szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy


więcej o...

26 MajaNajnowsze wiadomości

26 Maja Najnowsze plotki

Zakupy

Nokautporównaj ceny z nokaut

"Założyliśmy sobie brak założeń" (rozmowa z Osadą Vida)

2009-12-09   A A A
 

Grupa Osada Vida funkcjonuje na polskim rynku muzycznym od 1997 roku. W listopadzie 2009 na sklepowe półki trafił ich trzeci długogrający krążek "Uninvited Dreams". Klawiszowiec formacji - Rafał "R6" Paluszek - odsłonił nam kulisy powstawania płyty i zdradził najbliższe plany koncertowe formacji.





„Uninvited Dreams” to Wasza trzecia płyta (nie licząc demówek). Jak ewoluowaliście muzycznie od premiery swojego pierwszego krążka?

Rafał „R6” Paluszek:
Myślę, że przebyliśmy drogę, która jest naturalna dla każdego zespołu, który pracuje nad swoją muzyką, techniką i kompozycjami. Wyklarowaliśmy swój charakterystyczny styl, daliśmy radę go dopracować i konsekwentnie się go trzymamy, bez względu na modę, pogodę, czy aktualne zapotrzebowanie rynku.

Jaką historię opowiada Wasze najnowsze wydawnictwo?

Rafał „R6” Paluszek:
“Uninvited Dreams” to album o snach. Ale nie zwykłych. Opowiada o tych niechcianych, ale niekoniecznie koszmarach. Każdy z nas doświadcza snów, które niekoniecznie chcemy śnić. Śnią nam się różne sytuacje, różni ludzie, w najróżniejszych kontekstach i sytuacjach. Nie mamy na to wpływu. Kwestię typowych koszmarów sennych również poruszyliśmy.

Jak długo pracowaliście nad „Uninvited Dreams”? Opowiedz coś o tym, jak wyglądała praca w studio. Komu powierzyliście produkcję materiału.

Rafał „R6” Paluszek:
Nad materiałem pracowaliśmy przez około rok, nawet nieco krócej. Sposób pracy był zgoła odmienny od poprzednich wydawnictw. Utwory powstawały w dużej mierze z improwizacji. Założyliśmy sobie brak założeń (śmiech). Nie stawialiśmy sobie żadnych ograniczeń. Jeżeli w całość składał się utwór, który miał 14 minut, takim pozostawał. Potem tylko kwestia dopracowania i tyle. W studio pracowało nam się bardzo komfortowo. Już kolejny raz współpracowaliśmy z Marcinem Chlebowskim, który zdążył już rozeznać się w naszej pokręconej muzyce. Wiesz, kiedy osoba odpowiedzialna za realizację zna specyfikę danej muzyki i danego zespołu, muzykom łatwiej jest pracować nad płytą. Marcin odpowiedzialny jest za całość brzmienia albumu, który, naszym skromnym zdaniem, brzmi wyśmienicie. Tym razem Marcin pracował nad płytą od początku do końca, miał tę swobodę, że mógł panować nad procesem produkcji przez cały czas.

Karolina Wanat/ fot. oficjalna strona Osada Vida, Paweł Olewniczak
oceń
0
0
Podziel się

Zobacz więcej w serwisach WP

Film

  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
~alek [2009-12-11 16:40]

to jest ok.
mnie się to podoba, choć aktualnie nie mam czasu słuchać takiej muzyki, która wymaga dużej uwagi. Chyba się zapoznam

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~mastah [2009-12-11 13:12]

dlaczego?
Dlaczego nie ma takiej muzyki w tivi, radiu? Tylko jakies głupoty i beznadziejne laseczki kompletnie bez talentu...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Nick [2009-12-10 23:03]

a co ma piernik...
... do wiatraka. Polityka w zakładce muzyka? Widać, na co partyjne sztaby wydają kasę - żeby anonimowe gospodynie domowe (płci obojga) mogły dorabiać, smarując gdzie się da na "konkurencję". Zaczyna mnie to wk...ć...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~kONOn [2009-12-10 00:00]

Diabeł pochodzi z PO
Tam pełno afer , skandali i narkotyków. POsłowie bawią sie pistoletami i sztucznymi członkami. Reszta opluwa kogo się da.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Rena [2009-12-09 22:24]

Przecież wszyscy wiedza..
Diabeł pochodzi z Izraela , zwróć uwagę na jego ziomków mieszkających w Polsce są identyczni.

odpowiedz