szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy


więcej o...

18 StyczniaNajnowsze wiadomości

18 Stycznia Najnowsze plotki

"Cholera wie, co z tego wyjdzie" (Tides From Nebula i Blindead przed Off Festivalem)

2012-07-20   A A A
 

4 sierpnia w ramach Off Festivalu Tides From Nebula i Blindead zagrają razem wyjątkowy koncert. Brzmi intrygująco, ale co oznacza to w praktyce? Pomysł przybliżyli nam Patryk Zwoliński z Blindead i Adam Waleszyński z Tides From Nebula. Przy okazji muzycy opowiedzieli o nowych płytach swoich zespołów i dowiedzieliśmy się, co łączy Madonnę i Shreka.



Długo się znacie?

Adam Waleszyński:
Zagraliśmy razem koncert w Progresji w grudniu 2009 roku. Fajnie było. Nawet Havoc (Mateusz Śmierzchalski, w Blindead gra na gitarze i basie, przyp. wan), śmiał się ostatnio z tego, jak do was podlazłem taki przestraszony. Wy muzycy metalowi, my tacy grzeczni. Podchodzę i mówię: „Chłopaki, fajnie gracie”. Polubiliśmy się. Od tamtego czasu trzymamy się razem.

Patryk Zwoliński: Po drodze była krótka trasa koncertowa, jakieś inne pojedyncze wydarzenia, tzw. wspomaganie w sklepikach. Alkoholowe i mniej alkoholowe wieczorki. Gdzieś tak to funkcjonuje na pewnym poziomie.

Skąd wziął się pomysł wspólnego grania na Offie?

Patryk Zwoliński:
Szczerze mówiąc, to albo nie wiem, albo nie pamiętam. Wydaje mi się, że takie, mówiąc brzydko, ciągoty do wspólnego grania funkcjonowały już od dłuższego czasu. Nawet podczas naszej mini-trasy były takie dziwne zapędy, kiedy jeden brał gitarę, drugi inny instrument... Mnie zawsze też pociągało, żeby zaśpiewać w którymś utworze Tides From Nebula. Funkcjonowała taka wymiana ciosów. Nie wiem, jak to jest, że się zdecydowaliśmy na ten koncert. Wydawało mi się, że to funkcjonuje od dawna. Od tego grudnia 2009 roku jako naturalny podpis pod cyrografem przyjaźni.

Adam Waleszyński: To zawsze wisiało w powietrzu. Oficjalnie na pomysł wpadł Tomek Jurek z festiwalu Asymmetry. W kontakcie z imprezą był Artur Rojek. Na Asymmetry nie udało się tego zagrać. Później Off Festival zaproponował nam wspólny koncert i zdecydowaliśmy się. Jesteśmy ciekawi, jak to będzie.

To jest zupełnie nowy materiał?

Patryk Zwoliński:
W zasadzie można tak powiedzieć. Na pewno nowe aranże. Ustaliliśmy, że wykonamy tyle i tyle utworów każdego zespołu i może spróbujemy zagrać coś nowego na zasadzie improwizacji. Cholera wie, co z tego wyjdzie. Na pewno będziemy musieli trzymać się szkieletu, który jeden czy drugi zespół wymyślił do danej piosenki. Natomiast co wniosą ci nowi z jednej i drugiej strony, to ciężko przewidzieć.

Adam Waleszyński: Zaczynamy próby za tydzień.

Patryk Zwoliński: Tak?! Wydawało mi się, że w tę niedzielę. Tydzień przed festiwalem? No dobrze…

Adam Waleszyński: Będziemy siedzieli w Warszawie tutaj u nas na salce tidesowej i będziemy tłukli.

Byłam bardzo ciekawa tych prób, ale widzę, że na razie wszystko przed wami.

Patryk Zwoliński:
Niestety te odległości, kilometry robią swoje. Ja już jestem właściwie zamieszkały w stolicy, ale sam do nich nie pójdę. Raz, że się boję. Dwa, że no co tam będę robił? Na pewnie będzie przyjemnie. Będziemy siedzieć sześć dni i spróbujemy coś tam skleić.

Adam Waleszyński: Ogólnie mamy plan co i jak. Co dokładnie, to wyjdzie w swoim czasie. Podejdziemy do tego, jak do zabawy. Eksperyment. Dla nas też jest to coś nowego. W dziesięciu będziemy grali…

Patryk Zwoliński: Boję się trochę tego lekkiego chaosu na scenie. „Ja tu stoję! Nie! Ja! To moje ulubione miejsce!”. Myślę, że będzie fajnie.

Na której scenie gracie?

Adam Waleszyński:
Na leśnej.

Powinniście się zmieścić.

Patryk Zwoliński:
Ja to tam nie wiem co będę w ogóle robił.

Adam Waleszyński: Wiesz, że będziesz prowadził konferansjerkę?

Patryk Zwoliński: „Hej Katowice! Jesteście?” Nienawidzę tego…

Karolina Wanat/ fot. P.Bąkiewicz, J.Kurkowska
oceń
15
0
Podziel się
  • Skomentuj
  • WP
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: +1 [1]
~f [2012-07-23 23:20]

Obydwa zespoły wymiatają :) polecam!

odpowiedz