szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy


więcej o...

26 MajaNajnowsze wiadomości

26 Maja Najnowsze plotki

Zakupy

Nokautporównaj ceny z nokaut

Anna Serafińska: nic na siłę

2006-05-16   A A A
 

Debiutowała w 1997 roku mając zaledwie 23 lata. Obecnie Anna Serafińska jest jedną z najciekawszych wokalistek jazzowych młodego pokolenia. Na rynku pokazała się właśniej jej najnowsza płyta zatytułowana "Gadu Gadu" zawierająca wyłącznie piosenki z tekstami Agnieszki Osieckiej.

Skąd pomysł na nagranie płyty z piosenkami Agnieszki Osieckiej?

Ufff. Opiszę tę historię, choć jest trochę skomplikowana. Tuż przed ubiegłorocznymi wakacjami fundacja "Okularnicy" (a raczej ludzie ją tworzący ;)) zarządzająca spuścizną po Agnieszce Osieckiej zaproponowała mi przygotowanie recitalu z piosenkami Agnieszki, którego przeznaczeniem byłby finałowy koncert podczas konkursu "Pamiętajmy o Osieckiej" organizowanego przez tę właśnie fundację. Wahałam sie chwilę (kilka tygodni), bo nie widziałam sensu, dla którego miałabym szukać formuły na coś, co zostało już chyba wyeksploatowane do bólu. Ale poszukałam kilku piosenek i wciągnęły mnie. Zaczęłam szukać głębiej i stworzył mi się zestaw tych, które jakoś umiałabym odczytać po swojemu, używając indywidualnego języka muzycznego. Wówczas podjęłam decyzję na "tak". Recital się odbył, zarejestrowaliśmy go na świeżo, tuż po koncercie, żeby mieć jakiś ślad. I tu, w mojej opinii, skończyła się moja przygoda z Osiecką. W każdym razie w materii planów fonograficznych. Na tamten czas bardzo byłam zdeterminowana do nagrania mojego projektu elektrycznego - Groove Machine. Ale trochę mi się żal zrobiło, że tak gwałtownie trzeba by się z tymi piosenkami rozstać, zważywszy na ilość energii i pracy różnych osób. Pomyslałam sobie - może warto coś z tym zrobić. Pokazałam w macierzystej wytwórni to demo informując, że może kiedyś nagramy, nie koniecznie przez wytwórnię, tak po prostu, żeby to gdzieś zapisać... W wytwórni klaśnięto w ręce, że to właśnie na taki materiał wszyscy czekali (to w końcu nasz debiut jako ciał współpracujących). I pogodziłam sięz faktem odsunięcia w czasie mojego projektu na rzecz "Gadu gadu".Ufffffff - mówiłam...

Jakimi kryteriami kierowałaś się przy doborze utworów na płytę?

Starałam się odnaleźć te treści w sobie. Zarówno muzyczne, jak i pozamuzyczne. Związać się z tymi piosenkami, wchłonąć je niejako.
Mozart
oceń
0
0
Podziel się

Zobacz więcej w serwisach WP

Film

  • Skomentuj
  • WP.PL

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!