szukaj w serwisie

Gorące tematy



więcej o...

13 LutegoNajnowsze wiadomości

13 Lutego Najnowsze plotki

Zakupy

"Jackson nie stworzył nawet dobrej płyty" (rozmowa ze Stevenem Wilsonem)

2009-11-13   A A A
 

Jednak już tytuł płyty nawiązuje do wydarzenia, które ją zdefiniowało tekstowo, prawda?

Steven Wilson:
Tak, jakoś w połowie pisania utworów na płytę, kiedy zajmowałem się jeszcze tylko muzyką, ciągle nie miałem pomysłu na to, o czym miałbym pisać. Wracałem jednego dnia ze studia i zobaczyłem znak na drodze - „Police, Incident”. Z jakiegoś powodu, choć ciągle nie wiem dlaczego, w ten właśnie dzień, zacząłem się zastanawiać nad słowem „incydent”. Może byłem znudzony, nie wiem, ale zacząłem się zastanawiać, co to naprawdę znaczy. Bo wiesz, to jest jedno z tych słów, które mamy w języku angielskim, choć jestem pewien, że macie także polski odpowiednik, które tak naprawdę nie mówi ci niczego, bo jest całkowicie wypłukane z emocji. I kiedy jechałem dalej myśląc o tym, zdałem sobie sprawę, że ów „incydent” był w istocie bardzo poważnym, śmiertelnym wypadkiem samochodowym. Nagle mnie to uderzyło, że to właśnie mechaniczne, niemówiące nic słowo, może nawiązywać do czegoś tak tragicznego i strasznego. Później, pod wpływem tego doświadczenia, zacząłem zauważać w mediach jak często używa się słów takich jak „incydent”, by odczepić ten straszny bagaż emocji od tego, co dzieje się na świecie. I rozumiem dlaczego oni to robią, w końcu nie możemy tak mocno przeżywać wszystkiego, bylibyśmy emocjonalnymi wrakami, rozumiesz, nie możemy przeżywać każdego trzęsienia ziemi, zabójstwa, porwania dziecka. Ale z drugiej strony jest coś dziwnego w tym jak media potrafią przedstawiać rozmaite fakty. Najlepszym przykładem był moment, kiedy zmarł Michael Jackson. Kiedy nagle stało się coś zupełnie odwrotnego, czyli media zaczęły być tak histeryczne na temat tego faktu, że wręcz oczekiwały od nas takiego zachowania, jakby zmarł ktoś z naszej własnej rodziny! To jest niedorzeczne! To przecież gwiazda popu, jedna gwiazda popu, która w dodatku nie stworzyła dobrej płyty przez tyle lat, a oni to przedstawili na zasadzie „O mój Boże, świat się kończy, bo zmarł Michael Jackson”! A do tego jednocześnie potrafili donosić o śmierci dwóch tysięcy osób podczas trzęsienia ziemi w Indiach, nie oczekując od nas żadnych uczuć, wręcz jakby nas oczyszczali z konieczności odczuwania tych uczuć, względem tych wszystkich ludzi. Więc jest w tym coś chorego i niedobrego, a w dodatku my wszyscy to akceptujemy, godzimy się na to, choć wiemy, że to się dzieje. Dlatego zacząłem pisać o niektórych z tych rzeczy, które widziałem w mediach i próbowałem przedstawić je w bardziej uczuciowy sposób. Czułem, że nie przedstawiono mi ich w sposób umożliwiający odczuwanie czegokolwiek. I to właśnie stąd wyszedł ten cały pomysł na „Incident”. Więc jak widzisz to była to dość luźna koncepcja, ale to wydarzenie z wypadkiem i znakiem policji było początkiem całej opowieści.


A czy faktycznie niektóre teksty oparte są o wydarzenia z Twojego życia?

Steven Wilson:
Tak, zdecydowanie! Powiem więcej, jeden z utworów na płycie, „Times Flies”, jest bez wątpienia najbardziej osobistym utworem, jaki zdarzyło mi się napisać. Mówi on w dość dosłowny sposób o tym gdzie się urodziłem, jak dorastałem, gdzie przebywałem, gdy byłem bardzo młody, o moich rodzicach, o mojej pierwszej dziewczynie. Mam tu na myśli taką dziewczynę, jaką się ma, kiedy masz jakieś pięć lat. To jest bardzo sentymentalna, nostalgiczna piosenka.


Swoją droga świetny numer.

Steven Wilson:
Dziękuję.

