szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy

Cleo i Donatan w kolejnym teledysku

2014-01-29

(Fot. You Tube )



Powtórzą sukces?

Cleo i Donatan mogą uznać rok 2013 za przełomowy w ich wspólnej karierze. Utwór stworzony dla żartu, stał jednym z największych polskich przebojów. Już w pierwszym tygodniu teledysk do singla „My Słowianie” pobił wszelkie rekordy popularności i kwestią czasu było zdobycie list przebojów. Hit zwrócił uwagę na twórczość zarówno samego Donatana jak i Cleo, której wcześniej nikt nie doceniał. Poprzeczka została ustawiona bardzo wysoko i z taką świadomością duet wziął się do pracy nad kolejnym dziełem. Właśnie pojawiły się pierwsze przecieki dotyczące nowej produkcji.



Zobacz także:

Polacy oszaleli

Koniec Budki

Nowa dziewczyna

Bez hamulców

więcej
oceń
45
57
Podziel się



inne galerie

zobacz także

  • Skomentuj
  • WP
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: +6 [18]
~genetyk [2014-02-01 12:09]

Mieszanka genów - twarz szczura, kaczy zad i głos ropuchy.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +4 [6]
~fff [2014-02-16 11:19]

Ona zawsze wygląda jakby wykupiła cały bazar i wszystko na raz założyła. Dla mnie to taka dziewczyna dla remizowego chłopaka. O głosie się nie wypowiadam, bo nie ma o czym.

odpowiedz

Ocena: +6 [10]
~krytyk [2014-02-05 23:22]

I znow beda darly ryja ze glowa boli co to ma byc?

odpowiedz

Ocena: +5 [11]
~blizna [2014-02-05 18:56]

taka szmira

odpowiedz

Ocena: +19 [21]
~Kobieta [2014-01-31 15:14]

Ojej, a gdzie nasze resortowe feministki, Szczuki, Srody, Tysiunce i inne? co feministki nazwały by oburzającym w tym teledysku? Odpowiedź brzmi WSZYSTKO. Kobieta, jako przedmiot konsumpcji (wymieniany razem z wódką), obiekt seksualny (o zgrozo!) a co najgorsze - feminisie w tej spawie akceptująca takie podejście do siebie... No nie, jak by to usłyszała ta pańcia od rytualnych skrobanek w Wigilię, to musiałaby chyba w Wielkanoc wyskrobywać z siebie złe wrażenie :-)

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: +43 [61]
~donut [2014-01-31 16:34]

Co to za słowiański pseudonim Cleo? Ja rozumiem, że p. Klepko chciała być bardziej światowa [* zagranico], ale skoro już napisała taki piękny poemat o Słowianach (albowiem to ona odpowiada za słowa tego wątpliwej jakości utworu), to może lepiej, gdyby podpisała się Rzypicha albo Krasula. Przynajmniej mówiłoby to coś o jej barwie głosu.

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +10 [14]
~miś [2014-02-01 10:18]

My discoplolo'anie. Plastik i tandeta w sam raz na miarę zetki, czy eremefu.
My discoplolo'anie. Plastik i tandeta w sam raz na miarę zetki, czy eremefu.

odpowiedz

Ocena: -5 [29]
~kremufka [2014-01-31 13:17]

