szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy


więcej o...

10 GrudniaNajnowsze wiadomości

10 Grudnia Najnowsze plotki

"Nie wystarczy występ w Mam Talent, by pokochała cię cała Polska" (rozmowa z Sashą Strunin)

2009-09-18   A A A
 

Choć urodziła się w Rosji, to związała się na stałe z Polską i tu zaczyna robić wielką karierę. Właśnie ukazuje się jej debiutancki, hitowy album. Wcześniej znana była z duetu Jet Set. Teraz postanowiła spróbować robić wszystko na własny rachunek. Oto wywiad z Sashą Strunin.




Jak trafiłaś do duetu Jet Set?
Kiedy miałam 11 lat, zaczęłam uczęszczać na lekcje śpiewu. Moja pani profesor zaprosiła na lekcję producenta, który szukał młodej wokalistki. Powiedziała mu, że uczy dziewczynę, która jest doświadczona w śpiewaniu festiwalowym i przerosła już konkursy wokalne dla młodzieży. Rzeczywiście wystąpiłam wszędzie, gdzie można w tym wieku zaśpiewać, na wszystkich możliwych festiwalach. Takie występy to wspaniała rzecz i zawsze powtarzam dziewczynom, które podchodzą do mnie na spotkaniach i pytają, jak mi się udało trafić na scenę, że nie da się zrobić kariery jednym skokiem.

Nie da się przyjść znikąd?
Można, ale to jest działanie na krótką metę. Uważam, że trzeba iść do przodu stopień po stopniu i ciężko pracować przez wiele lat. Dlatego polecam dziewczynom udział w konkursach i festiwalach, żeby zaczynały od mniejszych rzeczy. Nie wystarczy występ w programie „Mam talent”, żeby cała Polska od razu się zakochała. Niektórzy wyobrażają sobie, że od tego momentu zacznie się wielka popularność. A tak się nie da. Wracając do Jet Set: producent przyszedł na lekcję i poprosił, żebym coś zaśpiewała. Wybrałam piosenkę Celine Dion i usłyszałam: „Dobrze, to my się widzimy za tydzień, przyjdź z rodzicami”. A ja w konsternacji: Co się dzieje? Czemu tak szybko? Okazało się, że powstaje nowy zespół i że może to być coś fajnego. Tak pojawiło się Jet Set. Na początku śpiewałam z Trayem, wokalistą z Chicago. Mieliśmy sesję zdjęciową i nagraliśmy pierwsze próbki w studio, a miesiąc czy dwa później powstała już piosenka „How Many People”! Dla mnie, tak młodej osoby, było to niesamowite przeżycie. Wszystko tak szybko się działo! Nie mogłam uwierzyć: całe życie tak ciężko na pracowałam, a teraz nagle radio, selekcje eurowizyjne... Duet powołali do życia ci sami producenci, którzy są teraz odpowiedzialni za mój materiał solowy. Wiadomo, że konwencja muzyczna się zmieniła, ale ciągle są to ci sami ludzie.

Do realizacji twojego solowego projektu zostali zaproszeni bardzo ciekawi muzycy, m.in. twórca piosenek Justina Timberlake’a i Skin...
Tak, po pierwsze jest !Bazz. To jego pseudonim, nazwiska zbyt często nie używa, ponieważ jest bardzo charakterystyczne (śmiech). Kiedy po naszych wstępnych rozmowach przyszłam po raz pierwszy do studia, żeby coś nagrać, przedstawił mi się właśnie jako !Bazz. Nie wytrzymałam i zapytałam: „Jak naprawdę się nazywasz?” Na co usłyszałam: „Usiądź”. Usiadłam. „Nazywam się Michael Jackson” (śmiech). „OK.”, mówię, „teraz już wszystko wiem”. !Bazz to niezwykle utalentowany producent, stricte r’n’b. Oczywiście miesza gatunki, na przykład jedna z jego ballad na płycie to soul podchodzący pod pop. !Bazz nie zamyka się w jednym stylu.

Chyba nikt już dzisiaj tego nie robi.
Bo to nie ma sensu. Jeśli chodzi o sprzedaż płyt, to zamykanie się w jednym stylu jest nonsensem. Jeśli weźmiemy płyty Leony Lewis, Kelly Clarkson czy Rihanny, to widać, że nie warto trzymać się ślepo tylko jednej konwencji. Pozostaje utrzymanie płyty w pewnym stylu, żeby jako całość miała ona ręce i nogi. Na przykład do słuchania w samochodzie ludzie kupują zwykle składanki muzyczne. A jeśli płyta jednego wykonawcy jest odpowiednio zróżnicowana pod względem dynamiki i stylu, to można jej słuchać z przyjemnością. Fajnie, jeśli przy tej samej płycie, na której można znaleźć piękną balladę, można też dobrze bawić się na imprezie. Żeby odnieść komercyjny sukces, trzeba znaleźć balans pomiędzy spokojnymi i dynamicznymi piosenkami.

