szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy


więcej o...

26 MajaNajnowsze wiadomości

26 Maja Najnowsze plotki

Zakupy

Nokautporównaj ceny z nokaut

"Jackson nie stworzył nawet dobrej płyty" (rozmowa ze Stevenem Wilsonem)

2009-11-13   A A A
 

Drążąc dalej temat Twoich tekstów, emanuje z nich prawie zawsze pesymizm.

Steven Wilson:
Tak. Myślę, że każdy ma w sobie dobro i zło. Nie jestem religijny, nie wierzę w Boga, czy diabła, uważam to za absurdalne mity. Wierzę jednak, że ten mit ma swój początek w założeniu, że w ludzkiej psychice jest podział na pozytywną i negatywną energię. Wszyscy jesteśmy zdolni do czynienia dobra jak i zła, do bycia szczęśliwym i smutnym. Jedną z rzeczy, jakie artyści mają w zwyczaju robić, i ja tak robię, jest użycie sztuki by w pewien sposób katalizować te złe, mroczne emocje. Wiesz, pewnie inni ludzie używają innych metod, choćby sportowcy poprzez wysiłek fizyczny pozbywają się z siebie tej złości. Wydaje mi się, że muzycy używają swoich piosenek by wyrzucić z siebie melancholię, depresję, złość, by mogli być szczęśliwi, jako ludzie. Ja tak właśnie postępuję. Choć myślę, że jest zawsze pewna obawa, że jeśli to robisz możesz stać się zbyt pochłonięty negatywną energią. Tak się stało z Jim Morrisonem, Ianem Curtisem czy Kurtem Cobainem. To byli ludzie, których muzyka była bardzo gniewna, ale oni byli też mocno popieprzeni. Na pewno jest jakiś taki moment, kiedy nie możesz pozwolić zbytnio oddać się tej negatywnej energii. W moim przypadku, kiedy jestem smutny lub jestem w depresji albo zły, używam tej energii i piszę piosenkę. I czuję się dużo lepiej, dzięki temu, że to z siebie wyrzucam na papier czy na nuty. Dla mnie to jest taki rodzaj egzorcyzmu.


Wracając do „The Incident”, po raz pierwszy dodaliście płytę bonusową. Wcześniej wydawaliście je na osobnych epkach. Skąd ta decyzja?

Steven Wilson:
Zadecydowały doświadczenia, jakie wynieśliśmy z poprzednich albumów. Wiesz, cała uwaga zawsze nastawiona jest na kolejny studyjny album. Całe zainteresowanie fanów, mediów, promocja, reklamy, wszystko skupia się wokół tego. Więc jeśli masz jakieś inne piosenki, które uważasz za świetne, ale nie bardzo pasują do koncepcji albumu i wydajesz je na epce, to te piosenki nigdy nie dostają takiego samego zainteresowania jak album. Tak zrobiliśmy w przypadku „Fear of a Blank Planet” i „Nil Recurring”. I właśnie przez doświadczanie z epką „Nil Recurring” postanowiliśmy tak więcej nie robić. Tym razem pomyśleliśmy, że zrobimy inaczej, że choć te piosenki nie pasują do głównego konceptu albumu, to dodamy je jako osobny, bonusowy dysk, żeby miały taką samą szanse na usłyszenie przez fanów. Ja w ogóle myślę, że w dzisiejszych czasach, kiedy wszyscy ściągają muzykę na potęgę, wyobrażenie o tym, jaki album jest, a mógłby być zmienia się tak czy siak. Dlaczego by nie zrobić albumu i epki, a potem złożyć je w jeden pakiet?


A czy nie miałeś obawy, że ludzie mogą to źle odebrać, że będzie to jakieś zaburzenie całej koncepcji płyty? Bo czytałem opinie, że niektórym nie podoba się ten zabieg, że te piosenki zbytnio odbiegają od reszty.

