szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy


więcej o...

27 SierpniaNajnowsze wiadomości

27 Sierpnia Najnowsze plotki

"Popełniam multum błędów" (rozmowa z Anią Rusowicz)

2012-07-19   A A A
 

Kiedy Ania Rusowicz wymyśliła sobie płytę big-beatową, wydawcy pukali się w głowę. Cztery Fryderyki później chyba nikt nie ma wątpliwości, że pomysł był genialny. Jednak "Mój Big-Bit" to coś więcej, niż sprytna koncepcja. W parze z talentem Ani idzie bezkompromisowa szczerość. To nie jest muzyczna podróż w czasie. Ta dziewczyna czuje big-beat tu i teraz.

Ania z szelmowskim uśmiechem opowiada nam, że lubi, kiedy muzycy popełniają błędy. Są wtedy bardziej ludzcy. Na swoim DVD zarejestrowanym podczas koncertu w Trójce również zaliczyła wpadkę i wcale się tego nie wstydzi. Z drugiej strony, czego tu się tak właściwie wstydzić?

Z Anią Rusowicz rozmawiamy o specjalnej edycji albumu "Mój Big-Bit", nietuzinkowym ruchu scenicznym piosenkarki, który jej mąż jeszcze do niedawna uważał za "obciach" i planach związanych z kolejnym wydawnictwem.

Zamiast poprzestać na stresie związanym z samym koncertem w Trójce, postanowiłaś dołożyć sobie emocji i zarejestrować ten występ.

Ania Rusowicz:
Jestem już taką masochistką. Lubię dużo brać na barki. Tak poważnie, to myślę, że żal byłoby tego nie zarejestrować. To byłaby mega wtopa. Wielu ludzi zaangażowało się, żeby ten koncert powstał i przybrał taką formę. Wszyscy zrobili to zupełnie za darmo. Oświetleniowiec, techniczni, którzy nosili te ciężkie Hammondy… Masakra. Kiedy przyjechaliśmy, widać było, że jest to umotywowane szczerą chęcią zrobienia czegoś innego, fajnego. Całe przedsięwzięcie nie było podyktowane kasą. Chodziło o to, że można, nie trzeba, ale warto. Wydaje mi się, że z takich nieprzymuszonych rzeczy mogą wyjść fajne akcje, w tym przypadku to DVD. To wydawnictwo wnosi coś nowego. Muzyka bardzo działa nam na wyobraźnię. Tutaj dodatkowo jest obrazek, który może przybliżyć ludziom, co się dzieje na moich koncertach. To jest forma energii, którą mogą mieć u siebie w domu. Może też zachęci ich, żeby przekonali się, jak to jest na żywo. Oprócz muzyki dzieje się pewna wymiana, relacja. Akurat w muzyce rock’n’rollowej są te emocje. Fajnie, że udało się zarejestrować je na nośniku.

Ania Rusowicz - "Za daleko mieszkasz miły"

ZOBACZ WIĘCEJ TELEDYSKÓW ANI RUSOWICZ


Oprócz tej energii widać jeszcze, że masz wokół siebie fantastycznych muzyków, z którymi świetnie się dogadujesz.

Ania Rusowicz:
Oni naprawdę się tym jarają. Na scenie jest ciągła interakcja i tworzy się coś fajnego. Każdy dodaje coś od siebie. Formy naszych piosenek nie są zamknięte. Gitarzysta chce zagrać solo, to gra je tyle, ile będzie chciał. Jak go dźwięki poniosą. Basista może zagrać cokolwiek zechce. To jest taka muzyka. Staramy się nie ograniczać jej w żaden sposób. Dużo jest w dzisiejszych czasach muzyki zdominowanej przez elektronikę. Wszystko musi się zgadzać. Nie ma naturalności. Wszystko jest odgrywane. Każdy koncert jest taki sam. U nas jest tak duża doza przypadkowości, że każdy występ jest inny. To jest też fajne. Raz stwierdzimy, że wykonamy te utwory, innym razem, że ich nie zagramy, a dodamy coś innego. Muzyka to dziedzina, którą trzeba umieć się bawić. Tak jak z dziećmi. Nauka poprzez zabawę. Muzyka jest czymś tak pierwotnym, że jakby chciało się ją wbić w ramy, to może ona i rzeczywiście w tych ramach siedzi. Jest fajne, może nawet glamour. Tylko nie ma tej wolności. Na tym DVD fajne jest, że w piosence „Przyjdzie” wymyślam tekst. Z emocji zapomniałam drugiej zwrotki. W pewnym momencie zastanawiałam się, czy nie przejść na język angielski. Ten koncert został zarejestrowany w lutym, kiedy na swoim koncie nie mieliśmy jeszcze tylu występów, żeby móc mówić o jakimś osadzie scenicznym, doświadczeniu. Żywioł i jedziemy. Teraz albo nigdy. Myślę też, że może nie mam tej świadomości, że powinnam się bać, bo jestem obserwowana. Po czterech Fryderykach powinnam robić wszystko full profesjonalnie, a popełniam multum błędów. Wydaje mi się, że to nie ma żadnego znaczenia. Prawda jest taka, że sama szukam i słucham takiej muzyki. Strasznie mnie cieszy, jak jakaś kapela wysypie się, pomyli. To jest bardzo ludzkie popełniać błędy. Prawdziwe. Bliższe prawdy niż ludzie doskonali. Są różne szkoły nagrywania DVD. Są wydawnictwa tak dopieszczone, że wszystko musi się zgadzać. Nie może być ani jednego fałszu. Wszelkie błędy zostają wyeliminowane bądź poprawione. Na tym wydawnictwie jest totalny live. Zrobiliśmy tylko miks materiału w studio, żeby np. trąbka nagle nie wyskakiwała. Poza tym wszystko zostało tak, jak było. Z błędami, pomyłkami w tekstach, wydłużoną solówką. Słychać, jak mylę się pod wpływem emocji. Uważam, że to na pewno jest bardziej ludzkie, niż eliminowanie wszystkich scen, które były obciachowe. Zostały nawet takie rzeczy, których nie byłam pewna. Może to jest fajne, a może trochę się tego wstydzę. Z drugiej strony myślę sobie, że kiedy będę to oglądała za 15, 20 lat to pomyślę, jaka ja głupia byłam. Nie będę rozumiała, czego się wstydziłam. To tak jest. Patrzymy na zdjęcia sprzed kilku lat i myślimy: „O Jezu, taka fatalna”. Patrzymy później i dochodzimy do wniosku, że wcale tak źle nie wyglądaliśmy.

Karolina Wanat/ fot. Patrycja Toczyńska,finelife.pl
oceń
115
25
Podziel się
  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: -2 [10]
wojts [2012-07-23 00:39]

Być może, to ja się mylę, ale nie da się tego słuchać kilka razy dziennie. Jest to mocno nudzące. Może pani Ania pomyślała by o innej formie muzycznej?

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +5 [11]
~j [2012-07-22 22:58]

Ania jest super, a ze ma nieudanego ojca,to nie Jej wina !!!!Dlaczego ma wychwalac Go,albo siedziec cicho !! Nauczka dla innych wyrodnych ojcow !!! Ten Jej ojciec ,to malo symapatyczny gosc.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +9 [47]
~... [2012-07-22 19:32]

Przeczytalam wszystkie komentarze i zastanawiam sie jak mozna pisac cos o Ani, znajac jej osobowosc tylko na podstawie wywiadow z mediow.Czytam sobie...jest taka naturalna,szczera, sympatyczna itp ktos z bliskich mi osob zna ja osobiscie i zebyscie wiedzieli jakie jazdy emocjonalne i psychiczne ma ta dziewczyna to byscie tak za nia nie przepadali... jest swietna aktorka i udaje kogos kim nie jest, falszywa.O jakiej terapii Ona mowi skoro nigdy nie pogodzila i nie chce sie pogodzic ze swoim ojcem tylko wylewa zale na forum publiczne i robi z siebie caly czas ofiare losu!Pierze brudy rodzinne zamiast zachowac sprawy osobiste dla siebie.Slawy i szczescia na tym sie nie buduje!Skandaliczne zachowanie!Skoro tytulujesz sie w wywiadach psychologiem to chyba monela sie z powolaniem.Skad u Niej sie wziela ta wstretna dziara na całej rece i po co.A BOK-u z tym tatuazem prowadzila zajecia dla malych dzieci w swym wyuczonym zawodzie.Az strach.Czemu pani Ania nie wydala płyty pod nazwiskiem Gasiul tylko bazuje zawsze na swoich znanych rodzicach? Wczesniej noszac nazwisko Kedziora po ojcu, teraz zmieniajac sobie na Rusowicz po matce?Tak jak jej wygodnie. Opowiada w wywiadach o zmarłej tragicznie Adzie, ktorej grob mowi ze odwiedza, a tak naprawde bardzo rzadko bywa na cmentarzu Milostowo w Poznaniu gdzie spoczywa jej mama. Grob Ady Rusowicz jest zaniedbany...przejrzyjcie ludzie na oczy! Owszem glos ma swietny ale w srodku jest pusta....

odpowiedz

pokaż 8 ukrytych odpowiedzi

Ocena: -5 [85]
~maciej [2012-07-20 20:30]

Najwiekszym bledem jest to ze oczernaisz na lamach mediow swojego ojca i pierzesz brudy ze swojego zycia rodzinnego. Na tym kariery i slawy nie zbudujesz!

odpowiedz

pokaż 10 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [6]
~obserwator [2012-07-23 06:42]

Byłam bardzo zdziwiona pokazaniem się tej pani.Widocznie ona lub ktoś z jej otoczenia doszedł do wniosku,że zmieniając nazwisko i śpiewając głosem swojej mamy po prostu zarobi więcej pieniędzy.Korda przyznał,że przekazał prawa opieki nad dziećmi siostrze zmarłej żony,bo tak było łatwiej,gdyż on ciągle gdzieś podróżował.Nie znam sytuacji,ale z wywiadów domyślam się,że ciotka wychowała dzieci w nienawiści do ojca,bo obwiniała go za śmierć siostry.Być może frustrację powodował też fakt,że musiała zajmować się tymi dziećmi.Korda twierdził,że płacił na dzieci.Wszystko to nie powinno być roztrząsane publicznie,bo to wcale nie dowartościowuje tej rodziny.Każda prawda ma drugie dno.Nie podoba mi się ta dziewczyna,jest w niej coś fałszywego.Za nią stoi ktoś z branży,bo niedawno okazała się absolutnie najlepsza na jakimś festiwalu,dostawała po kolei wszystkie nagrody.To było żenujące.

odpowiedz

Ocena: 0 [4]
~xyz [2012-07-23 06:39]

uwazam od samego poczatku ze ta pani nie powinna wystepowac na scenie a juz w 100% nie powinna spiewac!Sztura opolski hit ze spiwac kazdy moze mowil wlasnie o takich talentach jak ta pani. Polskie Radio pozwolilo sobie na wybryk promocji tej artystki-mam nadzieje ze te same odznaczone madrale beda sie opiekowaly ta pania artystka po kolejnych wpadkach produkcyjnych. Babsko spiewajac falszuje!Muzycy tworzacy falsyfikat N-C to wyjatkowo glusi zawodnicy,kazda wersja starego utworu brzmi gorzej od oryginalu z lat 60-70-straszne!P.N.Sinatra tez miala wizje i Bogu dzieki jej przeszlo.

odpowiedz

Ocena: +1 [3]
~twoja fanka [2012-07-23 06:14]

Aniu, tak naprawdę to nie wiem co powiedzieć. Powiem tylko kocham Cię. Jesteś wspaniała, Śpiewaj, śpiewaj, śpiewaj.... bo rzuciłaś na mnie urok.

odpowiedz

Ocena: -1 [3]
~słuchacz [2012-07-23 06:02]

śpiewa średnio , beznadziejnie się rusza , korzysta z nazwiska znanej mamy kto i za co te frycki przyznaje???

odpowiedz

Ocena: +1 [5]
~Halina [2012-07-23 05:20]

Aniu uwielbiamy Cię z całą rodziną.

odpowiedz

Ocena: 0 [8]
~pangol [2012-07-23 04:59]

anna jak i jej mama o skrzecacym ,swidrujacym glosie,nie przepadalem i nie przepadam.

odpowiedz

Ocena: 0 [4]
~esteta [2012-07-23 04:36]

Pośpiewała? - TO WEŹ SIĘ DZIEWCZYNO DO UCZCIWEJ PRACY!!! Starasz się być wyrocznią w swoich wypowiedziach, ale żeby się wypowiadać na jakiś temat trzeba się na ty znać!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [6]
~młody [2012-07-23 04:20]

Wszystkim zdegustowanym i malkontentom proszę o zapoznanie sie z piosenkami ANI a potem wystawienie opiniii o jej "slizganiu" o dorobku Ady Rusowicz. Piosenki " Kwiat nienaieści" i "Babskie gadANIE" z nagraną z Anią Dabrowską to bomba!!!!! ale pewnie nikt z was ich nigdy w zyciu nie słyszał.... A i chyba "Slepa miłość" i "Ja i ty" nie są coverami . A ja nidy nie słyszałem piosenek Ady Rusowicz. Teraz wiem wiecej o polskiej muzyce dzieki Ani. Mam 21 lat :) i wielu z moich rówiesników chetnie słucha tej płyty po mimo tego ze nie jest ona lansowana w mediach !!!

odpowiedz

Ocena: +7 [7]
~antymocher [2012-07-23 00:52]

Mężulkowi Ani fajfus zwinął sie w trąbkę, bo siedzi jak ta p...a w ukryciu i g...o ma do gadania, więc próbuje wyładować swoja prymitywna męską zadrość, co za prymityw... żal.

odpowiedz

Ocena: +2 [6]
~tytka [2012-07-23 00:52]

Stara się naśladować matkę ale to już nie to.

odpowiedz

Ocena: +1 [5]
~zajac [2012-07-23 00:48]

Pani Anno, kupiłem pani dwie płyty żeby wspierać naszych, a wczoraj na festiwalu pozytywne wibracje mimo tego, że to co słyszałem znam na pamięć byłem z piosenki na piosenkę coraz bardziej uśmiechnięty, dziękuję serdecznie :) proponuje jeszcze nadać ksywe dla perkusisty- ZWIERZAK z mapetów- identyczna ekspresja

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~ben [2012-07-23 00:44]

jest super rusowicz fantastyczna jaK KTOS MA TROCHE INTELIGENCJI TO WYCZUWA EMOCJE ITO BYLO JAk w prlu glupcy mowia ze bylo szaro i feeee a madrzy pamietaja ze bylo szaro ale kolorowo i wymagalo troche wyobrazni i improwizacji wlasnego wysilku zeby bylo to szare kolorowym love it chcialbym byc na jej koncercie pozdrawiam kolorowo szarych

odpowiedz

Ocena: 0 [4]
wojts [2012-07-23 00:37]

Być może, to ja się mylę, ale nie da się tego słuchać kilka razy dziennie. Jest mocno nudzące. Może pani Ania pomyślała by o innej formie muzycznej?

odpowiedz

Ocena: +1 [5]
wojts [2012-07-23 00:35]

Być może, to ja się mylę, ale nie da się tego słuchać kilka razy dziennie. Jest mocno nudzące. Może pani Ania pomyślała by o innej formie muzycznej?

odpowiedz

Ocena: +5 [13]
~lu43b [2012-07-23 00:05]

Cudowny głos,świetny przekaz.Nie rozumiem jak można zazucać jej kopiowanie piosenek Mamy ona poprostu wykonuje je w swojej aranżacji a że ma praktycznie identyczny głos jak matka to tylko można pogratulować.Ja osobiście nigdy nie znałam piosenek Ady Rusowicz ,przypadkiem usłyszałam piosenkę "Ślepa Milość" świetna ;))))

odpowiedz

Ocena: -3 [5]
~bbbbb [2012-07-22 23:58]

Reklama na medalbrawo.
Reklama na medalbrawo.

odpowiedz