
Frontman Kasabian, Tom Meighan, zaraził się świńską grypą. Muzycy formacji zostali zmuszeni do odwołania kilku koncertów w Australii gdy Meighan poczuł się źle. Artysta został przewieziony do szpitala, a pozostałym członkom zespołu, u których wkrótce także zauważono niepokojące objawy, nakazano pozostanie przez kilka dni w hotelowych pokojach.

Nic tak nie podnosi temperatury spotkań na wizji jak mała awanturka. Ostatnio zdarzyło mi się ściąć z Wojtkiem Jagielskim na planie programu „Tomasz Lis na żywo”. Mieliśmy dyskutować o tym, czy nowe konkursy telewizyjne, których ma być teraz zatrzęsienie w telewizji wyłonią wreszcie jakieś gwiazdy.
pytanie....
a dlaczego nazywa się świńska , bo co?.....jakieś inne objawy ma czy co?
ech
Ciągle o tej grypie. Ja chyba przestanę wychodzić z domu :(
rany
Tak cicho było a tu nagle coraz więcej zachorowań. Jesienią faktycznie może nie być za dobrze...