Steven Wilson:
Ale czego tu nie rozumieć? Dla mnie to dość oczywiste. Główna koncepcja albumu jest bardzo wyraźnie zarysowana, zrobiona tak jak być powinna, drugi dysk to po prostu bonus.


Rozumiem. Na albumie jest dużo elektroniki, czy to dlatego, że chciałeś wrócić do starszych rzeczy?

Steven Wilson:
Nie zrobiłem tego świadomie. Wiesz, wszystkie te rzeczy są zawsze bardzo intuicyjne, to nie są świadome decyzje. Ludzie pytają mnie sporo na temat tego albumu - czy zrobiłem to ponieważ to, czy zrobiłem to bo tamto, czy założyłem sobie, żeby płyta była mniej metalowa niż ostatnia, bo jest mniej metalowa, czy założyłem by była bardziej w starym stylu? Odpowiedź brzmi nie, nie zakładaliśmy niczego. Po prostu usiedliśmy, ja usiadłem by napisać muzykę. I napisałem muzykę, która wyszła naturalnie i ewoluowała w sposób nieskrępowany ramami. Nie usiadłem z założeniem, że OK, damy 20% metalu, 20% ambientu. Nie, po prostu zacząłem pisać, a muzyka jaka powstała, powstała naturalnie. Nigdy nie planuję co napiszę. Myślę, że to jest bardzo ważne, żeby zawsze pisać w najmniej skrępowanej formie, jakiej można. Nie analizować dlaczego tak jest, ani po co, nie szukać recepty. Pewnie masz rację, ale to nie było zaplanowane.


Po prostu czułeś, że tak ma być?

Steven Wilson:
Tak, dokładnie, czułem nie planowałem.

Piotr Bąkiewicz/fot.- Rock Serwis
oceń
4
8
Podziel się

Zobacz więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Nokaut.pl

Książki

Kobieta

Wikipedia WP

  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: -1 [1]
~Alucard667 [2012-05-12 21:55]

Hahah! Tumany to jesteście wy! Po raz kolejny daliście się sprowokować nagłówkiem wp! BTW: IMO MJ sssie przy twórczości Stevena Willsona.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~gosc [2012-01-18 15:12]

wescie zlikwidujcie tego glupka wilsona on co stworzyl sraczke chyba m jackson to byl kozak muzyczno taneczny kto to woglle jest jakis steven wilson jakas karykatura nigdy o kims takim nie slyszalem wilson moze to jakis pies

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~wow [2011-12-23 23:51]

A kto to wgl jest, że wypowiada się na temat Michaela? Jakiś zazdrosny o sławę tuman. Po prostu śmiać się można z tego wywiadu...:/

odpowiedz

Ocena: -6 [8]
~zuzanna [2009-11-13 15:37]

Wreszcie ktos prawde Wam mowi o Mchaelu|!!!
Przeciez ten wybielony muzyk nie stworzyl ani jednej dobrej plyty...nawet do przecietnej mu daleko...wreszcie ktos Was uswiadomi, ze sluchaliscie badziewia przez lata ;]

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: +1 [3]
~mjbf [2009-12-14 16:55]

on wcale nie powiedział
że MJ nie nagrał dobrej płtyt, tylko że nie nagrał dawno. Ale ten gość (ten cały Steven) nie nagrał pewnie nigdy, bo w życiu o nim nie słyszałam:) może chciał zdobyć rozgłos tymi słowami???;p

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +3 [3]
~anika [2011-09-13 11:34]

chyba jednak będę opierała się na opinii fachowców i swojego słuchu...Michael Jackson jest na chwilę obecną jednym z największych twórców muzyki jaką nosiła ta ziemia.To jest fakt. Można go lubić lub nie, ale talentu i tego co osiągnął i jaki miał wpływ na muzykę (myślę, że na większość gatunków) mu się nie odbierze.

