szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy


więcej o...

18 ListopadaNajnowsze wiadomości

18 Listopada Najnowsze plotki

"Nie ma dnia, kiedy nie mam weny" (rozmowa z Lilu)

2012-03-16   A A A
 

Lilu z gracją porusza się w hip-hopowym światku zdominowanym przez płeć brzydszą. Charakterna i zadziorna nie narzeka na brak natchnienia. Musi jedynie zorientować się, do czego tę wenę akurat ma: muzyki czy porządków domowych. A biorąc pod uwagę, że podobno tonie w brudnych ubraniach...

W naszej rozmowie raperka opowiada o pracach nad wydawnictwem "C/A", projekcie EmilyRose i o tym, jak zaskakująco fascynujący potrafi być zawód meteorologa.

Jak było na trasie z Foreign Beggars?

Lilu:
Przede wszystkim męcząco. Cztery koncerty pod rząd to jest naprawdę bardzo dużo. Ostatni występ jechaliśmy już na rezerwie. Najbardziej wyczerpujące są podróże. Wyjazd obfitował w zabawne historie i sytuacje. Muzycy Foreign Beggars okazali się bardzo sympatycznymi ludźmi.

Podoba ci się taka mieszanka hip-hopu z elektroniką?

Lilu:
Musi, skoro właśnie zaczęłam robić taką płytę (śmiech). Chociaż mój rozstrzał muzyczny jest bardzo duży. Kiedy opowiadać, czego obecnie słucham, to dochodzę do wniosku, że nie ma sensu, żebym cokolwiek komukolwiek polecała. Podejrzewam, że nawet ludzie, którzy słuchają mojej muzyki mogliby się bardzo zdziwić. Przy rozstrzale stylistycznym, który sama tworzę, ten, którego słucham jest jeszcze większy.

Rozstrzał inspiracji widać na „C/A”.

Lilu:
Mieliśmy obawy, że nie uda nam się nadać tej płycie jednego kierunku. Wydaje mi się, że mam specyficzną barwę głosu – nie jest to komplement tylko stwierdzenie faktu – i to nadaje jednorodność tej płycie. Co więcej, spaja ją styl pisania tekstów. Przynajmniej tak mi się wydaje. Z drugiej strony ciężko mi oceniać z boku własną twórczość. Chyba się tak nie da. Tak samo jakbyś miała stanąć przed lustrem i powiedzieć, czy jesteś ładna czy nie.

PRZECZYTAJ NASZĄ RECENZJĘ "C/A"


Wszystkie kawałki powstawały mniej więcej w tym samym czasie, czy były dłuższe odstępy?

Lilu:
Tworzę falami. Przychodzi moment, kiedy w jeden dzień piszę trzy utwory, a potem jest moment przestoju. Kiedy pracowałam nad tą płytą jeszcze studiowałam. Miałam studia mocno artystyczne. Nie miałam aż tyle pokładów kreatywności w sobie, żeby móc robić te dwie rzeczy na sto procent. Miałam fazy, że siadałam i pisałam, a potem robiłam chwilę przerwy. Czasami napisałam kilka wersów, do których potem wracałam, żeby je przerobić. Ostatnio odkryłam, że nie ma dnia, kiedy nie mam weny. Muszę się zorientować tylko, do czego tę wenę akurat mam. Do jakiego stylu muzycznego, a może do wieszania zasłon w salonie.

Studiowałaś aktorstwo. Miałaś okazję gdzieś zagrać?

Lilu:
Zagrałam w dwóch etiudach na filmówce, bardzo dobrze się przy tym bawiłam. Muszę przyznać, że dużo bardziej kręci mnie teatr, niż telewizja. Jeżeli będę miała okazję, na pewno nie odmówię. Chętnie potrzymam halabardę, nawet gdzieś tam z tyłu.

Inaczej nagrywało się „LA” niż „C/A”?

Lilu:
Dużo inaczej. Przede wszystkim „LA” nagrywałam u siebie w domu, a „C/A” w profesjonalnym studiu Ola ( Mothashippa, przyp. wan) – Western Jive. Przy moim debiucie zaangażowanych było wielu fantastycznych producentów, natomiast ta płyta została wyprodukowana praktycznie w całości przez Ola. Pracowaliśmy razem od samego początku i każdy utwór był przez nas robiony „na świeżo”. Zupełnie inna praca. Większość producentów, która brała udział przy „LA”, byli to producenci hip-hopowi. Olo jest muzykiem, do komunikacji używaliśmy innego. Siedzieliśmy w studio, jednocześnie robiliśmy aranże, chórki, czasami zdarzało mi się napisać utwór na kolanie. To była zupełnie inna praca. Bardzo cieszę się, że mogłam spróbować i jednej i drugiej.

Komponowałaś?

Lilu:
Noooooooo… (śmiech). Oczywiście nigdy nie wypuściłabym utworu z moją kompozycją i moim wykonaniem na pianinie. Miałam takie fazy, że w domu pisałam sobie dwie funkcje, do których coś tam zaśpiewałam, zagrałam to trzema palcami i przynosiłam to Olowi i mówiłam „zrób coś, zrób coś bo może będzie z tego ładna piosenka”. On rzeczywiście potrafił poprzekładać to tak pięknie, że potem nie poznawałam tych swoich „przedszkolnych kompozycji”.