Piotr Bąkiewicz/fot.- Rock Serwis
oceń
3
8
Podziel się

Zobacz więcej w serwisach WP

Książki

Pytamy.pl

Wikipedia WP

Studio

WP.TV

Opinie (114)

Ocena: 0 [0]
~gosc [2012-01-18 15:12]

wescie zlikwidujcie tego glupka wilsona on co stworzyl sraczke chyba m jackson to byl kozak muzyczno taneczny kto to woglle jest jakis steven wilson jakas karykatura nigdy o kims takim nie slyszalem wilson moze to jakis pies

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~wow [2011-12-23 23:51]

A kto to wgl jest, że wypowiada się na temat Michaela? Jakiś zazdrosny o sławę tuman. Po prostu śmiać się można z tego wywiadu...:/

odpowiedz

Ocena: -6 [6]
~zuzanna [2009-11-13 15:37]

Wreszcie ktos prawde Wam mowi o Mchaelu|!!!
Przeciez ten wybielony muzyk nie stworzyl ani jednej dobrej plyty...nawet do przecietnej mu daleko...wreszcie ktos Was uswiadomi, ze sluchaliscie badziewia przez lata ;]

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [2]
~mjbf [2009-12-14 16:55]

on wcale nie powiedział
że MJ nie nagrał dobrej płtyt, tylko że nie nagrał dawno. Ale ten gość (ten cały Steven) nie nagrał pewnie nigdy, bo w życiu o nim nie słyszałam:) może chciał zdobyć rozgłos tymi słowami???;p

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +2 [2]
~anika [2011-09-13 11:34]

chyba jednak będę opierała się na opinii fachowców i swojego słuchu...Michael Jackson jest na chwilę obecną jednym z największych twórców muzyki jaką nosiła ta ziemia.To jest fakt. Można go lubić lub nie, ale talentu i tego co osiągnął i jaki miał wpływ na muzykę (myślę, że na większość gatunków) mu się nie odbierze.

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~olka [2009-11-13 14:00]

zastanawia mnie fakt....
dlaczego niektórzy artyści uważają muzykę pop za coś gorszego coś w czym nie można stworzyć nic dobrego, z góry zakładaja że to jeśli to pop to napewno szmira, a przecież pop to jest podstawa są trzy podstawowe gatunki classic, rock i pop, wszystko inne jest pochodną z tych trzech, Leszczyński też stwierdził że artysta pop nigdy nie będzie legendą to jakaś bzdura. Najwięksi krytycy i poroducenci muzyczni uważają Michaela za niezwykłego artystę i muzyka za profesjonalistę a jakiś jeden z drugim co nic nigdy za wiele nie osiągnęli i pewnie nie osiągną kwestionują to wszystko. Nie podoboba mi się to nikt nie każe im słuchać Michaela ale wyrzucanie Go do kosza jest ogromną niesprawiedliwością...

odpowiedz

pokaż 8 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~gosc [2010-08-21 17:18]

Jackson był najlepszy
ten pan nie ma słuchu muzycznego- cienias

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~ziom [2011-02-03 14:30]

ech..
słuchajcie, znam twórczość Stevena i byłem na koncercie Porcupine Tree we Wrocławiu (na którym było bądź co bądź 4 - 5 tys. ludzi). Przed koncertem, miałem nawet okazję poznać go osobiście.. I uwierzcie mi- to sympatyczny i inteligentny człowiek, który nie szuka sławy krytykując innych. On dobrze wie, że sławny nie jest i nie będzie- bo gra zbyt nowoczesną i dziwną muzykę. Naprawdę, to wszystko to tylko wynik przekręcania jego słów przez WP. On by nigdy tego nie powiedział- bo sam uwilbia 'Off the Wall''

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~A* [2010-08-02 18:31]

Mike najlepszy!!!
Michael Jackson nie stworzył żadnej dobrej płyty??? za kogo ten Steven się uważa? wiem tylko, że jest jakimś muzykiem. to wszystko. ludzie przeżywali śmierć króla PoPu, bo Mike był ikoną popkultury. miał na nas duży wpływ. pomagał ludziom. dla niektórych był przecież wzorem.Kochamy go.Przecież on tyle zrobił dla ludzkości. a ty Steven???

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +1 [1]
~maggie [2010-12-28 23:27]

brukowce
coraz więcej tzw. mediów schodzi do poziomu "brukowców, czego najlepszym dowodem jest tytuł tego artykułu. W wywiadzie o Michaelu są chyba ze dwa zdania, ale dla autora to one stają się najważniejsze. Dlaczego? Czy tematem rozmowy był Michael? Czy Steven Wilson to taki kiepski artysta, że aby przyciągnąć uwagę trzeba posłużyć się Michaelem i to znów Go obrażając? A przecież Steve Wilson nie wyraża się krytycznie o Michaelu, nie ocenia Go nawet. Bardzo źle natomiast mówi o mediach, posługując się i słusznie przykładem Michaela, któremu, jak nikomu innemu chyba, media wyrządziły wiele krzywdy. Ciekawa jestem czy Steve Wilson autoryzował ten wywiad i jego tytuł i czy mu się ten pomysł podobał. Obawiam się, że byłby delikatnie mówiąc zażenowany.

odpowiedz

Ocena: 0 [2]
~quelle [2009-11-13 16:52]

TO JAKIS DZIWAK NIE WIE CO MOWI
TOZ TO ZENADA CO MOWI TEN CZŁOWIEK(A KTO TO JEST???)WIDAC ZE NIE MA POJĘCIA O TWORCZOSCI MICHAELA.SZKODA SŁOW.

