szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy

Cleo i Donatan w kolejnym teledysku

2014-01-29

(Fot. You Tube )



Powtórzą sukces?

Cleo i Donatan mogą uznać rok 2013 za przełomowy w ich wspólnej karierze. Utwór stworzony dla żartu, stał jednym z największych polskich przebojów. Już w pierwszym tygodniu teledysk do singla „My Słowianie” pobił wszelkie rekordy popularności i kwestią czasu było zdobycie list przebojów. Hit zwrócił uwagę na twórczość zarówno samego Donatana jak i Cleo, której wcześniej nikt nie doceniał. Poprzeczka została ustawiona bardzo wysoko i z taką świadomością duet wziął się do pracy nad kolejnym dziełem. Właśnie pojawiły się pierwsze przecieki dotyczące nowej produkcji.



Zobacz także:

Polacy oszaleli

Koniec Budki

Nowa dziewczyna

Bez hamulców

więcej
oceń
45
57
Podziel się



inne galerie

zobacz także

  • Skomentuj
  • WP
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: +6 [8]
~grzesio [2014-01-31 17:38]

"Naszym problemem jest to, że coś drożeje. Ale co to za problemy. Prawdziwe mieli moi rodzice, a nasi dziadkowie, którzy przeżyli wojnę" - mówił dziś na Przystanku Woodstock dziennikarz TVN Grzegorz Miecugow. Jego ojciec w czasach stalinowskich podpisał apel popierający komunistyczne władze, które skazały na karę śmierci niepokornych katolickich księży. W 1953 r. Bruno Miecugow był jednym z 53 stalinowskich "intelektualistów", którzy wyrazili poparcie dla stalinowskich władz PRL po aresztowaniu pod sfabrykowanymi zarzutami duchownych katolickich, skazanych na karę śmierci w sfingowanym procesie pokazowym. Rezolucja została podpisana po zakończeniu procesu krakowskich księży, w okresie gdy trzech skazanych oczekiwało na wykonanie wyroków śmierci. Stanowiła element propagandowej nagonki na Kościół Katolicki i dawała stalinowskim władzom PRL pretekst do dalszego zaostrzenia represji wobec ludzi wierzących. Ale Bruno Miecugow miał też inne "prawdziwe problemy". W latach 1950-1956 współpracował z czasopismem „Budujemy socjalizm”, wydawanym przez Komitet Powiatowy PZPR. A w 1963 r. otrzymał wyróżnienie na festiwalu w Opolu za... teksty piosenek wojskowych. W 2002 r. Grzegorz Miecugow wyznał w rozmowie z "Dziennikiem Polskim": - Zawsze podziwiałem ojca. Dziś - na Przystanku Woodstocku - dowiedzieliśmy się od Grzegorza Miecugowa, że dzisiejsze problemy młodych ludzi to błahostka w porównaniu z tym, co musiał przeżywać jego tata-stalinista, hołubiony przez władze PRL. Dziennikarz TVN wyznał też zgromadzonej młodzieży, że jego ulubionym słowem jest przyzwoitość.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: +11 [17]
~llll [2014-01-31 16:25]

Polska pokazana jako zapadły skansen, ,,burdel'' i ruską zaśpiewajką, tak wyobraża sobie Polskę zachód. Brak jeszcze antysemitów co dla nich jest oczywiste w Polsce.

odpowiedz

Ocena: -3 [5]
~Slowianskie Manewry [2014-01-31 16:05]