"Katole, mochery i czarni" z Kosciola Katolickiego domagaja się wielkości człowieka, a więc tego, który zna swoje miejsce na ziemi, potrafi obronić swój dom, swoje państwo, swoją historyczną i osobistą tożsamość ! A nasz obecny postkomunistyczny antykoscielny establishment boi się bohaterstwa Polaków, boi się sukcesów, ich wielkosci - szczególnie tych moralnych - i pięknych postaw. Sprawa obrazu PRLowskiego świata w Polsce, jest bowiem oceną tych, którzy III RP współtworzyli i nadal w niej dominują. Potępienie PRLowskich zbrodni obracza również potępienie dezycji i działania tych, którzy współczesne salony noszą na rękach. Można by jednak sądzić, że sytuacja dotycząca oceny zbrodni wołyńskiej, buntu w Treblince, czy Powstania Warszawskiego nie dotyczy sporu, którego interesy mogłyby grozić współczesnym elitom w sposób bezpośredni. Przecież nikt w Polsce nie odpowiada środowiskowo za Holokaust, czy funkcjonowanie obozów koncentracyjnych. Salon, establishment III RP nie musi bać się delegitymizacji przez hołdowanie bohaterom Polski, przez mówienie prawdy o polskiej historii. Jednak kolejne wydarzenia sugerują, że polski establishment właśnie tego się boi. Boi się bohaterstwa Polaków, boi się dumy i świetlanej historii Polski i Polaków. Boi się sukcesów - szczególnie tych moralnych - i pięknych postaw. Boi się tego, co spaja polski Naród. Być może ludzie establishmentu czują, że na tle bohaterskich postaw Żołnierzy Wyklętych, Powstańców Warszawskich, bohaterów ratujących Żydów w czasie niemieckiego przemysłu zbrodni współcześni "bohaterowie III RP", budowniczowie "wolnej, sprawiedliwej i demokratycznej Polski" wyglądają jak kolaboranci, zdrajcy ideałów, Ojczyzny i interesów Narodowych. Środowiska dominujące w Polsce nie mogą znieść myśli, że Polacy mogą być odbierani powszechnie, jako bohaterowie o świetlanych życiorysach, jako Naród, który nie dał się zmieść złu, ani nie zaprzedał się zbrodni. Wizja, że w świat pójdzie taki właśnie przekaz do dziś wywołuje strach i mocny opór. Również, a być może przede wszystkim, w Polsce. Bez wiary w Boga nie bylo by Pileckiego, Inki i tysiecy ludzi walczacych o wolna Polske. Nie byloby Polski bez Boga. Reszta sie pytala i pukala w glowke - po co sie wychylac, po co sie narazac. Nie, dla nich lepiej na kolanach jest zyc w spokoju. Ludzie tacy nie chca sprawiedliwosci prawdy i pokoju. Chca spokoju - ale nigdy nie spia spokojnie.

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

Ocena: -3 [21]
~axdc [2014-01-31 22:24]

Fajna kobitka, nie jest może jakąś pięknością ale coś pociągającego w sobie ma

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +9 [9]
~DSDD75BVG [2014-01-31 23:04]

MY QREFKI

odpowiedz

Ocena: +14 [44]
~Kasztelan_Mirmił [2014-01-31 21:30]

Niech już lepiej nie powraca, bo na wymioty zbiera jak ją widzę! Piosenka tak tandetna, że tylko prostakom-burakom i umysłowo chorym może się podobać, normalny czegoś takiego by nie słuchał!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: -13 [17]
~klex [2014-01-31 22:41]

jest super

odpowiedz

Ocena: +1 [21]
~smokwawel [2014-01-31 20:02]

obleśna jest

odpowiedz

Ocena: +7 [23]
~ave [2014-01-31 22:12]

Jak widzę tą babe to mnie krew zalewa, niech doi krowy a nie za muzykę się zabiera

odpowiedz

Ocena: +3 [3]
~Fan Rodzimowierców [2014-01-31 21:35]

Proszę poczytać co o Donatanie piszą Rodzimowiercy jak np. opolczykpl. Zachwytów tam nie ma.

odpowiedz

Ocena: +15 [27]
~gżamik [2014-01-31 21:35]

bez jaj,ten monolog ma być furtką do gwiazdorstwa,kto za tym stoi,wmuszanie dziadostwa w ucho poprzez różne "echy " i "achy" ma być super twórczością?!!!bez jaj,ble!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Fan Rodzimowierców [2014-01-31 21:33]

Proszę sobie poczytać co o owym Donatanie piszą Rodzimowiercy jak np. opolczykpl. Zachwytów tam nie ma.

odpowiedz

Ocena: +24 [42]
~punkt G [2014-01-31 12:54]