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~olka [2009-11-13 14:00]

zastanawia mnie fakt....
dlaczego niektórzy artyści uważają muzykę pop za coś gorszego coś w czym nie można stworzyć nic dobrego, z góry zakładaja że to jeśli to pop to napewno szmira, a przecież pop to jest podstawa są trzy podstawowe gatunki classic, rock i pop, wszystko inne jest pochodną z tych trzech, Leszczyński też stwierdził że artysta pop nigdy nie będzie legendą to jakaś bzdura. Najwięksi krytycy i poroducenci muzyczni uważają Michaela za niezwykłego artystę i muzyka za profesjonalistę a jakiś jeden z drugim co nic nigdy za wiele nie osiągnęli i pewnie nie osiągną kwestionują to wszystko. Nie podoboba mi się to nikt nie każe im słuchać Michaela ale wyrzucanie Go do kosza jest ogromną niesprawiedliwością...

odpowiedz

pokaż 8 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~gosc [2010-08-21 17:18]

Jackson był najlepszy
ten pan nie ma słuchu muzycznego- cienias

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~ziom [2011-02-03 14:30]

ech..
słuchajcie, znam twórczość Stevena i byłem na koncercie Porcupine Tree we Wrocławiu (na którym było bądź co bądź 4 - 5 tys. ludzi). Przed koncertem, miałem nawet okazję poznać go osobiście.. I uwierzcie mi- to sympatyczny i inteligentny człowiek, który nie szuka sławy krytykując innych. On dobrze wie, że sławny nie jest i nie będzie- bo gra zbyt nowoczesną i dziwną muzykę. Naprawdę, to wszystko to tylko wynik przekręcania jego słów przez WP. On by nigdy tego nie powiedział- bo sam uwilbia 'Off the Wall''

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~A* [2010-08-02 18:31]

Mike najlepszy!!!
Michael Jackson nie stworzył żadnej dobrej płyty??? za kogo ten Steven się uważa? wiem tylko, że jest jakimś muzykiem. to wszystko. ludzie przeżywali śmierć króla PoPu, bo Mike był ikoną popkultury. miał na nas duży wpływ. pomagał ludziom. dla niektórych był przecież wzorem.Kochamy go.Przecież on tyle zrobił dla ludzkości. a ty Steven???

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +1 [1]
~maggie [2010-12-28 23:27]

brukowce
coraz więcej tzw. mediów schodzi do poziomu "brukowców, czego najlepszym dowodem jest tytuł tego artykułu. W wywiadzie o Michaelu są chyba ze dwa zdania, ale dla autora to one stają się najważniejsze. Dlaczego? Czy tematem rozmowy był Michael? Czy Steven Wilson to taki kiepski artysta, że aby przyciągnąć uwagę trzeba posłużyć się Michaelem i to znów Go obrażając? A przecież Steve Wilson nie wyraża się krytycznie o Michaelu, nie ocenia Go nawet. Bardzo źle natomiast mówi o mediach, posługując się i słusznie przykładem Michaela, któremu, jak nikomu innemu chyba, media wyrządziły wiele krzywdy. Ciekawa jestem czy Steve Wilson autoryzował ten wywiad i jego tytuł i czy mu się ten pomysł podobał. Obawiam się, że byłby delikatnie mówiąc zażenowany.

odpowiedz

Ocena: 0 [2]
~quelle [2009-11-13 16:52]

TO JAKIS DZIWAK NIE WIE CO MOWI
TOZ TO ZENADA CO MOWI TEN CZŁOWIEK(A KTO TO JEST???)WIDAC ZE NIE MA POJĘCIA O TWORCZOSCI MICHAELA.SZKODA SŁOW.

