szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy


więcej o...

18 LutegoNajnowsze wiadomości

18 Lutego Najnowsze plotki

"To nie było zbyt ekscytujące: ani moralnie, ani artystycznie" (rozmowa z Matthew Herbertem)

2009-06-03   A A A
 

15 czerwca Matthew Herbert wraz z zespołem pojawi się w Warszawie na koncercie promującym wydawnictwo „There’s Me and There’s You”. Słowo „koncert” nie jest w stanie w pełni oddać tego, co nas czeka.





POZNAJ SZCZEGÓŁY KONCERTU

Prezerwatywy, gazeta i inne niepozorne przedmioty na scenie zamienią się w instrumenty. Jako przedsmak tego, co ma dopiero nastąpić prezentujemy wywiad z Matthew Herbertem, w którym artysta opowiedział nam m.in. o tym, w jakich nietypowych miejscach nagrywał sample do swoich utworów i co się czai na pobliskim wysypisku śmieci. Muzyk zapytany o swoje ostatnie wydawnictwo początkowo długo wahał się nad odpowiedzią, by po chwili zdradzić:

Matthew Herbert: Przepraszam cię. Pracowałem właśnie nad nowym kawałkiem…

Nowym kawałkiem?

Matthew Herbert: Tak. Wiesz, chcę teraz popracować trochę sam. Moje ostatnie nagranie to praca 300-400 ludzi, ponad 5 000 dźwięków. Z jednej strony to manifest niesamowitej demokracji pomysłów, ale z drugiej… w pewnym momencie czujesz, że zaczynasz tracić nad tym wszystkim kontrole. Teraz wszystko robię sam – gram na perkusji, pianinie, skrzypcach… Trochę śpiewam, ale to jedna wielka katastrofa (śmiech)

Wracając do twojego pytania - kiedy myślę o moim ostatnim wydawnictwie jest tam utwór zatytułowany „Breathe”. Rozpoczyna go dźwięk 100 osób dmuchających w puste butelki po wodzie. Nagraliśmy go w Muzeum Brytyjskim. Kocham w tym nagraniu wizję 100 osób protestujących w tym szczególnym miejscu - muzeum, które wykradło wiele przedmiotów z różnych zakątków świata. I ta siła, władza - nasz protest. Poza tym jest to również muzyka, dźwięk pochodzący ze 100 butelek jest melancholiczny, upiorny, piękny, dziwny. Dla mnie ten jeden dźwięk to coś czego nikt wcześniej nie słyszał w tamtym miejscu. To jak odkrywanie nieznanego terytorium. Jednocześnie pozostaje przekaz polityczny muzyczny, emocjonalny.

Muzyka może być siłą polityczną?

Matthew Herbert: Moim zdaniem zawsze jest. To nie jest kwestia wyboru. Np. 50 Cent: półnagie kobiety w jego teledyskach, manifestacja heteroseksualizmu, pieniądze, broń…. bacardi (śmiech). Za tym samym stał rząd Busha. Za przemocą, konsumpcjonizmem... 50 Cent może nie zdaje sobie sprawy, że porusza kwestie polityczne, ale jest tak samo polityczny jak (powiedzmy) ja. Często uważa się, że prawicowa muzyka nie jest polityczna, że tylko muzyka przekazująca lewicowe wartości jest taka.

Muzeum Brytyjskie, Pałac Westminsterski, gdzie jeszcze nagrywałeś muzykę na swoją ostatnią płytę?

Matthew Herbert: Pojechałem na wysypisko śmieci, gdzie trafiają wszystkie brudy z mojej okolicy. Zobaczyłem tam wielką kupę syfu. Nagrywaliśmy tam wokale i pojedyncze dźwięki. Gdzie jeszcze? Trumna, krematorium… Byliśmy w wielu miejscach.

W takim razie, czy podczas występu na scenie nie czujesz się w jakimś stopniu ograniczony?

Matthew Herbert: W pewnym sensie tak, ale występując na scenie otrzymujesz również różnego rodzaju przywileje: na nagraniu mogę tylko tworzyć dźwięki, a na scenie mogę pokazywać ludziom skąd one pochodzą, jak je tworzę, np. przy pomocy zwykłej gazety. Na scenie o wiele łatwiej przekazać konkretne informacje. Podoba mi się ta wolność wykonywania gestów, wolność ekspresji. Na nagraniu pojawia się znacznie więcej możliwości, jeśli chodzi o tworzenie dźwięków. Każda z sytuacji ma swoje plusy i minusy.

Jak duży jest twój zespół?

Matthew Herbert: Na nagraniu pojawia się 20 muzyków, 30 osobowy chór, 70 osób wykonujących rozmaite dźwięki. Podczas koncertu będzie ze mną tylko zespół, czyli około 20 muzyków.

To nadal spora grupa ludzi i sporo muzyki.

Matthew Herbert: Dokładnie. I sporo piwa (śmiech)
Wania/ fot. New Music Art
oceń
0
0
Podziel się
  • Skomentuj
  • WP
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
aga [2009-06-05 15:22]

facet ma przynajmniej wizje
a nie tworzy pioseneczek pod publikę :)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~www.tnij.org/vafel [2009-06-03 19:43]

nie znam człowieka
skąd on sie wziął?

odpowiedz