szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy


więcej o...

21 MajaNajnowsze wiadomości

21 Maja Najnowsze plotki

"Jesteśmy starymi wyjadaczami" (rozmowa z Feel)

2010-02-18   A A A
 

Życie muzyka jest ciężkie. Ale gdy zdobędzie popularność, wszystko zmienia się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Piotr Kupicha (31 l.) opowiada w wywiadzie dla Faktu o latach ciężkiej harówki, gdy niemal codziennie musiał z zespołem dawać koncerty. I nie ukrywa, że teraz grupa Feel gra już praktycznie jedynie w weekendy, ale i tak zarabia tyle samo!



efakt

Kupicha ostatnie lata spędził w trasie, z dala od domu i bliskich. Dawał 150 koncertów rocznie i to we wszystkich częściach kraju. Bywały okresy, w których swoje dzieci i żonę widywał zaledwie kilka razy w miesiącu. Dziś nie musi już się tak męczyć. Zespół Feel wypracował sobie tak silną pozycję na rynku, że może zwolnić tempo i dużo mniej koncertować. Tak jak największe gwiazdy estrady, to oni dyktują stawki i wybierają dogodne dla siebie terminy. Do końca września Feel zaplanował tylko ponad trzydzieści koncertów. Ale jak mówi Piotr Kupicha specjalnie dla czytelników Faktu, mniejsza koncertów to tak naprawdę plus dla fanów ich zespołu. Jak to możliwe?

W porównaniu z poprzednimi latami liczba zaplanowanych koncertów w tym roku wygląda mizernie. Co się stało? Feel odchodzi od koncertowania? A może zajęliście się czymś innym?
– Wręcz przeciwnie. W tym roku skupiamy się tylko na koncertach. Ale to prawda – nie będziemy grali ich w takiej ilości jak we wcześniejszych latach.

Jak więc będzie wyglądała wasza trasa? Założyliście sobie jakiś limit koncertów, macie jakiś plan?
– Teraz nie musimy już tak pędzić, nie musimy tyle pracować. Planujemy koncerty praktycznie tylko w weekendy.

Nie jest tajemnicą, że polscy artyści głównie zarabiają na koncertach. Mniej koncertów to znaczy mniej pieniędzy. Będziesz musiał zacisnąć pasa?
– To, że gramy przeważnie tylko w weekendy, nie oznacza że zarabiamy mniej niż wcześniej. Zarabiamy tyle samo. Po prostu nasz koncert kosztuje teraz więcej. Możemy więc sobie na to pozwolić.

Mówisz, że kosztuje więcej. Więcej czyli ile? Zdradzisz to czytelnikom?
– To już pytanie do naszego menedżera (śmiech).

Dlaczego zmieniliście stawki? Poczuliście się aż tak pewnie na rynku?
– To naturalna kolej rzeczy. Nie jesteśmy już początkującym zespołem. Mamy rzeszę swoich fanów, mamy renomę. Nasz zespół liczy się na polskiej scenie rockowej i jesteśmy starymi wyjadaczami, którzy świetnie grają rocka, kochają to i dają dobre show. Dlatego nasz koncert już sporo kosztuje.

Wyrobiliście sobie zatem markę i macie teraz dużo czasu na odpoczynek.
– Przede wszystkim jednak mamy więcej czasu dla swoich rodzin. Mam żonę i dwójkę dzieci, z którymi uwielbiam przebywać i się bawić. Koledzy z zespołu też mają swoich bliskich.

eFakt.pl / fot. Agencja Mazur
oceń
3
1
Podziel się
  • Skomentuj
  • WP
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
~bzyk [2011-12-28 19:58]

Stary to on jest ale czy wyjadacz ? hmmm :)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~zaQ [2011-09-24 18:25]

On chyba nigdy rockowej muzyki nie słyszał. Dziś w Polsce "rockiem" nazywa się Feel, Dodę

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~drain you [2010-02-20 09:41]

"Jesteśmy starymi wyjadaczami" (rozmowa z Feel)
Chyba rozmowa z Kupichą.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Znawca [2010-02-19 19:53]

Haha
Rock? Renoma? Buahaha :D dzięki za poprawę humoru!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~drain you [2010-02-19 19:36]

zxcvbn
"...zespół liczy się na polskiej scenie rockowej i jesteśmy starymi wyjadaczami, którzy świetnie grają rocka" To co on gra to rock?W takim razie chyba się zabiję - muzyka sięga dna.

odpowiedz