szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy


więcej o...

26 MajaNajnowsze wiadomości

26 Maja Najnowsze plotki

Zakupy

Nokautporównaj ceny z nokaut

"Jackson nie stworzył nawet dobrej płyty" (rozmowa ze Stevenem Wilsonem)

2009-11-13   A A A
 

Steven Wilson udzielił nam wywiadu na kilka godzin przed wrocławskim koncertem Porcupine Tree. Choć bolało go gardło, bardzo wylewnie odpowiadał na pytania. Nad wyraz spokojny muzyk ożywił się jednak przy temacie współczesnej roli mediów i nielegalnego ściągania muzyki.






Szybkie pytanie na początek, to Wasza pierwsza wizyta we Wrocławiu, prawda?

Steven Wilson:
Tak, tak mi się wydaje, nie pamiętam przyjazdu tutaj wcześniej.


Jak ci się podoba miasto?

Steven Wilson:
Szczerze mówiąc dopiero, co wstałem i przyszedłem z autobusu (śmiech).


Rozumiem, porozmawiajmy zatem o „The Incident”, dziesiątej już płyty w dorobku Porcupine Tree. Czy ten jubileusz miał dla Was jakieś znaczenie?

Steven Wilson:
Nie przypominam sobie, abym o tym myślał w czasie tworzenia, ale tak, to nasza dziesiąta płyta, więc jest takie poczucie, że oto nadszedł pewien punkt zwrotny w naszej karierze. Możemy teraz być bardziej zrelaksowani podczas tworzenia. Myślę, że mamy już zdefiniowane brzmienie, silną grupę fanów oraz, że tożsamość grupy jest bardzo wyraźnie zarysowana. Nawet na ostatnich dwóch, trzech albumach ciągle szukaliśmy, próbowaliśmy włączyć do naszej muzyki nowe elementy. Dla mnie być może jest to pierwsza płyta, która brzmi jak, może nie reprezentatywna, ale na pewno kwintesencyjna płyta Porcupine Tree. Możesz na niej usłyszeć aspekty z prawie, że początku istnienia zespołu, a przecież zespół przeszedł przez mnóstwo różnych zmian. Ten album jest w pewnym sensie podsumowaniem całej naszej historii. Choć nigdy nie odczuwałem tego tak, że skoro to nasz dziesiąty album, to muszę coś takiego zrobić. Myślę, że naturalnie stworzyliśmy album, który wydaje się być wręcz czymś w rodzaju klasycznego albumu Porcupine Tree, podsumowania wszystkiego, co do tej pory zrobiliśmy.


Czyli jak rozumiem praca nad tym albumem nie różniła się niczym od innych płyt?

Steven Wilson:
Była na pewno bardzo gładka, co jest o tyle ciekawe, że wcześniejsze albumy sprawiały nam wiele trudności. Pisanie, nagrywanie przebiegło bardzo lekko i naturalnie. Niektóre z poprzednich albumów były pewną trudnością, wiesz, znalezienie odpowiedniego brzmienia, zbalansowania płyty. Z tą wszyscy czuliśmy się bardzo pozytywnie od samego początku tworzenia. Choć podeszliśmy do niej tak jak do każdej innej. Jedyną różnicą było założenie, na samym początku, że głównym trzonem tego albumu będzie ta długa suita, oraz to, że muzyka nie będzie tym razem tak mocno osadzona w tekstach, bo ostatni album był właśnie na nich zbudowany. Tutaj akurat większość muzyki była napisana jeszcze zanim miałem jakikolwiek pomysł na to, o czym miałbym pisać teksty. Wydaje mi się, że dzięki temu muzyka na tym albumie może więcej oddychać, mogliśmy ją bardziej rozbudować niż na poprzedniej płycie, zrobić ją mniej agresywną.

Piotr Bąkiewicz/fot.- Rock Serwis
oceń
4
8
Podziel się

Zobacz więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Nokaut.pl

Książki

Kobieta

Wikipedia WP

  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [2]
~fanka [2009-12-08 18:06]

Spadaj na szczaw!
Caly swiat zna, spiewa i tanczy "Michaela Jacksona"!

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [2]
~charakterny [2009-11-13 17:09]

Temu Stefanowi wieśniakowi...
...bomba atomowa prosto w ryj i w du#$ kij za to co mówi o Michaelu Jacksonie!!!

odpowiedz

Ocena: +2 [4]
~gość [2009-11-13 19:06]

Myślałam, że
O tym czy muzyka jest dobra świadczy chyba, popularność artysty-wykonawcy, duża iość fanów, sprzedaż płyt, publiczność na koncertach, zdobyte nagrody i wyróżnienia a nie złośliwa niczym nie uzasadniona opinia jakiegoś zazdrośnika.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~fanka [2009-12-08 18:06]

Spadaj na szczaw!
Caly swiat zna, spiewa i tanczy "Michaela Jacksona"!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~gosc [2009-12-08 00:50]

co to za pala ten steven? Zyje prawie 50 lat a nigdy o nim nie slyszalam. W przeciwienstwie do Michaela...

