szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy


najpopularniejsze galerie

najnowsze teledyski

Premiera nowego albumu Gosi Andrzejewicz Premiera nowego albumu Gosi Andrzejewicz

więcej

20 KwietniaNajnowsze wiadomości

20 Kwietnia Najnowsze plotki

"Postanowiłem nagrać wszystko od nowa." (rozmowa z Jean Michel Jarrem)

2007-10-26   A A A
 

Mistrz, ikona, to chyba odpowiednie określenie. Dla wielu początkujących czy już nawet zaawansowanych twórców muzyki elektronicznej był i będzie inspiracją. Nic dziwnego - tworzy od ponad 35 lat, odkrywając coraz nowsze ścieżki w tej kategorii muzyki. W tym roku fani elektroniki obchodzą szczególny jubileusz. Jaki? O tym i nie tylko WP rozmawia z Jean Michel Jarrem.


Twój ostatni album, „Teo & Tea”, był nieco kontrowersyjny. Chyba zbliżyłeś się na nim do muzyki tanecznej tak bardzo jak to możliwe…

Jean Michel Jarre: Właściwie to był pewnego rodzaju eksperyment. I muszę przyznać, że sprawił mi dużo radości. To trochę jakbym nagrywał album rockowy. Nagrałem demówki 15 utworów, wszedłem do studia, w kilku miejscach poprawiłem i tak powstał ten album. Podkreślam to był raczej eksperyment. Po prostu miałem ochotę odkryć dla siebie ten odłam muzyki elektronicznej.


Ale tym eksperymentem podzieliłeś opinie. Z jednej strony były głosy, że to być może najlepsze co do tej pory nagrałeś, z drugiej mówiono, że to koniec Jarre’a.

JMJ: (śmiech) To prawda. Spodziewałem się, że tak będzie. Ale czegoś takiego nie robi się dla reakcji, ale również ze względu na to co w danym momencie czujesz. Teraz zająłem się czymś zupełnie odwrotnym.


No właśnie. Mamy rok 2007, trzydzieści lat po wydaniu albumu Oxygene. Lada moment wydana zostanie specjalna reedycja. Co jest w niej takiego wyjątkowego?

JMJ: Po pierwsze postanowiłem nagrać wszystko od nowa, używając tych mitycznych wręcz instrumentów z lat 60-ych i 70-ych. Całość jest wierna oryginałowi, ale wykorzystałem do tego zupełnie nowe techniki nagrywania, oznacza to zdecydowanie lepszą jakość dźwięku. Jest on teraz dużo cieplejszy i posiada więcej głębi. To trochę jak w muzyce klasycznej, gdzie niby orkiestra gra to samo, ale z każdym dyrygentem inaczej.

alko
oceń
1
0
Podziel się
  • Skomentuj
  • WP
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!