szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy


więcej o...

18 LutegoNajnowsze wiadomości

18 Lutego Najnowsze plotki

"Maluję utwory nieco innymi kolorami" (rozmowa z Jordanem Rudessem z Dream Theater)

2007-09-10   A A A
 

Wizjoner instrumentów klawiszowych. Jest filarem ikony muzyki progresywnej, czyli zespołu Dream Theater. Regularnie występuje gościnnie u innych artystów oraz wydaje płyty solowe. Niedawno wyszła kolejna sygnowana jego nazwiskiem, czyli album "The Road Home". Wirtualna Polska rozmawia z Jordanem Rudessem.


Wyglądasz na lekko zmęczonego...

Jordan Rudess: To pewnie przez polskie drogi. Miałem męczącą podróż. Obudziłem się w nocy spojrzałem przez okno i zadałem sobie po cichu pytanie "którędy ten facet jedzie i dlaczego nie zawiezie nas do Warszawy główną drogą?". A potem okazało się że to była główna droga. Niebywałe. (śmiech)


Grałeś z wieloma artystami: Dream Theater, Liquid Tension Experiment, David Bowie, Steven Wilson itd. Dorzućmy jeszcze te wszystkie albumy solowe. Czy to Ty jesteś członkiem ich zespołu, czy raczej, patrząc na twoją renomę to oni grają z Tobą?

JR:To na prawdę zależy od artysty. Na przykład, kiedy dane mi było grać z Davidem Bowie, czułem się jak dzieciak. Myślałem sobie: "Wow, będę gościem na płycie super sławnej osoby".
Serio? A nie myślałeś może, że jesteś z tej extra kapeli Dream Theater, znanej na całym świecie?

JR: Wiesz, jego tak na prawdę nie obchodziło kim jesteś, ani z kim grałeś do tej pory. Dla mnie osobiście było to bardzo ekscytujące przeżycie. Wszedłem tam i nagrywałem z nim album, a on nawet raz nie spytał mnie kim jestem, jaką muzykę gram na codzień itd.
alko
oceń
0
0
Podziel się
  • Skomentuj
  • WP
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!