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~nieważne [2009-11-17 00:01]

Uspokójcie się
Wywiad na 5 stron, a wszyscy czepiają się jednego zdania, które w dodatku zostało w tytule artykułu przekręcone. Czy ktokolwiek z krytyków przeczytał ten wywiad? Bo wydaje mi sie że nie.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~gosha [2009-11-13 13:40]

i kto to mowi
Dziwnie sie czuje bo nawet nie wiem kogo slowa komentuje :/ ale niestety fakt jest taki ze nawet nazwa tego zespolu mi nic nie mowi,nawet o uszy mi sie nie obila a ma czelnosc on komentowac KROLA .Troche to chore gdyz piosenkki michaela zna caly swiat a ja pewnie nawet gdybym uslysaala utwor tego pana nie wiedzialabym ze to on,choc pewnie jego muzyki nawet nie puszczaja.Dla mnie jest to zazdrosny nic nie znaczacy frajer ktory wspominajac o Jacko liczy na rozglos.Shame on you :/

odpowiedz

pokaż 10 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~rockafeller [2009-11-16 01:27]

Hail Steven and all his beholders...
W stu procentach się z Nim zgadzam. Też ubolewam nad tym całym cyfrowym podejściem do muzyki. Nikt mi nie powie, że utwór kupiony z iTunes jest takiej samej jakości jak ten na płycie winylowej czy CD. A tak poza tym, tak jak Wilson wspominał, album jest to nie tylko muzyka, ale również oprawa graficzna. Okładka, książeczka, grafika na płycie. Wystarczy przyjrzeć takim albumom jak "Apostasy" Behemotha, "Watershed" Opeth (w wersji specjalnej), lub pięknym wydaniom LP, aby zrozumieć o co chodzi. Jakie jest Wasze zdanie. Wpisujcie swoje opinie.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~gustuff18 [2009-11-15 16:55]

"Dobrej płyty przez tyle lat"
Polaki-prostaki,czytajcie dzieciom.

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~terwe [2009-11-15 14:06]

MICHAEL - wszechstronny prawdziwy artysta - i drugiego takiego nie bedzie.
po prostu nie bedzie i koniec. i nie patrze na to ze okrzyknieto go krolem popu, nie patrze na to ze czasem wystepowal w dziwnych ciuchach, i nie patrze na to ze przychodzily na Jego koncertu tłumy i laski mdlaly!- nie patrze na to! patrze na jego podejscie, na ten wklad, na te emocje, na ten glos! angazowanie w taniec... w oddanie sie w pasje...za wrazliwa duusze...kuurde......podziwiam perfekcjonizm, talent i skromnosc! no i oczywiscie style ktore wprowadzal- chodzi mi tu o kawalki muzyczne . kropka!!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Świat Książek [2009-11-15 12:39]

Świat Książek
Kupuj książki bez wychodzenia z domu, wszystkie od A do Z. Rewelacyjne promocje i zniżki, na pewno znajdziesz coś dla siebie. Wejdź na stronę (www.swiatowa-literatura.bloog.pl/) i przeczytaj wszystko uważnie. Pamiętaj książka jest cenniejsza od Telewizji ;).

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Waldek [2009-11-15 10:41]

słucham muzyki różnej i różniastej
ale niech steven Wilson nie wmawia, że Michael nie nagrał żadnej dobrej płyty, bo przynajmniej 4 w jego dorobku były genialne. Pan Wilson, który występuje w szkolnych salach gimnastycznych dla 100 osób i sprzedał trochę płyt w życiu niech nie obraża Jacksona, który występował dla milionów i sprzedał miliony płyt. Oczywiście każdy ma inny gust, nie wszyscy muszą lubić Jacksona, ale niestety z takich wypowiedzi płynie tylko zawiść i złośliwość człowieka, który nie odniósł i nie odniesie nigdy takiego sukcesu jak Jackson. Ciekawe ile osób przyszło na koncert pana Wilsona we Wrocławiu a ile kupilo bilety do O2 w Londynie na koncerty Jacksona lub obejrzało genialny koncert This is it w kinach jakiego pan Wilson nigdy nie stworzy - osoby myślące od razu skojarzą na czyją korzyść przemawiają dane. Fakt że pan Wilson tworzy muzykę dla małej grupy odbiorców nie znaczy , że jest dobra , bo nie sprzedaje się. Ja osobiście cenię muzykę Wilsona ale nie rzuca mnie na kolana

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Anna [2009-11-15 12:03]

I ma rację
Fanatycy Dżeksona wydzierają tu jadaczki w obronie swojego pupilka, ale to prawda. Przez ostatnie lata Dżekson nie nagrał żednego dobrego albumu (poprzednie zresztą też były niespójne i tylko pojedyncze piosenki nadawały się do słuchania, ale to już moja opinia), a to, co robiły media po jego śmierci, to żenujący pokaz. W skali globalnej śmierć takiego piosenkarzyny jest niczym i mnie osobiście na przykład nie obeszła za bardzo. Dlaczego mam drzeć szaty z powodu śmierci kompletnie obcej osoby?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~tirion [2009-11-13 17:02]

a ten Steven ... to kto?
jw.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~puchatek [2009-11-13 17:04]

ludzie on przecież ma racje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Zgadzam sie całkowicie Michael Jackson nigdy nie nagrał dobrej płyty każda jego płyta była conajmniej bardzo dobra a niektóre fenomenalne!!!!

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Marek1234 [2009-11-14 16:07]

Kto to jest?
Steven Wilson, OK, super, ale kto to jest Michael Jackson?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ja~~ [2009-11-13 18:33]

zarozumialstwo
Artysta, który nie szanuje innych artystów to jest dno. Ten zespół niczym się nie różni od wielu innych, Wilson ma się za jakiegoś geniusza a jest preciętnym muzykiem. Z tłumu się niczym nie wyróżnia

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~gość [2009-11-13 17:48]

kto to jest
nigdy o nim nie słyszałam, polityk chyba jakiś czy co "krowa, która dużo ryczy mało mleka daje" i to jest święta prawda.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~charakterny [2009-11-13 17:10]

Temu Stefanowi wieśniakowi...
...bomba atomowa prosto w ryj i w du#$ kij za to co mówi o Michaelu Jacksonie!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~charakterny [2009-11-13 17:08]

Temu Stefanowi wieśniakowi...
...bomba atomowa prosto w ryj i w du#$ kij za to co mówi o Michaelu Jacksonie!!!

odpowiedz