szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy


więcej o...

26 MajaNajnowsze wiadomości

26 Maja Najnowsze plotki

Zakupy

Nokautporównaj ceny z nokaut

My też czasami zrzucamy podkoszulki (rozmowa z Piotrkiem Wróblem i Wojtkiem Żółtym z zespołu Akurat)

2008-11-28   A A A
 

Z Piotrkiem i Wojtkiem z grupy Akurat rozmawialiśmy o ich najnowszej płycie, o tym, co czują, kiedy mężczyźni obnażają się przed nimi i o Internecie jako jednej wielkiej księdze zażaleń.





Każda wasza kolejna płyta i muzyka, którą tworzycie jest przepełniona pewną dawką pozytywnej energii. Czy uważacie, że Polakom brakuje takich zastrzyków optymizmu, że nasz kraj jest szary i smutny, a ludzie w nim zasępieni?

Piotrek Wróbel: Polakom przede wszystkim brakuje dystansu do siebie, oderwania się od historii, stereotypów, różnych obciążeń, które odkładają się z pokolenia na pokolenie i…

Wojtek Żółty: …i od seriali

P.W.: W skrócie możesz nazwać to brakiem optymizmu.


Sporo koncertujecie – ponad 100 koncertów rocznie to imponujący wynik. Czy nie zdarza się wam w takim razie, że czasem budzicie się w obcym mieście, nie swoim łóżku i zastanawiacie się gdzie jesteście? No i czy nie dopada was czasem zmęczenie?

W.Ż.: Oczywiście są momenty zmęczenia. Ale nie przypominam sobie jakichś takich wtop, żebyśmy nie wiedzieli gdzie jesteśmy. Aż tak ostro jeszcze nie było. W trasie jak to w trasie jedzie się na jeden koncert, osiem czy czasem nawet dwanaście godzin. Ciężko jest wtedy wyjść i zagrać naprawdę dobry koncert, dlatego unikamy takich wyjazdów. Staramy się w takich sytuacjach wyjeżdżać dzień wcześniej. Zdarza się zmęczenie, ale to publiczność nic nie obchodzi – trzeba dać z siebie wszystko.


Wasze koncerty, szczególnie te w mniejszych miastach, przyciągają tłumy. Klimatyzacja często nie wyrabia, chłopcy prezentują nagie torsy. Co czujecie, kiedy faceci obnażają się przed wami i na ile rejestrujecie to, co publiczność wyczynia pod sceną?

P.W.: Staramy się skupiać na tym, co robimy i być jak najbardziej w muzyce i dźwiękach. Koncert tworzy i publiczność i zespół. Jest interakcja. Z tego, co się dzieje pod sceną, część rzeczy widać. I absolutnie nie przeszkadzają mi ani rozebrani mężczyźni, ani kobiety. Uważam, że jeśli ktoś ma ochotę – proszę bardzo. Rock’n’Roll.

W.Ż.: My też czasami zrzucamy podkoszulki.

P.W.: Jak dla mnie jest to pewien urok koncertów – klimatyzacja, która nie wyrabia i pot wymieszany z tym wszystkim, co się w tłumie kotłuje.

Wania / fot. własność zespołu
oceń
0
0
Podziel się

Zobacz więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Pytamy.pl

Pytamy.pl

Pytamy.pl

KobiecyPoradnik.pl

  • Skomentuj
  • WP.PL

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!