szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy

więcej o...

płyty

  A A A
 

3 września "Pierwszaki" zadebiutowały w szkolnych "mundurkach Romana", a my zamknęliśmy się w studiu i intensywnie pracujemy nad naszą debiutancką płytą. Jeśli nie przeszkodzi nam żaden kataklizm, to pierwszego singla usłyszycie jeszcze we wrześniu, a całość ujrzy światło dzienne równo z pierwszym śniegiem (anomalii pogodowych nie bierzemy pod uwagę).



"Obowiązki w studiu zostały sprawiedliwie podzielone, jedni grają i śpiewają, inni oglądają filmy na video. Tylko Pan Producent Jarosław pracuje uczciwie, bo to człek bardzo rzetelny i poczciwy. Dwie z kompozycji, które w przypływie szaleństwa zarejestrowaliśmy dwa miesiące temu (w innym studiu i bez pana producenta), można odsłuchać na naszej stronie internetowej oraz na profilu MySpace.

Właśnie dzięki pojawieniu się naszych pieśni na tym portalu, wydarzyła się rzecz niecodzienna! Po tym, jak rozesłaliśmy "naszego My Space'a" po świecie, skontaktował się z nami pewien Ważny Pan zza Wielkiej Wody z zapytaniem czy mamy więcej kawałków zaśpiewanych po angielsku. Ponieważ Zee Zee Woo przez kilka lat mieszkał w Seattle i oprócz znajomości języka pozyskał tam wielu "branżowych" przyjaciół, od początku istnienia Video był plan, by cały materiał nagrać w dwóch wersjach językowych. Natychmiast wysłaliśmy Ważnemu Panu nasze demo, a Pan natychmiast podjął rozmowy na temat zamieszczenia naszego utworu na amerykańskiej składance alternatywnej oraz zagrania kilku koncertów u boku znanych amerykańskich kapel grających podobne dźwięki. Chłopięcy zapał i wrodzony brak zahamowań każe nam się cieszyć i snuć plany podboju amerykańskich klubów, zdobycia mandatu za przekroczenie prędkości na słynnej Route 66, splunięcia wgłąb Wielkiego Kanionu i przybicia piątki jednemu z kilkuset Elvisów Presleyów spacerujących po ulicach Las Vegas. Jeśli to się uda, nie omieszkamy oczywiście również zajrzeć na stare śmieci czyli odwiedzić internat w Seattle, w którym Zee Zee Woo wybił kilka szyb będąc pensjonariuszem podczas nauki w tamtejszym liceum oraz zahaczyć o gorącą Florydę, gdzie niespełna rok temu Tom-X pływał z delfinami podczas ostatniej trasy koncertowej swojego poprzedniego zespołu - też na V.

Trzymamy zatem kciuki sami za siebie i dmuchamy na zimne, żeby nie zapeszyć.

Video eo eo!"
oceń
0
0
Podziel się
  • Skomentuj
  • WP
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!