Jej wokal nie zdołał umknąć namnażającym się porównaniom. Nowa Amy Winehouse? Erykah Badu? Wszyscy są zgodni co do jednego - ognistowłosa Paloma Faith jest zjawiskowa. Sięgnijcie po jej płytę "Do You Want Truth Or Something Beautiful" i przekonajcie się sami.
W naszej rozmowie Paloma opowiedziała o swoim debiutanckim krążku, inspiracjach i roli u boku Toma Waitsa. 26 lutego odwiedzi Polskę. Co nas czeka?
Jesteś aktorką, tancerką. Kiedy zdecydowałaś się zacząć śpiewać?
Paloma Faith: Zawsze trochę śpiewałam. Było to bardziej jak hobby. Zaczęłam śpiewać w zespole, kiedy byłam na studiach. Graliśmy muzykę z lat 50-tych, 60-tych. Występowaliśmy na weselach, prywatnych przyjęciach, w barach i pubach. Tak bardzo mi się spodobało, że zdecydowałam się zacząć pisać moje własne piosenki. Kawałki, które trafiły na ten album („Do You Want The Truth Or Something Beautiful” – przyp. wan), zaczęły powstawać jakieś sześć lat temu.
Zanim pojawił się Twój debiutancki krążek mogliśmy usłyszeć Twój głos na płycie Basement Jaxx „Scars”. Jak doszło do tej współpracy?
Paloma Faith: Po prostu spytali mnie, czy mam ochotę pojawić się na ich nowym albumie. Odpowiedziała, że jasne.
Jak ci się z nimi pracowało?
Paloma Faith: Było bardzo fajnie. Patrzenie na sposób, w jaki pracują, było bardzo interesujące. Nagrywają strasznie dużo dźwięków, potem tną to wszystko na kawałki i w rezultacie powstaje coś zupełnie innego. To jest jak kolaż.
Wracając do twojego krążka. Czy jesteś autorką wszystkich tekstów?
Paloma Faith: Tak, poza „Upside Down”.
Pisanie tekstów sprawia Ci przyjemność?
Paloma Faith: Zdecydowanie. Ostatnio widziałam film „Sex & Drugs & Rock & Roll” , który przedstawia historię Iana Dury’ego (brytyjski muzyka, frontman Ian Dury The Blockheads – przyp. wan). Naprawdę niesamowity film. Sposób w jaki pisał piosenki bardzo przypomina to, jak ja to robię. Kiedy sobie to uświadomiłam, znowu poczułam chęć napisania czegoś. Uwielbiam bawić się językiem.