szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy


więcej o...

17 GrudniaNajnowsze wiadomości

17 Grudnia Najnowsze plotki

"Nie kojarzę Dody..." (wywiad z Mademoiselle Karen, zwaną "Karen od Czesława" ;)

2009-04-01   A A A
 

Mademoiselle Karen, sympatyczna blondynka z uroczymi dołkami w policzkach, jest wam dobrze znana, jeśli choć raz widzieliście na żywo formację Czesław Śpiewa. „Karen od Czesława” właśnie kończy nagrywać płytę solową. O tym, o kulisach współpracy z Czesławem, i o wielu innych sprawach, opowiedziała w ekskluzywnym wywiadzie dla WP.





Czy koncertowanie z grupą Czesław Śpiewa było Twoim pierwszym takim doświadczeniem, czy wcześniej już grywałaś z innymi składami? A jeśli tak, to jaką muzykę?

Mademoiselle Karen (Karen Duelund Mortensen): Grałam w wielu różnych projektach, przy różnych okazjach. Ponieważ jestem absolwentką Duńskiej Królewskiej Akademii Muzycznej, gdzie studiowałam grę na saksofonie (zresztą z całą późniejszą ekipą Tesco Value), to wręcz musiałam występować na żywo, bo to była część mojej edukacji. Tak naprawdę to najbardziej w mojej działalności muzycznej pociąga mnie właśnie prezentowanie muzyki na żywo i dzielenie się nią z publicznością. Przede wszystkim zaś była to muzyka alternatywna i trochę eksperymentalna, bo zawsze starałam się przekraczać bariery i miksować wszystko ze sobą. Lubię grać muzykę, której nie daje się zaszufladkować, gdzie wszystkie dźwięki są dostępne i ma się pełną wolność tworzenia. Dopiero wtedy, dla mnie, określenie “granie muzyki” ma naprawdę sens. To właśnie najbardziej kocham w graniu z Czesławem i grupą Czesław Śpiewa – że wszyscy jesteśmy bardzo otwarci na siebie samych i przeróżne gatunki muzyczne. Bardzo dużo się nauczyłam grając i występując z nimi w ostatnich latach.

Dlaczego akurat francuska kultura i tradycja dominują w Twojej muzyce?

MK: Nie byłabym taka pewna, że właśnie francuska tradycja dominuje w mojej muzyce. Myślę, ze to raczej kombinacja wielu kultur. Owszem, używam akordeonu, ale dlatego, że gram z Martinem, który świetnie opanował ten instrument. Podoba mi się też, kiedy piosenki swoim klimatem przywołują francuską tradycję. A śpiewam po francusku bo uwielbiam ten język, jest pełen melodii nawet, kiedy tylko się mówi po francusku. Ale lubię słuchać muzyki z różnych stron świata, to mi daje ogromnie dużo inspiracji do tworzenia moich piosenek. Język, którym się posługujemy może być jak sama muzyka i dodawać specjalnej energii piosence. Piszę utwory także w innych językach, które dodają przeróżne wrażenia podczas słuchania. Poza tym język służy do komunikowania się z ludźmi, kiedy rozmawiamy w tym samym języku. I nie ma znaczenia, czy robimy błędy, czy mamy kiepski akcent – zawsze daje nam to możliwość pozytywnej komunikacji. Uwielbiam spotykać ludzi z całego świata i uczyć się jakichś nowych słów w ich języku. Nauczanie przez śpiewanie jest moją misją (śmiech).

Czy wykształcenie muzyczne jest przydatne przy tworzeniu muzyki rozrywkowej? Miałaś kiedyś wrażenie, że robisz coś poniżej swoich możliwości?

MK: Kiedy studiowałam musiałam grać na saksofonie te bardzo trudne, klasyczne kawałki, czasem miesiąc zajmowało mi nauczenie się jednej kompozycji. A kiedy odgrywałam ją przed publicznością, czy komisją egzaminacyjną, bardzo się denerwowałam i skupiałam na tym, żeby nie popełnić jakiegoś błędu. Teraz koncentruję się po prostu na graniu i przekazywaniu uczuć przez moją muzykę. Może i jest ona prostsza niż utwory z czasów Akademii, ale z pewnością energia jest w niej większa i bardziej przyjazna. Wydaje mi się, że granie mojej muzyki wcale nie jest prostsze, czy poniżej moich umiejętności, tylko bardziej pozytywne i nadające sens tej twórczości.

ZZegler/ fot. Mystic Production
oceń
0
0
Podziel się
  • Skomentuj
  • WP
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
~Gab [2009-04-10 19:36]

kocham tę panią
karen jest boska, przemiła i kreatywna, momentami mysle że mądrzejsza od cześka, ma więcej do powiedzenia a on to komik. kocham afterparty z nimi, jest tyle śmiechu, lez, wszystkiego..bo oni są cudowni, tylko trzeba ich zobaczyć na zywo. pozdr

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~KlaKla [2009-04-01 19:23]

jak to jest
"Nie kojarzę Dody..." (wywiad z Mademoiselle Karen, zwaną „Karen od Czesława”) A poznałaś Dodę, podczas swoich wizyt w Polsce, słyszałaś jej piosenki? MK: Kojarzę ze słyszenia, ale zupełnie nie znam jej muzyki. No to w końcu o co chodzi?kojarzy Robaczewską czy nie kojarzy?

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~ane [2009-04-02 08:58]

eee tam
nie kojarzy, pie...li trzy po trzy, tak zawsze gadają ci co chcą przyszpanować

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~men [2009-04-01 21:20]

nie kojarzę Dody
Nie dziwię się. Doda ,któż to jest ta Doda? Sztuczne ciało (wprawdzie młode ale hirurgicznie poprawiane) Sztuczny głos ot taka wielkanocna wydmuszka!

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
[2009-04-01 23:53]

Szokujące zdjęcie Dody
http://www.bowbelt.za.pl/doda

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~az [2009-04-01 23:14]

I dobrze
Im więcej ludzi nie kojarzy tej pani tym lepiej.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
zoika [2009-04-01 19:33]

Karen to prawdziwy talent
a doda to tylko jeszcze młode ciało

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~al [2009-04-01 21:26]

Ostatnio rozmawiałem ..
z Waldusiem Kiepskim on kojarzy dodę mówił mi że razem studiowali

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~warszawianka [2009-04-01 20:58]

nie dziwne
no cóż... to nie ma sie czym chwalic - ale wiadomo jak to z przepływem informacji na tej prowincji

odpowiedz