szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy


więcej o...

23 StyczniaNajnowsze wiadomości

23 Stycznia Najnowsze plotki

"Bardzo lubię różnorodność" (rozmowa z Miką Urbaniak)

2012-05-28   A A A
 

Debiut Miki Urbaniak był albumem mocno wyczekiwanym, choć byli i tacy, którzy wiedzieli swoje - córka sławnych rodziców wydaje płytę. Po "Closer" przyszedł czas na "Follow You", którym wokalistka udowadnia, że muzyką potrafi i co ważniejsze nie boi się bawić.





Cieszysz się, że album „Follow You” nareszcie trafił na sklepowe półki?

Mika Urbaniak:
Bardzo. Jestem przeszczęśliwa. Po takiej ciężkiej pracy przychodzi ulga. Wszystko jest zamknięte. Płyta należy teraz do świata.

Było łatwiej niż przy „Closer”?

Mika Urbaniak:
Praca nad tą płytą wyglądała zupełnie inaczej. Miałam częstszy kontakt z producentem i większy wpływ na różne etapy prac nad tym albumem. Byłam o wiele bardziej zaangażowana w cały proces. Z jednej strony było trudniej, ale przez to czuję się bardziej z nią związana. Mam wrażenie, że ta płyta jest bardziej moja.

Pewnie sporo się też nauczyłaś?

Mika Urbaniak:
Dokładnie. Victor Davies, producent płyty, bardzo dużo mnie nauczył. Mam bardziej wyrafinowane i wytrenowane ucho. Podczas miksowania trzeba umieć w jednym utworze rozdzielić każdą ścieżkę. Zmienił się mój sposób pracy. O wiele więcej czasu poświęciliśmy na przygotowania do nagrań. Mieliśmy o wiele więcej podejść. Victor jest perfekcjonistą. Jest bardzo dokładny. Sposób, w jaki traktował tę płytę, wpłynął na moje podejście do naszej współpracy.

Od razu spodobał ci się pomysł nowego producenta? Miałaś pewne wątpliwości?

Mika Urbaniak:
Wiele miesięcy zastanawiałam się, z kim chcę pracować. Miałam spotkanie z różnymi producentami w Londynie i w Polsce. W sumie cały proces trwał prawie rok. Miałam wątpliwości, ale jak spotkałam się z Victorem i zaczęliśmy pracować razem, to wszystko się zmieniło. Stwierdziłam, że warto jest pracować z różnymi ludźmi, żeby móc się od nich czegoś nowego nauczyć. Bardzo cenię Troya (Millera, który współpracował m.in. z Amy Winehouse i Markiem Ronsonem - przyp.wan), jestem dumna z poprzedniej płyty. Natomiast chce się uczyć różnych rzeczy.

Różnice słychać. Są nowe pomysły, obierasz nowe kierunki. Możesz opowiedzieć coś więcej o „Follow You”?

Mika Urbaniak:
Ta płyta jest różnorodna stylistycznie. Są lata 50., mamy rock, jest jeden kawałek, który brzmi trochę jak standard jazzowy, swingowy, jest nu-wave, trochę elementów country. Mimo to, jest ona bardzo spójna w swoim brzmieniu. Każdy utwór ma swój specyficzny klimat i charakter. Jest bardzo świeża i energetyczna. Pokazuję też swoje bardziej skryte i nieśmiałe strony. Jest kilka spokojnych duetów. Ogólnie brzmi bardzo dobrze.

POP NIEMAL DOSKONAŁY? PRZECZYTAJ RECENZJĘ "FOLLOW YOU"


Twoi rodzice mieli już okazję usłyszeć te nagrania?

Mika Urbaniak:
Dostali kilka demówek. Mój ojciec słyszał kilka pierwszych kawałków. Zresztą moja mama też na późniejszym etapie. Dopiero jak dostali płytę usłyszeli w całości wszystkie utwory. Są bardzo dumni.

W Polsce jesteś już 10 lat. Zdążyłaś się zadomowić czy dalej krążysz po świecie?

