szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy


najpopularniejsze galerie

najnowsze teledyski

Premiera nowego albumu Gosi Andrzejewicz Premiera nowego albumu Gosi Andrzejewicz

więcej

6 KwietniaNajnowsze wiadomości

6 Kwietnia Najnowsze plotki

Wywiad z Brentem Hansenem - prezesem MTV Networks Europe

2002-04-04   A A A
 

BRENT HANSEN jako prezes MTV Networks Europe, stoi na czele największej sieci telewizyjnej w Europie, w skład której wchodzi 17 lokalnych stacji MTV i VH1, 6 kanałów dziecięcych Nickelodeon a także kilku kanałów tematycznych w Belgii i Holandii. Podczas wizyty w Warszawie, pomimo napiętego terminarza znalazł chwilę aby opowiedzieć o MTV, swojej pracy i planach na przyszłość.

BRENT HANSEN w 1987 roku został wydawcą MTV News w europejskim oddziale MTV. Dość szybko awansował na stanowisko dyrektora sekcji wiadomości, a potem szefa produkcji, dyrektora programowego, dyrektora kreatywnego a w styczniu 1997 roku został mianowany prezesem MTV Networks Europe. Do Polski przyjechał wraz ze swoim zastępcą, SIMONEM GUILDEM.

WPJak osiągnąłeś to co masz teraz. Twoje CV jest niesłychanie obszerne. Jesteś prezesem MTV Europe, podlegają Tobie też dziecięce programy Nickelodeon. Czy ciężko pracowałeś aby osiągnąć swój sukces?

B.H.:Wiesz co jest najśmieszniejsze? To nie jest praca, o którą się prosiłem. W 1987 roku wyjechałem na wakacje z Nowej Zelandii. Trafiłem do amerykańskiego MTV. Powiedziałem, że zamierzam mieszkać w Londynie przez pół roku i chciałbym pracować dla nich. Sam za bardzo nie wiedziałem czego chcę, odbyłem 13 różnych rozmów i testów. Skończyło się na tym, że zostałem producentem. Każda kolejna praca w MTV, których uzbierało się parę, została mi zaoferowana.

WPCzytałem Twoje CV. Jesteś szczęściarzem.

B.H.:Nie jestem bardzo ambitnym człowiekiem, ale jestem elastyczny. Nowa Zelandia to bardzo mały kraj, jest duża konkurencja, więc jeżeli stajesz przed szansą, nie należy się od niej odwracać. Jesteśmy częścią amerykańskiej organizacji, ale jest sporo punktów niezależnych. Oni uważają mnie chyba za bardzo zagubionego, zresztą połowa moich pracowników tak sądzi (śmiech). Po prostu reprezentuję inny punkt widzenia. Ale wracając do tematu. Tak, to jest szczęście. Jeśli raz dostaniesz się na falę to starasz się na niej jak najdłużej utrzymać. Nie twierdzę, że jestem najlepszy we wszystkim. Staram się aby inni też wykazali się swoją kreatywnością, pod tym względem jestem wyczulony. Mam coś, czego może inni nie mają i to powoduje, ze jestem dobry jako lider. A jeżeli chodzi takie kanały jak Nickelodeon? Cóż, nie jest to coś o co specjalnie zabiegaliśmy, żeby stało się częścią naszego świata (śmiech), ale gdy pracuje się dla tak dużej korporacji należy się liczyć z takimi sprawami.

WPA jak sobie radzisz z tymi wszystkimi obowiązkami? Czy masz jeszcze czas na sen, rodzinę?

B.H.:Jeśli mam być szczery to przedkładam rodzinę ponad pracę. Staram się spędzić z moimi bliskimi jak najwięcej czasu. Sporo naszych obowiązków spoczywa też na barkach innych ludzi. Wiadomo – my tym zarządzamy, ale staraliśmy się stworzyć taki system pracy, żeby bez nas też wszystko funkcjonowało dobrze. Ja i SIMON mamy dość młode dzieci i obaj poświęcamy im dużo czasu. Jeżeli nie mam już nic do roboty w biurze, jakieś spotkanie się nie udało - idę do domu. Tak więc równowaga w życiu jest bardzo ważna. Nie można ożenić się z pracą. To jest moja pasja, ale nie przedkładam tego ponad żonę i dzieci.

WPKtóry z kanałów którymi zarządzasz lubisz najbardziej? Nickelodeon chyba nie za bardzo?

B.H.:O nie, nie. Bardzo lubię ten kanał. Kierujemy nim od niedawna i jest to dla nas spora przygoda i wyzwanie. Niektóre z filmów i programów są fantastyczne. Jednak najwięcej miejsca w moim sercu jest dla MTV. Od tego zacząłem. Pomimo tego, że z racji wieku nie mieszczę się już dawno w targecie tego programu, chyba mój umysł jest najbliższy temu kanałowi. Zawsze będą osoby w moim wieku, które będą oglądały MTV, chociaż do nich jest kierowany VH1. Czasem mam dość muzyki i chcę znaleźć coś innego.

WPA jakiś szczególny program? Może 'Jackass'?