Czy mogłabyś policzyć, ile czasu w trakcie nagrywania wokalu tańczyłaś, a ile spokojnie się bujałaś?
Myślę, że więcej było jednak delikatnego bujania, ponieważ nagrywanie spokojniejszych piosenek zajęło nam więcej czasu. W balladach trzeba było bardziej się wczuć i większy nacisk położyć na interpretację. Polskie teksty, które napisała do nich Aldona Dąbrowska, są naprawdę dojrzałe, napisane dla świadomej kobiety. To już nie są piosenki Jet Set napisane dla dziewczyny, która śpiewała o młodzieżowych sprawach. Poza tym polskim odbiorcom będzie łatwiej utożsamiać się z polskim tekstem. Nie mogłam być nonszalancka i zwariowana podczas nagrywania takich piosenek, musiałam naprawdę się skupić. Najwięcej czasu zajęła nam realizacja piosenki „Zaczaruj mnie”. To wspaniała ballada, która została nagrana w dwóch wersjach: pierwsza jest dłuższa, festiwalowa, nawet z pewnym patosem, a druga troszeczkę bardziej rytmiczna, z delikatnym bitem jak w numerze Timbalanda z OneRepublic, żeby można było zagrać ją w radiu. Tę piosenkę nagrywaliśmy przez dwa tygodnie. Czyli bujania w czasie nagrań było zdecydowanie więcej.

Co nie znaczy, że jest go więcej na płycie?
Nie, mówię o czasie spędzonym w studio. Bardzo lubię taką pracę. Nie muszę wtedy nawet spać, mogę cały czas śpiewać. Wiem też, że kiedy zakończy się już nagrywanie, pozostanie jedna konkretna wersja, której już się nie zmieni, więc wszystko musi być zrobione w stu procentach jak najlepiej. Lubię wykonywać taką pracę w spokoju, żeby potem dobrze zabrzmieć na żywo. Przed koncertem musi zaistnieć etap studyjny. A samą płytę nagrywaliśmy w trzech studiach! W Hanowerze w Niemczech i w Poznaniu. Kiedy jedno studio nie wytrzymywało już z nami, przenosiliśmy się do następnego (śmiech).
Sony Music Entertainment Poland/fot.Sony Music Polska
oceń
0
0
Podziel się
  • Skomentuj
  • WP
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
~adamm [2009-09-19 23:20]

biale kozaczki i bokser prostak
to atrybuty tej gwiazdki .i tyle o tym

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~aga [2009-09-19 15:11]

sashka i juz!
no pieknie! sukcesow zycze! jestem fanka :)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~l [2009-09-19 13:06]

jest lepsza od dody, steczkowskiej, gorniak

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~micho [2009-09-19 12:54]

boska
bosko spiewa i bosko wyglada ;)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~fikus [2009-09-19 12:19]

cala Polska ja kocha
jest naprawde spoko

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~rogaty [2009-09-18 21:19]

cala Polska?!...ja jej nie lubie ...
nie lubie jej od czasu wystapienia w BB...ma bardzo maly dystans do siebie,jest zarozumiala,spiewa raczej przecietnie...nic ciekawego!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~mieciel [2009-09-18 19:55]

Sexy Girl
Jest misiowata, kochana, piękna dziewucha. I jeszcze pięknie śpiewa. Sasha jesteś simply the best!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~pinkie wienkie8 [2009-09-18 18:53]

Jet set JE JE
normalnie wypas, aż się posikam zaraz. [S]Hit murowany!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~maxim [2009-09-18 17:13]

Sashka, jesteś ładną, nawet bardzo ładną dziewczyną !
Ale w głowie masz tak pusto że szok !

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
człowiek pająk [2009-09-18 14:59]

warszawa...
FAJNIE SIE TU MIESZKA, nie ma tu takiej wiejskiej atmosfery jak np w Radomiu czy Kielcach.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~k-t [2009-09-18 16:13]

A kto to?
Nie kocham jej :P.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~belka [2009-09-18 15:52]

niezła jest
Ten jej kawałek co leci w radiu naprawdę świetny

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Hans Olo [2009-09-18 13:39]

zapomniała czegos dodać
Jej tatuś jest dyrektorem jednego z rosyjskich teatrów i to nie nauczycielka wszystko załatwiła tylko właśnie on.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~czytelnik [2009-09-18 13:13]

Jaką kariere?
Że jaka karierę zaczyna robić ? Że kim ona w ogóle jest ? Że w czym występowała ? Że skąd jest? ja pier... ale mamy 'wschodzące' gwiazdy...

odpowiedz