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~lop [2010-06-26 15:09]

Ignorancja
To, że wielu z was go nie zna to tylko dobrze o nim świadczy! Steven Wilson to wielki Muzyk, a nie tancerz/showman.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~jackie [2010-12-01 20:33]

mialam tego nie komentowac
ale skomentuje, bo wkurza mnie, jak media manipuluja slowami autora - "nie stworzyl przez wiele lat dobrej plyty". tak powiedzial. a nie "Jackson nigdy nie stworzyl dobrej plyty". to jedno. kolejna rzecz jest taka, ze to taki typowy koles, ktory robi sztuke dla sztuki, ma 5 odbiorcow i buntuje sie przeciw swiatowym gwiazdom, ktore umieja porwac za soba tlumy.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~gosc [2010-11-11 16:27]

michael jackson
ten stevens to jakas kartykatura jackson do byl doskonalym muzykiem itd

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Agata [2010-11-08 20:29]

A Lennon????
Owszem, media zachowały się jak totalni hipokryci - to przede wszystkim. Ale proszę zauważyć, że gdyby tego nie nagłośniono, to i tak mnóstwo ludzi ( ja też) czuło się jakby straciło kogoś z rodziny. To normalne, tak się reaguje na śmierć osoby, która dużo wniosła w twoje życie, nawet jeżeli się jej nie znało osobiście. Niech pan Wilson wyśmieje The Universe, które nagrało słynne ,,Johnny, wołam Cię ja'' - piosenkę dla J. Lennona.

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~funkyMati [2010-10-25 14:05]

Ludzie!
Jackson grał typową muzykę rozrywkową, Twórczość Wilsona jest bardzo trudna do interpretacji, trzeba naprawdę dużo czasu na to poświęcić. Wilson ogólnie ma mało odbiorców swojej muzyki, właśnie m.in przez trudną i szeroką interpretację utworów... Specyficzna muzyka, błędem jest porównywanie tych dwóch artystów. Peace!

odpowiedz

Ocena: -1 [1]
~e [2009-11-15 13:45]

ZEby ten cały Stivi miał chociaz połowe tego co mial w sobie MIchael..
Nie od dzis wiadomo ze pop i rock to 2 rozne bajki...i ze pop dociera do wiekszej masy-wiem o tym wiem! ogolnie niebardzo lubie pop - i tez dlatego nie nazywam Michaela krolem popu -bo niepotrzebny mu taki tytul-on w ogole nie konkurowal z innymi byl poprostu bezkonkurencyjny w tej dziedzinie! A tak poza tym to kurde tworzyl różna muzyke-nie tylko pop! moim zdaniem w latach 70tych byl w jednym z lepszych zespolow funkowych! spiewal równiez soull....duzo utworow rnb... niew iecie o tym? jego muzyka TO NIE BYŁ ZWYKLY POP;/ to naprawde cos weicej do chole...! jego texty nie byly banalne!byly na wysokim poziomie, czesto to poezja a nie zwykly tekst o milosci... Z resztą jakie on mial warunki muzyczne?doskonaly glos!mocny a zarazem delikatny...i jaka skala glosu?macie innego takie ktory potrafi tak wysoko spiewac a za chwile drzec gardlo jak rockowy wokalista? z reszta byl prawdziwym artysta bo byl wrazliwy na wszystko co pikene-i to wlasnie rowniez jest wazne i cudowne... artysta niewazne czego musi miec zmysl, musi emocjonalnie podchodzic by wyszlo cos naprawde wyjatkowego!-i tego mu nigdy nie brakowalo!wkladal cale serducho!!! i tu przebił prawie wszystkich! jeju Michael byles poprostu wielki- kocham takich ludzi-mimo ze takich nie ma juz-sa tylko namiastki..... pozdrawiam dzieki za przeczytanie mojego posta!

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: +1 [3]
~2432 [2010-04-08 15:57]

nie znam go nawet
to niech on stworzy choc jedna plyte ktora by miala taki sukces jak kazda plyta Jacksona to wtedy nawet niech sie nie odzywa.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: +1 [1]
~mediaincydent [2009-12-25 17:31]

pop czy progresywny rock? posłuchajcie utworów Porcupine Tree, wtedy się wypowiadajcie PT to jeden z najlepszych zespołów każdy ma swoje preferencje muzyczne

odpowiedz

Ocena: 0 [2]
~fanka [2009-12-08 18:06]

Spadaj na szczaw!
Caly swiat zna, spiewa i tanczy "Michaela Jacksona"!

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Polecane: Pogoda | Wyznaczanie trasy | BMI | Tarot | Program tv | Plotki | Moje IP | Wiadomości | Sport | Top News
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska