szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy


więcej o...

26 KwietniaNajnowsze wiadomości

26 Kwietnia Najnowsze plotki

"Jest dokładnie tak jak sobie wyobrażałam" (rozmowa z I Blame Coco)

2011-03-18   A A A
 

Będąc córka tak legendarnej osobowości jak Sting trudno w pewnym momencie nie pójść w jego ślady. Jednak, jak sama twierdzi, nie wyobraża sobie, że miałaby w jakikolwiek sposób wykorzystać swój rodowód. O debiutanckim solowym albumie "The Constant" i spełnionych marzeniach WP rozmawia z Eliot "Coco" Sumner, mózgiem formacji I Blame Coco.



Już w najbliższą niedzielę (20.03) I Blame Coco zagra jedyny Polski koncert w warszawskim klubie Stodoła. Dowiedz się również jak artystka podchodzi do tego występu.


Masz niespełna 21 lat. Z tego co czytałem, piosenki na debiutancki album pisałaś przez ostatnie 4 lata...

Coco Sumner:
To nie do końca tak. W rzeczywistości same piosenki zaczęłam w ogóle pisać, kiedy miałam mniej więcej 14 lat. Natomiast materiał na samą płytę powstawał ostatnie 2 lata. Myślę, że chcąc to jakoś ugryźć pośrodku wytwórnia zdecydowała się napisać 4 lata.


Czyli czynnie zajmujesz się muzyką nie od dziś. Gdzie grałaś zanim zdecydowałaś się nagrać własny album?

Coco Sumner:
Zanim postanowiłam nagrać własny album, grałam w kilku zespołach reggae oraz grupach ska grających covery. Grałam tam zarówno na perkusji, jak i na basie. Dlatego moje korzenie muzyczne bardzo mocno związane są właśnie z muzyką ska. Natomiast kiedy zabrałam się za solowy projekt, może nie tyle byłam znudzona tą stylistyką, co pomyślałam, że zaczęłabym się zwyczajnie powtarzać. Dlatego wzięłam po trochu z reggae, rock’n’rolla i muzyki syntetycznej i stworzyłam z nich „The Constant”.


Dzieci znanych rodziców często się buntują i wybierają inną drogę życiową niż ojciec, czy matka. Czy rozważając swoją przyszłość brałaś pod uwagę cokolwiek innego niż muzyka jako sposób zarabiania pieniędzy?

Coco Sumner:
Myślę, że za bardzo kocham muzykę, żebym się nią w ogóle nie zajmować. W pewnym momencie po prostu pomyślałam, że może jakoś uda mi się z tego wyżyć i przy okazji zwiedzić kawałek świata. Tak też się stało. Jestem ogromnie wdzięczna losowi, że mam taką możliwość.


Czy w którymkolwiek momencie w jakikolwiek sposób wykorzystałaś fakt, że twój ojciec zna wszystkich w branży, czy raczej jesteś typem, który woli z niczym nie iść na łatwiznę?

Coco Sumner:
Nie znam powodu, dla którego miałabym w jakiś sposób wykorzystać znajomości mojego ojca. To jest mój album i moja wizja.


A czy trudno było zatem skompletować zespół ludzi, którzy pomogli ci tę wizję spełnić?

Coco Sumner:
Już wcześniej zaprzyjaźniłam się z różnymi muzykami, którzy mieli podobne zainteresowania muzyczne i ta wizja ewoluowała. Razem stworzyliśmy coś więcej, niż na początku przewidywałam.

Albert Kowalczyk/fot.- Universal Music Polska
oceń
0
0
Podziel się
  • Skomentuj
  • WP
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!