Kim jest nowy idol mediów? Donatan, wielbiciel słowiańskich biustów i Armii Czerwonej Przez osiem lat mieszkał w Rosji, czuje się w połowie Polakiem, a w połowie Rosjaninem. Mówi, że Armia Czerwona wyzwoliła Polskę, a nasz Kościół katolicki to „ambasadorstwo na rzecz zupełnie obcej kultury”. Lansowany przez niego panslawizm staje się w hip-hopie konkurencją dla utworów pokazujących polski patriotyzm czy tradycję Żołnierzy Wyklętych - czytam w "Gazecie Polskiej". „My, Słowianki, wiemy jak użyć mowy ciała, wiemy, jak poruszać tym, co mama w genach dała” – w rytm utworu „My, Słowianie” podryguje już cała Polska. Wydekoltowane dziewczęta na tle swojskiej chaty, prosty tekst o wódce i łatwych kobietach okazał się receptą na sukces. Profesjonalne, wysokobudżetowe teledyski, dziesiątki wywiadów, miliony wyświetleń kolejnych utworów. Wreszcie diamentowa płyta, niezaprzeczalny zdawałoby się sukces. Donatan, a właściwie Witold Czamara. Autor i producent „Równonocy”, płyty, która – jak pokazują wyniki sprzedaży – stała się płytą diamentową. Jest jednak i druga strona sukcesu, o której nie ma pojęcia ponad 90 proc. wielbicieli wpadającej w ucho muzyki. Mało kto wie, że autor utworu kreujący się na największego piewcę panslawizmu, przekonuje, że Armia Czerwona wyzwoliła Polskę, Kościół katolicki jest Polakom „kulturowo obcy”, a zbliżenie na linii Polska–Rosja jest koniecznością. – Zawsze propagowanie Słowiańszczyzny jako rzekomej wartości wspólnej, jedności, miało realizować interesy rosyjskie – komentuje ideologię Donatana dr Jerzy Targalski ze Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: +38 [60]
~mambpbambo [2014-01-31 16:40]

Już dawno nikt tak publicznie nie poniżył Polek jak ta pani tekstem piosenki. Tu nie chodzi o "dystans", tu chodzi o kwestię smaku, dobrego gustu oraz kultury.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +4 [8]
~yooroos [2014-01-31 17:39]

„Wysokie Obcasy” z 11 stycznia 2013. Jerzy Owsiak opowiada o swojej rodzinie „Tata Zbigniew ma bardzo ciekawy rodowód, ponieważ jest ze związku piłsudczyka z kobietą z oddziałów Hallera.... Mając jakieś 17 lat, trafił na Żuławy, gdzie miał zostać rolnikiem, ale życie napisało scenariusz nowy, czyli ojciec wciągnął się w nową Polskę, został funkcjonariuszem milicji, z czasem jej pułkownikiem, komendantem do spraw gospodarczych w Komendzie Głównej”. Z kolei matka „pracowała w sądach jako protokolantka, sekretarka taka, a potem jako księgowa w Banku PKO”. Było nie do końca tak. Ojciec Jerzego Owsiaka Zbigniew faktycznie był pułkownikiem Milicji Obywatelskiej, ale jego zainteresowania bywały często odległe od „spraw gospodarczych”. Jak wynika z archiwów IPN do pracy w milicji zgłosił się w 1945 r. mając 19 lat. Jak podał – z zamiłowania. W 1946 r. miał już opinię aktywnego działacza partyjnego przychylnie nastawionego do Rządu Jedności Narodowej i Związku Radzieckiego. W opinii służbowej z 1947 r. przełożeni podkreślali, że „w dużej mierze przyczynił się do rozbicia PSL w gminie Mierzeszyn”. Piastował też w tym czasie m.in. stanowisko zastępcy komendanta posterunku ds. polityczno-wychowawczych. W napisanych przez siebie życiorysach Zbigniew Owsiak podkreślał swój negatywny stosunek do kleru. Uważał go za „szkodnika państwa demokratycznego”. Chwalony był za wykłady w Ośrodku Szkoleniowym ZOMO. W 1962 r. został przeniesiony do KGMO w Warszawie, gdzie w 1973 doszedł do funkcji naczelnika Wydziału II Biura Dochodzeniowo-Śledczego. Powierzono mu m.in. sprawowanie nadzoru i udzielanie pomocy praktycznej terenowym jednostkom MO w sprawach o poważniejsze przestępstwa gospodarcze. Przez kilka kadencji pełnił w Komendzie funkcję I, a wcześniej także II sekretarza egzekutywy POP PZPR. Jego żona – Maria Owsiak - również pracowała w MO, w Wydziale I komendy wojewódzkiej w Gdańsku, a później jako urzędnik prokuratury wojewódzkiej w Gdańsku. Zbigniew Owsiak podkreślał, że rodzice żony są w partii, a jej siostra – w Komitecie Warszawskim PZPR w Ośrodku Szkolenia Partyjnego.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź