję przypomnieć sobie coś z moich bardzo młodych lat. W zasadzie słuchałem wszystkiego, co leciało w radiu. Uwielbiałem popowe stacje. Lubiłem dobrą muzykę. Nie miało dla mnie znaczenia, kto to śpiewa, skąd pochodzi czy jaki to gatunek muzyczny.

Karolina Wanat/ fot. Warner
oceń
14
0
Podziel się
  • Skomentuj
  • WP
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: +1 [1]
~załamany [2014-06-12 12:01]

Cały świat chwali urodę Polek. Oczywiście Polacy muszą ją krytykować. Weźcie wy wszyscy młoteczek i puknijcie się w łepeczek...

odpowiedz

Ocena: -12 [14]
~krytyk [2012-12-11 12:13]

Polandia, niestety wasze laski nie są ładne. Niektóre są, ale większość ma mdłe oczy o brzydkim kształcie. Wy co prawda jesteście przeszczęśliwi że niby takie kocie, ale prawda jest taka że wygląda to fatalnie. Mało jest u was lasek z brązowymi oczami,. Te są najseksowniejsze. Taka prawda. Teraz pewno nie pośniecie z tego zmartwienia.

odpowiedz

Ocena: -6 [20]
~morp [2012-12-11 12:21]

Polskie baby są jak tombak. Ładne, ale bezwartościowe.

odpowiedz

Ocena: +12 [14]
~fanka [2012-12-10 20:03]

No nareszcie Michael Buble. Świetny wywiad. Artysta z klasą, mamy nadzieję że wróci do Polski!

odpowiedz