Mika Urbaniak:
Podróżuje sporo i mam taki plan, żeby mieć trzy bazy. W Londynie, Polsce i jeszcze w jakimś ciepłym kraju. Nie wiem jeszcze tylko gdzie. Może Maroko? Bardzo mi się tam podoba. Chciałabym latać pomiędzy tymi bazami. Również do Nowego Jorku, chociaż tak bardzo mnie tam nie ciągnie. Lubię naturę, uwielbiam spędzać czas na słońcu. Nie czuję się związana z żadnym miejscem na stałe.

Polska cię zmieniła?

Mika Urbaniak:
Trudno odpowiedzieć na to pytanie. Nie potrafię być obiektywna wobec samej siebie. Chociaż często się tak zdarza, że osoby mi bliskie, moi znajomi z Anglii czasem stwierdzą: „czy to nie jest takie polskie myślenie?”. Odnajdują we mnie nawyki, które kojarzą ze stereotypem Polaka. Na pewno pobyt tutaj mnie zmienił, ale nie wiem dokładnie jak. Może stałam się bardziej ostrożna? Nadal jestem otwarta, ale myślę, że na początku ludzie patrzyli na moją inność w negatywny sposób. Czasem musiałam się stonować, żeby dopasowywać się do reszty. Ludzie nie lubili tego, że jestem inna. Miałam być taka, jak wszyscy. Jestem cały czas sobą, ale czuję, że ta Polska mnie chyba tak minimalnie skompresowała. Ciężko jest mieszkać tutaj, kiedy jest się ze Stanów i ma się znanych rodziców… Ale nie ubolewam nad tym. Stwarzam sobie swój mały świat. Będzie Londyn, będzie mój mały domek w Maroku i będę miała wszystko gdzieś. Trzeba się trzymać tego, co najfajniejsze. Przecież spotkałam też wielu wspaniałych ludzi. Ale wiadomo, branża nie jest łatwa.

Chcesz wydawać i koncertować za granicą?

Mika Urbaniak:
Są takie plany. Byłoby cudownie. Bardzo lubię różnorodność. Wychowywałam się w wielokulturowym środowisku. Jest mi to bliskie i potrzebne. W muzyce, w codzienności.

W domu zawsze było pełno muzyki?

Mika Urbaniak:
Tak, to było bardzo naturalne. Były okresy bardziej i mniej muzyczne. Jeździłam na koncerty. Pierwsze sześć lat mojego życia spędziliśmy w trasie z całą rodziną. Później moja mama bardzo często zapraszała mnie na swoje występy. Rodzice puszczali w domu muzykę. Śpiewaliśmy razem przy okazji różnych świąt. Spędzałam czas z moim ojcem w studiu. On zapraszał muzyków i miałam okazję poznać różnych ludzi.

Słuchaliście głównie jazzu?

Mika Urbaniak:
W zasadzie tak. Jazz i polskie kolędy. Oprócz tego z moją siostrą same odkrywałyśmy muzykę. Madonna, Michael Jackson…

Widziałaś ich na żywo?

Mika Urbaniak:
Kiedy miałam 14 lat poszłam na koncert Madonny. Jej występ zrobił na mnie ogromne wrażenie. Na maksa ją wtedy kochałam. Michaela Jacksona również widziałam na żywo. Koniec świata. Zachowywałam się jak szalona. Miałam łzy w oczach.



Karolina Wanat/ fot. Jacek Poremba, Sony Music
oceń
8
6
Podziel się
  • Skomentuj
  • WP
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: +9 [9]
~t [2012-05-30 07:03]

OCENIAM BEZ ZAWIŚCI : jak jest taka dobra to dlaczego nie wydaje płyt w USA tylko przyjechała do Polski ? Odp: Bo w USA takich są tysiące i nikt jej nie pomoże w tym, żeby o niej pisały wszystkie gazety, a wTV szkoda czasu antenowego ! HI PO KRY ZJA !!! Tu wystarczy byc córką (Kukulskiego-Jantar) lub(Urbaniaka-Dudziak) albo (Kordy- ? chwilowo zapomniałem) i już się ma karierę ZAPEWNIONĄ ! A przecierz w TV widac ile młodzierzy potrafi pięknie śpiewac (czasem lepiej od jurorów ich oceniających !!!!!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [2]
~ppopopop [2012-05-30 07:56]