B.H.:Na pewno nie 'Jackass'. Wcale mi się to nie podoba, choć wiem, że sporo osób lubi taki humor. To co robimy w MTV nie skupia się tylko na muzyce. Czasem podejmujemy ryzyko. Jeżeli coś ci się nie podoba, zawsze możesz wyłączyć telewizor, ale możesz wrócić, bo będziesz ciekaw co się wydarzy dalej, czy zaproponujemy coś nowego. W pewnym momencie cię zaskoczymy. W tym roku powstanie film fabularny 'Jackass', czyli jest na to zapotrzebowanie. I to właśnie lubię w MTV. Nie ograniczamy się tylko do jednego – muzyki.

WPJak dużą autonomię mają lokalne stacje MTV? Czy dużo zależy od centrali?

SIMON GUILD: 90 - 95% zależy od lokalnych oddziałów. Centrala ma za zadanie tylko wspieranie. Wszystkie decyzje zapadają w poszczególnych oddziałach - komercyjne i emisyjne. Będąc w Anglii nie znamy za dobrze rynku i jego zapotrzebowań w Polsce czy Niemczech. To jest oczywiste, że tu, na miejscu podjęte zostaną o wiele lepsze decyzje.

B.H.: Dziś zobaczyliśmy sporo prezentacji MTV Polska i jest kilka rzeczy, które zrobiłbym inaczej, ale nie jestem Polakiem. Więc jestem przeonany, że tak jest dobrze.

WPWięc jak oceniacie polskie MTV, w porównaniu z niemieckim czy skandynawskim?

B.H.:W ostatnim roku była spora konkurencja. VIVA zabrała nam część rynku, ale nadal jesteśmy górą. W Polsce, ekipa stworzyła bardzo dobry i konkurencyjny program – zarówno z ekonomicznego jak i programowego punktu widzenia. Jestem z tego dumny. Czasy są ciężkie, ale jestem zadowolony z efektów. Więc w tej chwili MTV Polska ma u mnie wysoką notę.

WPCzy powstaną kolejne lokalne oddziały MTV?

S.G.: Przyglądamy się rynkom w Czechach i Słowacji, Rumunii, Węgrach, Ukrainie, Izraelu oraz innych europejskich państwach i chcielibyśmy mieć tam lokalne stacje - najlepiej byłoby mieć lokalny oddział w każdym z tych państw. Na razie odkładamy te plany na później z czysto ekonomicznych przyczyn.

WPAle czy w najbliższej przyszłości powstaną nowe stacje w Europie?

S.G.: W tym roku planujemy przynajmniej dwie. Jeszcze to nie nastąpiło, ale dokładamy wszelkich starań by tak się stało.

B.H.: Te plany traktujemy bardzo poważnie. Strategia jaką obraliśmy okazała się trafna. Udało się nam pozyskać masę ludzi, którzy stali się częścią naszej organizacji. Wiadomo, nie robimy tego wszystkiego w celach charytatywnych - to jest biznes. Jeżeli rynek przyjmie kanał, to możemy realizować dalsze plany.

WPMTV ma już 20 lat. Czy jesteś w stanie wyobrazić sobie co będzie za kolejne 20 lat?

B.H.: Szczerze, to nie jestem w stanie wyobrazić się tego, co stanie się za rok. Nie wiem jak często oglądasz nasz kanał, ale MTV stale się rozwija. Nie ma wątpliwości, że MTV pozostanie tylko stacją telewizyjną. Z całą pewnością powstanie inna platforma. Nie można wszystkiego przekazać poprzez telewizję więc będziemy rozwijać sposoby przekazu.

S.G.:Chciałbym aby pomimo upływu czasu wartości, które staramy się przekazać, pozostały takie same. Może zmieni się sposób ich dostarczania, ale wartości powinny być te same. MTV to nie tylko muzyka i mocno wierzę, że po upływie 5, 10 czy 20 lat te wartości pozostaną

B.H.: MTV do dość specyficzna firma. Nie jesteśmy typowymi menadżerami. Nastawiamy się na elastyczność, kreowanie nowych ludzi. Przyjmujemy osoby, które nie mają żadnego doświadczenia, uczymy je i jednocześnie pozwalamy rozwijać własne talenty. Podejmujemy jakieś ryzyko, ale to przynosi rezultaty. To co robimy w firmie, przekłada się na kulturę MTV. Spójrz na mnie. Wyjechałem tylko na wakacje.

WPJak oceniasz konkurencję ze strony VIVY? Czujesz, ze nadal macie solne argumenty po swoje stronie, jesteście krok z przodu?

BH.: Zdecydowanie jesteśmy o krok przed nimi. Konkurencja nam nie przeszkadza. Nie spodziewaliśmy się, że będziemy monopolistą i nawet nie chcemy być jedyni na rynku. Chcemy toczyć uczciwą walkę i chcemy pozyskać jak największą liczbę młodych osób na naszą stronę i chcemy być topową europejską telewizją muzyczną.

WPDziękuję bardzo za rozmowę.

Dziękujemy MTV Polska za zorganizowanie wywiadu.
seba
oceń
0
0
Podziel się
  • Skomentuj
  • WP
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!