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~lop [2010-06-26 15:09]

Ignorancja
To, że wielu z was go nie zna to tylko dobrze o nim świadczy! Steven Wilson to wielki Muzyk, a nie tancerz/showman.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~jackie [2010-12-01 20:33]

mialam tego nie komentowac
ale skomentuje, bo wkurza mnie, jak media manipuluja slowami autora - "nie stworzyl przez wiele lat dobrej plyty". tak powiedzial. a nie "Jackson nigdy nie stworzyl dobrej plyty". to jedno. kolejna rzecz jest taka, ze to taki typowy koles, ktory robi sztuke dla sztuki, ma 5 odbiorcow i buntuje sie przeciw swiatowym gwiazdom, ktore umieja porwac za soba tlumy.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~gosc [2010-11-11 16:27]

michael jackson
ten stevens to jakas kartykatura jackson do byl doskonalym muzykiem itd

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Agata [2010-11-08 20:29]

A Lennon????
Owszem, media zachowały się jak totalni hipokryci - to przede wszystkim. Ale proszę zauważyć, że gdyby tego nie nagłośniono, to i tak mnóstwo ludzi ( ja też) czuło się jakby straciło kogoś z rodziny. To normalne, tak się reaguje na śmierć osoby, która dużo wniosła w twoje życie, nawet jeżeli się jej nie znało osobiście. Niech pan Wilson wyśmieje The Universe, które nagrało słynne ,,Johnny, wołam Cię ja'' - piosenkę dla J. Lennona.

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~funkyMati [2010-10-25 14:05]

Ludzie!
Jackson grał typową muzykę rozrywkową, Twórczość Wilsona jest bardzo trudna do interpretacji, trzeba naprawdę dużo czasu na to poświęcić. Wilson ogólnie ma mało odbiorców swojej muzyki, właśnie m.in przez trudną i szeroką interpretację utworów... Specyficzna muzyka, błędem jest porównywanie tych dwóch artystów. Peace!

odpowiedz

Ocena: -1 [1]
~e [2009-11-15 13:45]

ZEby ten cały Stivi miał chociaz połowe tego co mial w sobie MIchael..
Nie od dzis wiadomo ze pop i rock to 2 rozne bajki...i ze pop dociera do wiekszej masy-wiem o tym wiem! ogolnie niebardzo lubie pop - i tez dlatego nie nazywam Michaela krolem popu -bo niepotrzebny mu taki tytul-on w ogole nie konkurowal z innymi byl poprostu bezkonkurencyjny w tej dziedzinie! A tak poza tym to kurde tworzyl różna muzyke-nie tylko pop! moim zdaniem w latach 70tych byl w jednym z lepszych zespolow funkowych! spiewal równiez soull....duzo utworow rnb... niew iecie o tym? jego muzyka TO NIE BYŁ ZWYKLY POP;/ to naprawde cos weicej do chole...! jego texty nie byly banalne!byly na wysokim poziomie, czesto to poezja a nie zwykly tekst o milosci... Z resztą jakie on mial warunki muzyczne?doskonaly glos!mocny a zarazem delikatny...i jaka skala glosu?macie innego takie ktory potrafi tak wysoko spiewac a za chwile drzec gardlo jak rockowy wokalista? z reszta byl prawdziwym artysta bo byl wrazliwy na wszystko co pikene-i to wlasnie rowniez jest wazne i cudowne... artysta niewazne czego musi miec zmysl, musi emocjonalnie podchodzic by wyszlo cos naprawde wyjatkowego!-i tego mu nigdy nie brakowalo!wkladal cale serducho!!! i tu przebił prawie wszystkich! jeju Michael byles poprostu wielki- kocham takich ludzi-mimo ze takich nie ma juz-sa tylko namiastki..... pozdrawiam dzieki za przeczytanie mojego posta!

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: +1 [3]
~2432 [2010-04-08 15:57]

nie znam go nawet
to niech on stworzy choc jedna plyte ktora by miala taki sukces jak kazda plyta Jacksona to wtedy nawet niech sie nie odzywa.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: +1 [1]
~mediaincydent [2009-12-25 17:31]

pop czy progresywny rock? posłuchajcie utworów Porcupine Tree, wtedy się wypowiadajcie PT to jeden z najlepszych zespołów każdy ma swoje preferencje muzyczne

odpowiedz