Niby Polka -bo piosenkę której fragment słyszałam to nie jest w naszym języku. Jak nie umie śpiewać w rodzimym języku-to Polka Czy nie Polka. Niech nagrywa tam gdzie jej "język" i niech nie ma pretensji. Jak można chwalić coś czego się nie rozumie.?Nasi artyści to w większości"gęsi" według sławnego człowieka bo swojego języka nie mają.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~a [2012-05-30 08:07]

Na Top Trendach to była porażka co i jak ona zaśpiewała. To była masakra pod każdym względem. Nie wiem za co dostała nagrody tak samo jak ta cała wykonawczyni jednej, miernej pioseneczki - Jula. Wszystko ustawione KASA, KASA, KASA

odpowiedz

Ocena: +3 [9]
~Aneczka [2012-05-29 21:38]

Uwielbiam Mike :)) Uważam, że jest absolutnie wyjątkowa. Ciesze się, ze jest ktoś bierze takie wyzwania i łączy i miesza gatunki. Czuje się w tym świetną zabawę i absolutny profesjonalizm. Trzymam kciuki i mam nadzieje, ze już niedługo czeka ją międzynarodowa kariera. Sprawia, że jestem dumna, ze jestem Polką. Wraca wiarę w człowieczeństwo i miłość. Ktoś taki jest absolutnie potrzebny Polsce. To lekarstwo na szarość. Ona jest tak kolorowa i tak kochana :)) Brawo!!!!

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +2 [2]
~Aneczka [2012-05-30 07:49]

Ja nie rozumiem. Każdy inny kraj byłby dumny i szczęśliwy, że ma utalentowaną i znaną osobę, która robi coś pozytywnego. Dzieli się dobrą energią. Dla Niej ważne jest wsparcie w swoim narodzie, żeby mogła odnosić sukcesy i w Polsce i za granicą. Nie można się po prostu cieszyć z czyjegoś szczęścia i umiejętności? Myślę, że cała Polska powinna trzymać kciuki za swoich rodaków wszędzie na świecie znanych bardziej i mniej, żeby rozsławiali nasz naród i sprawiali, żebyśmy byli w świecie postrzegani pozytywnie i po prostu lubiani. Gdyby była z innego kraju. Tutaj byłyby tylko komentarze: Great Job and We Love You !!!

odpowiedz

Ocena: -3 [17]
~antypis [2012-05-29 21:57]

polska to chory kraj a jeszcze bardziej ludzie tam mieszkajacy, jestem polakiem ale nie jestem z tego powodu dumny

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~plasterek [2012-05-30 04:58]

do ~olga - Tak, znani "w kręgu polonijnym", który namiętnie słucha jazzu! To jest muzyka niszowa, a nie dla tłumów. Co do Pacuły, wybacz, ale te "kasowe" produkcje widziałam. Role imigrantek sa i beda jej! O tym jak zrobila ta "kariere" tez mozna bylo uslyszec. Gdyby nie była moją rodaczką, nie wiedziałabym o jej istnieniu, a jestem tu, za tą Wielką Sadzawką.

odpowiedz

Ocena: +1 [23]
~ja [2012-05-29 21:23]

Mza znanych rodzicow,czyli kogo? Bo ja nie skyszalem o zadnych urbaniakach...

