szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy


więcej o...

23 StyczniaNajnowsze wiadomości

23 Stycznia Najnowsze plotki

"Przejechać tysiące kilometrów" (rozmowa z The Cuts)

2012-10-05   A A A
 

5 października grupa The Cuts rusza w kolejną trasę koncertową. Przed muzykami dwadzieścia występów i sporo kilometrów do przejechania. Nieco mniej namacalny dystans zespół pokonał między swoim pierwszym, a najnowszym wydawnictwem, "Zimne słońce". O występach, życiu w trasie i pracach nad ostatnią płytą rozmawiamy z członkami The Cuts.



Od kiedy The Cuts to trio?

Przemek Zdunek:
We trójkę gramy już trzy lata. W styczniu rozstaliśmy się z naszym ostatnim perkusistą.

Tom Horn: Generalnie zagraliśmy już trzy duże trasy bez perkusisty. Myślę, że możemy mówić o nich duże. Na każdej graliśmy po dwadzieścia parę koncertów. W następną trasę ruszamy 5 października. Będziemy promować naszą nową płytę „Zmine słońce”.

Przemek Zdunek: W tym składzie natomiast gramy od roku. Zmienił nam się gitarzysta.

Na jakim etapie były prace nad płytą, kiedy dołączyłeś do zespołu?

Łukasz Sokołowski:
Generalnie była ona już prawie skończona. Chłopaki szykowali się do trasy.

Przemek Zdunek: Nie tak prawie. Może w 60%. Tę płytę zaczęliśmy robić rok temu. Jeszcze w starym składzie wyjechaliśmy na Kaszuby. Tam na dziesięć dni odcięliśmy się od świata. Zaczęliśmy robić materiał na nową płytę. Jesienią zagraliśmy małą trasę. W styczniu tego roku stwierdziliśmy, że zagramy kolejną trasę. W planie mieliśmy około dwadzieścia koncertów. Nasz ówczesny gitarzysta oświadczył nam, że nie jest w stanie z różnych przyczyn osobistych jechać w tę trasę.

Tom Horn: To było najlepsze, co mógł zrobić. Dla nas i dla siebie.

Przemek Zdunek: Zaczęliśmy szukać nowego gitarzysty. Poszukiwania nie trwały zbyt długo. Znaliśmy Łukasza, no i się chłopak sprawdził.



W ciągu roku gracie sporo koncertów. Domyślam się, że daje wam to sporo satysfakcji, ale jest to również ogromny wysiłek.

Tom Horn:
Koncertujemy, bo to lubimy i uważamy, że jest to jedyna droga, w którą możemy iść jeśli chodzi o promocję tego gatunku muzyki. Z radiami jest tak, a nie inaczej. Radia komercyjne grają to, co grają. Radia alternatywne nas grają, ale czasami też mają mieszane uczucia, jeżeli o nas chodzi. Nie wiedzą gdzie nas dokładnie zaszufladkować. Koncerty to najlepsza droga, żeby pokazać się tym ludziom. Żeby do nich dotrzeć. To się sprawdza.

Karolina Wanat/ fot. mat. promocyjne
oceń
2
0
Podziel się
  • Skomentuj
  • WP
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!