szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy


więcej o...

4 KwietniaNajnowsze wiadomości

4 Kwietnia Najnowsze plotki

"Przyjemne wyzwania" (rozmowa z In Flames)

2011-09-30   A A A
 

Kiedy zadzwoniłam do Bjorna właśnie rozsiadał się wygodnie ze swoim Mc zestawem. Zespół posilał się przed koncertem w Słowenii, która w harmonogramie trwającej trasy promującej wydawnictwo „Sounds of a Playground Fading” jest kilka przystanków przed Polską.

O tym, czego możemy spodziewać się po ich występie usłyszałam pomiędzy zawziętymi mlaśnięciami, a o uwagę rywalizowałam ze stertą frytek i Big Mackiem. Bjorn na wstępie dał jasno do zrozumienia, że jest prawdziwym mężczyzną i byle McChicken go nie zadowoli.

Niebawem przyjedziecie do Polski, ale już bez Jaspera. Opuścił zespół z powodu problemów z alkoholem?

Björn Gelotte:
Dokładnie. Nie mógł już pracować, ponieważ było to dla niego bardzo destruktywne środowisko. Wspólnie zdecydowaliśmy, że powinien zrezygnować z grania w zespole. Przez wiele lat wspieraliśmy go, ale to on sam musiał zrobić ten ostatni krok. Zrobić ze sobą porządek.

IN FLAMES W POLSCE? POZNAJ SZCZEGÓŁY


Łatwo było przekonać Niclasa, żeby wrócił do zespołu?

Björn Gelotte:
To nie był problem. Przedyskutowaliśmy warunki, ustaliliśmy, jak będzie wyglądać nasza współpraca. Niclas uwielbia to, co robimy. Ma również swój zespół i nie zamierzamy mu tego zabraniać czy go ograniczać, o ile In Flames wciąż będzie u niego priorytetem. Zna nasze stare kawałki, wie czym się zajmujemy. Wspierał nas jeszcze przed odejściem Jaspera.

Miał swój udział w powstawaniu „Sounds of a Playground Fading”?

Björn Gelotte:
Nie. Dołączył do nas w trakcie nagrań, ale nie był w nie zaangażowany. Towarzyszył nam w studiu, żeby móc lepiej zrozumieć piosenki i brać udział w próbach.

Jak nagrywało się „Sounds of a Playground Fading” bez Jaspera w zespole?

Björn Gelotte:
Napisałem muzykę i teksty na tę płytę, ale było inaczej niż kiedyś. Z reguły konfrontowałem pomysły z Jasperem, wymienialiśmy się spostrzeżeniami. Teraz jego rolę przejęli pozostali członkowie zespołu – Anders, Peter i Daniel. Wiemy doskonale, jak powinna brzmieć muzyka In Flames i poniekąd stworzyliśmy nowy album razem.

Na tym wydawnictwie ograniczyliście śpiewanie growlem, zamiast tego użyliście innych technik wokalnych. Na przyszłych wydawnictwach również chcielibyście pójść w tym kierunku?

Björn Gelotte:
Nie mam pojęcia. Za każdym razem chodzi nam o to, żeby odzwierciedlić tekst w najlepszy możliwy sposób. Okazuje się, że growling nie zawsze jest do tego potrzebny. To tylko jeden ze sposobów. Jeśli odnajdujemy jakiś inny, który nadaje jeszcze większą moc piosence, czemu mielibyśmy z niego nie skorzystać? Wszystko zależy od utworu.

Jak doszło do waszej współpracy z Pendulum przy płycie „Immersion”?

Björn Gelotte:
No cóż, ich poprzednia płyta, „In Silico”, odniosła spory sukces. My mieliśmy im pomóc w powrocie do korzeni. Dzięki naszej współpracy chcieli pokazać, skąd pochodzą i czego słuchali, kiedy dorastali. Okazało się, że In Flames jest jednym z zespołów ich młodości. Skontaktowali się z nami i stwierdziliśmy, że to może być całkiem fajny pomysł. Dodatkowo ich zaproszenie bardzo nam schlebiło. To fascynujące, że słuchali naszej muzyki jednocześnie tworząc własną. Współpraca z nimi była dla nas bardzo inspirującym doświadczeniem.

Pamiętasz coś z ostatniej wizyty w Polsce?

Freddy Sherer:
Przyszło bardzo dużo ludzi i moim zdaniem był to bardzo dobry koncert. Zbyt często do was nie przyjeżdżaliśmy i zaskoczyło mnie, że tyle osób chce nas zobaczyć.

Miałeś okazję zobaczyć występ Carnal?

Björn Gelotte:
Pamiętam muzyków, ale nie jestem pewien, czy widziałem ich występ.

Czego możemy spodziewać się po waszym zbliżającym się koncercie? Przygotowujecie jakieś efekty pirotechniczne?

Björn Gelotte:
Tym razem nie. Na tę część trasy nie wozimy ze sobą takiego sprzętu. Doszliśmy do wniosku, że mamy tyle nowego repertuaru, że nie chcielibyśmy odwracać uwagi publiczności od muzyki. To nadal będzie show, ale nie będziecie niepotrzebnie rozpraszani przez eksplozje i wybuchy pirotechniczne.

Będziecie koncentrować się głównie na materiale z ostatniej płyty?

Björn Gelotte:
To będzie mieszanka nowych i starych kawałków. Oczywiście granie utworów z nowej płyty to dla nas przyjemne wyzwanie, ale starsze piosenki nadal zajmują wyjątkowe miejsce w naszych sercach.



Karolina Wanat/ fot. mat. promocyjne
oceń
13
1
Podziel się
  • Skomentuj
  • WP
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!