Karolina Wanat/ fot. MaxFlo
oceń
25
40
Podziel się
  • Skomentuj
  • WP
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: +5 [7]
~lex [2012-03-19 11:38]

Lilu gra juz jakies 15 lat gdzies, takze wiekszosc z wypowiadajcych sie pewnie tyle niedawno skonczyla. To Łódzka scena, a ona jest na niej od dawna. Jest cos takiego jak ewolucja, przeszła przez pare rzeczy i trudno zeby ktoś po takim czasie dalej nawijala smieszne historie. To nie zipy, wwo i inne peje co non stop wiodą ciezkie zycie, aż po grobową deskę. Dobrze, że zmienila podejscie bo kto normalny w wieku 30 cos lat dalej jara sie tym samym co robil za gnojka. Proponuje posłuchać jej starszych kawałków i będzie wiedza szersza.

odpowiedz

Ocena: -8 [10]
~666 [2012-03-19 10:43]

Prawdziwy kobiecy rap w Polsce to np. Wdowa, Tes i Gabi. Lilu to kobiecy odpowiednik Mezo, a jego jako rapera nie szanują żadni prawdziwi raperzy.

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~Abrakadabra [2012-03-19 08:48]

70% młodzieży słucha rapu, wiec skąd ta wypowiedz bachora, przedmówcy

odpowiedz

Ocena: +8 [22]
~konserwatysta [2012-03-18 13:08]

Można z traktora zrobić auto tylko po co. Po co mężczyznie facet z damską dziurą on szuka kobiety. Chyba ze ten stwór to lesba.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +1 [3]
~Rambo [2012-03-19 08:23]

Biedactwo. Nie ma dnia kiedy nie ma weny....A jak ma okres??

odpowiedz

Ocena: +9 [11]
~c [2012-03-19 06:44]

znowu dałem się nabrać na tytuł. myślałem ze chodzi o to że ma więcej włosów na klacie ode mnie .

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +2 [4]
~ [2012-03-19 07:31]

Jaki to niby gatunek muzyki?? Hipopop??

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~j [2012-03-19 06:25]

j**c cenzure

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~baka [2012-03-19 04:37]

eee tam Startusy Ci w głowie, nie ma to jak CAVOK;] pozdro z meteo rzeszów.

odpowiedz

Ocena: -1 [3]
~znawca [2012-03-18 23:51]

Lilu zawsze na propsie! Sprawdźcie np. featy na Okolicznym Elemencie.

odpowiedz

Ocena: +3 [5]
~zawrucony [2012-03-18 22:27]

No cóż jak się ma pochwę na topór a nie na miecz ?

odpowiedz

Ocena: +7 [21]
~~rotfl [2012-03-18 21:13]

Żadna laska nie będzie nigdy dobrym raperem, tak jak chory na parkinsona chirurgiem

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +6 [6]
~~Bangbangbang [2012-03-18 21:36]

Nie próbujcie zrobić z rapu popu - to zbrodnia

odpowiedz

Ocena: +2 [6]
~k [2012-03-18 21:35]

lilu fajna niunia.
lilu fajna niunia.

odpowiedz

Ocena: -13 [55]
~manager [2012-03-18 15:30]

Czy kobieta to krowa że ma kolczyk w nosie ??? Hip hop ciężko nazwać muzyką więć niech ten portal przestanie promować miernoty ! Klase to ma Sylwia Grzeszczak bo śpiewa w stylu który sama stworzyła !

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: -3 [9]
~tom49 [2012-03-18 20:23]

MIETŁA

odpowiedz

Ocena: +4 [6]
~Alek [2012-03-18 20:08]

"Potrafi zawstydzić niejednego mężczyznę" - jako facet, mam nadzieję, że punktem odniesienia nie są dla niej mężczyźni. Tylko muza.

odpowiedz

Ocena: -6 [10]
~onizuka14 [2012-03-18 12:21]

fryzura jaką każda kobieta wybiera ma odzwierciedlać jej duszę. Po fryzurze nie można stwierdzić, jaki stosunek ma do siebie dana kobieta. Teraz kobiety upodabniają się do mężczyzn, są od nich lepsze w wielu kwestiach a fryzury jakie wybierają są odwarze, ale w żadnym stopni nie są zabronione kobietom. Kobieta wychodzi z założenia że dana fryzura pasuje do jej budowy i powoduje że staja się ona piękniejszą. I krótkie fryzury są bardzo modne, seksowne, a zarazem eleganckie i stylowe. Wiec nie rozumiem czemu poprzedzające moją wypowiedz jest bezcelowe

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +2 [4]
~666 [2012-03-18 19:23]

To ma być hh? Ani to rapowanie, ani śpiew. Ogólnie cienizna. Przy niej nawet Mezo to guru hh. Z ciekawości posłuchałem jej trochę na yt i strasznie to kiepskie i nijakie... A teksty...? Szkoda gadać... "Kobiety" i "Jeansy" to takie dno, że nawet nie dałem rady ich przesłuchać w całości... Przy tych utworach to nawet "Bogini seksu" od Wzr ma "głęboki" tekst... Chłopacy przynajmniej mają fajny flow i bit...

odpowiedz

Ocena: +4 [14]
~lola785962 [2012-03-18 19:02]

prosze nie obrazac Lilu, jest swietną artystką, jej pierwsza płyta to majstersztyk. polecam album LA!

odpowiedz