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: -2 [20]
~antypis [2012-05-29 22:21]

zawistni ??? alez skad hehehehe nawet z komentarzy widac ze nie jestesmy, hehe tak serio to fakt ze polaki to zlosliwe i zawistne ludzie

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~bełkot [2012-05-30 02:24]

dykcja dykcja

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~kk [2012-05-30 02:23]

po co przyjechałas do Polski?

odpowiedz

Ocena: +8 [24]
~olga [2012-05-29 21:50]

Jacy tam znani, ani Michał Urbaniak ani Urszula Dudziak nie są w USA powszechnie znani, chyba że w wąskim kręgu polonijnym. Zastanówcie się nad jednym, że wszyscy nasi piosenkarze, niby za granicą znani w sumie w USA nie znaczą nic, Siedzą tam nawet po 20 -30 lat i wracają tu do swojego dziadowskiego kraju i próbują reaktywować karierę sprzed wyjazdu, niby że to z tęsknoty do Polski, a tak naprawdę dzięki zapóźnieniu cywilizacyjnemu naszych rodaków, którzy wszystko kupią, każdą chałturę i kicz.Wszyscy jak jeden tam naprawdę są anonimowi i po latach wracają do Polski sfrustrowani, często śmiertelnie chorzy, bo tam w USA każdy ma ich w nosie i nawet leczyć ich nie chce, czego przykładem byli Kasia Sobczyk (przyjechała leczyć się z nowotwora i umarła w Polsce), a przecież w USA są lepsze i nowocześniejsze metody leczenia. Choćby Irena Jarocka to samo i takich jest mnóstwo. Wracają pod byle pretekstem, ale prawda jest jedna, że nikomu nie są w UsA potrzebni. Dudziak i Urbaniak (rodzice wspomnianej Miki także dziwnym trafem od kilku lat siedzą w Polsce, pytanie zachodzi dlaczego? i potrafi na nie odpowiedzieć każdy inteligentny Polak. Polacy wcale nie są zawistni tylko szczerzy i mówią to co myślą, a jest to tak oczywiste, że nikt nie powinien odczytywać tego jako zawiści, tylko prawdę w oczy, do której powracający nie chcą się przyznać. Wyjatkiem od tej reguły polskiej artystycznej porażki w świecie jest była modelka i aktorka Joanna Pacuła, której się w USA powiodło wspaniale. Kupiła i wyremontowała w Los Angeles dom po Rudolfie Valentino, więc ma swoją posiadłość, ma także na koncie bardzo dużo ról w dobrych kasowych produkcjach filmowych w USA.

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: +1 [3]
~eol [2012-05-30 00:54]

A czy to w ogóle Polka?Coś mi tu zalatuje czosnkiem(może się mylę)

odpowiedz

Ocena: -1 [1]
~bjz [2012-05-30 00:49]

Cos sie dziewczynie pomieszalo w glowie.Mama znana jest mi z wykonania Papayi i romansu z Kosinskim natomiast tata Michal Urbaniak jest mi znany tylko z nazwiska bo osiagniec na skale swiatowa nie mial.Mloda Polonia w USA nie ma pojecia kim jest Urbaniak i Dudziak.

odpowiedz

Ocena: +1 [7]
~olo [2012-05-29 23:53]

A co to za beztalencie? A czy ta Urbaniak to znana? Nidgy nie slyszalem...

odpowiedz

Ocena: +12 [34]
~yast [2012-05-29 21:11]

Nastepna pani z WIELKIEGO SWIATA. TAcy wszyscy niedobrzy? to wypad do kraju wiecznej szczesliwosci. Tam rob karierke, no ale takich panienek maja na peczki.wiec moze w tej nietolerancyjnej Polsce sie uda. Nastepna zalosna.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +12 [14]
~bea [2012-05-29 22:30]

cz to jakis trynd nie nawidziec polski

odpowiedz

Ocena: +1 [3]
~~~ [2012-05-29 22:24]

Ludzie potrafią wmówić sobie różne rzeczy. Ty też właśnie to robisz.

odpowiedz

Ocena: -2 [10]
~dogard [2012-05-29 21:51]

ciezko jest zostac gwiazda ,jak sie nie ma talentu,w odruznieniu od rodzicow,ktorzy takowy maja i mieli--tylko przypominam.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +11 [21]
~Kasiczka [2012-05-29 20:44]

Kto to? Znowu jakaś artystka znana z wszystkiego i niczego?

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź