szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy


więcej o...

26 MajaNajnowsze wiadomości

26 Maja Najnowsze plotki

Zakupy

Nokautporównaj ceny z nokaut

Roger Waters: przekroczyć to co nazywa się destrukcją

2006-05-12   A A A
 

Roger Waters, jedna z żyjących legend muzyki, założyciel i wieloletni lider Pink Floyd przyjechał do Polski w ramach promocji swojej opery "Ca Ira", która zostanie wystawiona 25 sierpnia w Poznaniu w ramach obchodów 50. rocznicy wydarzeń z czerwca 1956 roku. Po internetowym czacie z użytkownikami Wirtualnej Polski przyszedł czas na wywiad dla serwisu muzycznego.

Z Artystą spotkaliśmy się w warszawskim Hotelu Radisson. Pytaliśmy o operę, "Dark Side of the Moon" a także historyczny występ na Live 8. Oto co nam powiedział... (odpowiedzi wideo możecie zobaczyć w formacie windows media player).

Witaj w Polsce. Na wstępie chciałbym zapytać Cię o Twój ostatni projekt, o rock-operę "Ca Ira". Czemu zdecydowałeś się na jej wystawienie w Poznaniu?

ZOBACZ I POSŁUCHAJ ODPOWIEDZI


Przede wszystkim to nie jest rock opera. Nie ma nic wspólnego z rock’n’rollem, to klasyczna opera. Wystawiliśmy ją już na scenie w Rzymie, w listopadzie ubiegłego roku – to były dwa występy. Po koncercie dostałem telefon w hotelu, że jakiś Polak chce się ze mną spotkać. Następnego ranka z kacem zszedłem do hotelowego baru, gdzie byli już Janusz, Marek i dyrektor teatru, którego nazwiska nie pamiętam. Wytłumaczyli mi, że chcą wystawić operę z kostiumami, scenografią w lipcu. Pamiętam, że zapytałem ich wówczas ‘Macie na myśli lipiec 2007’, ale oni odpowiedzieli ‘Nie, lipiec 2006’. Dodali, że mogą to zrobić w tym czasie. Długo rozmawiałem z Januszem. Byłem pod wielkim wrażeniem tego pomysłu i zgodziłem się. Myślę, że efekt końcowy będzie wspaniały.

Więc jesteś zadowolny ze współpracy z polską ekipą?

ZOBACZ I POSŁUCHAJ ODPOWIEDZI


Tak, jestem bardzo zadowolony ze współpracy. Całość opery ma korzenie w Rewolucji Francuskiej, ale Janusz Józefowicz wykorzystał także mnóstwo elementów z historii współczesnej. Jest dużo odniesień do sowieckiej okupacji w Polsce w latach 50-tych, a także inne powiązania z historią światową. Całość nabrała bardziej uniwersalnej wymowy.

Pracowałeś nad operą przez 15 lat. To strasznie dużo czasu.

ZOBACZ I POSŁUCHAJ ODPOWIEDZI


Zgadza się. Przez około 6 tygodni czytałem oryginalny pomysł. To było pod koniec 1988 roku. Było sporo rozmów nad tym, by wystawić to rok później na rocznicę Rewolucji Francuskiej, ale pomysł z różnych przyczyn upadł. Później, niestety zmarła na białaczkę Nadine Roda-Gil, autorka libretta więc w ogóle zarzuciłem ten projekt. Przez 6 lat nie zrobiłem wokół niego absolutnie nic. Ponownie zacząłem nad tym myśleć w 1995 roku. Powstały pierwsze orkiestracje. Ale to nie wyglądało tak, że zacząłem pracę i każdego dnia przez te kolejnych 10 lat pracowałem nad tym. To był dzień tu, dzień tam, zaczęły pojawiać się rozmowy nad rozwiązaniami technicznymi, studenci przerabiali moje demo w manuskrypty, więc tak powoli, powoli pracowaliśmy przez kolejne lata.
Janusz Czajka
oceń
0
0
Podziel się

Zobacz więcej w serwisach WP

Książki

Pytamy.pl

Wikipedia WP

Film

Kobieta

  • Skomentuj
  • WP.PL

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!