Początki tworzenia projektu „Równonoc. Słowiańska dusza” są niejasne. Najpierw Czamara zwrócił się do Sokoła, rapera z grupy Prosto, który jest znany z zamiłowania do kultury słowiańskiej. Na swoich płytach, produktach, odzieży wypromował hasło „Straight slavic flavour” (prosty słowiański smak). Jedną z ostatnich płyt („Sokół Pono Teraz Pieniądz W Cenie”) nagrał z udziałem raperów z niemal wszystkich krajów słowiańskich: Polski, Rosji, Ukrainy, Białorusi, Bułgarii, Czech, Słowacji, Bośni, Macedonii, Słowenii, Serbii i Chorwacji. Hasło „Straight slavic flavour” jest już dziś niezwykle popularne w Czechach i Serbii. Właśnie dlatego Donatan na początku skierował swoje kroki do Sokoła, którego kawałek „Z samym sobąĂ˘Â€Â pojawił się na płycie „Równonoc”. Sokół miał nawet ją wydawać, jednak ich drogi szybko się rozeszły. Powodem miała być chęć Donatana, by na „słowiańskości” się wypromować i ostatecznie wejść na olbrzymi rynek rosyjski. Nie jest jasne, skąd Czamara zdobył pieniądze na opłacenie artystów oraz nakręcenie wysokobudżetowych klipów. Ostatecznie raper Sokół nie odebrał nawet diamentowej płyty, która należała mu się jako artyście występującemu w projekcie. Podobnie postąpił raper Tede, który podczas uroczystości ostentacyjnie oddał płytę jednej ze znajdujących się na sali fanek. Bo środowisko raperów ma jasne zdanie na temat wielkiego sukcesu sprzedażowego „Równonocy”. – Donatan wziął przykład z tych, którzy diamentowe płyty zdobywają, sprzedając znajomym spółkom setki tysięcy płyt z zapisanym w umowie prawem zwrotu, przedstawiają ZPAV-owi (Związek Producentów Audio-Video) paragon i mają nagrodę – mówi nam jeden z ważniejszych producentów hip-hopu w Polsce. – Teraz pół branży siedzi w jego kieszeni, drugie pół wie, że ściemnia – dodaje. To oczywiście trudne do sprawdzenia, a sam Czamara odmawia komentarza. Również raper Sokół nie jest zbyt rozmowny. – Nie odebrałem płyty, bo nie uważam jej za swoje osiągnięcie. To nie jest nagroda, którą chciałbym mieć na ścianie. Ta szopka kręci się beze mnie i jak widać, nieźle jej to wychodzi – mówi. Pytany, jak postrzega promocję wartości słowiańskich, Sokół zwraca uwagę, że w swoich kawałkach, szanując inne kraje słowiańskie i zapraszając je do współpracy, podkreśla „polskość” i „warszawskość”. Czołówka polskich raperów nie chce oficjalnie wypowiadać się na temat Czamary. – Opowiadał wielkie rzeczy o tym, jaką karierę zrobi w Rosji, że tam pieniądze są nieporównywalnie większe i że w Polsce musi szybko nabić sobie popularność, by tam zacząć nagrywać płyty – mówi jeden z raperów, pragnący zachować anonimowość. – Tam nikt nie zna Donatana, dlatego jego plan był prosty: tutaj wylansować jeden kawałek, nabić sobie kliknięcia na YouTubie i po prostu zacząć być w Rosji rozpoznawalny – dodaje nasz rozmówca. Coś w tym jest. Po trzech miesiącach teledysk „My, Słowianie”, który jest singlem promującym kolejny, na razie najwyraźniej nieokreślony projekt, ma w serwisie YouTube 33 miliony wyświetleń, co wzbudza podejrzenia ludzi z branży. W pierwszym tygodniu liczba odsłon wyniosła 10 milionów, później tempo wzrostu wyraźnie spadło. Smaczku sprawie dodaje fakt, że obecnie wykupienie 100 tys. odsłon dowolnego wideoklipu w serwisie YouTube kosztuje ok. 150 zł. Jest to usługa w pełni legalna. Pytany, czy tak właśnie zrobił w przypadku wideoklipu „My, Słowianie”, Czamara również nie odpowiedział.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: -7 [13]
~jest super [2014-01-31 16:06]

Ale o co chodzi? Klip Donatana podoba się również na Zachodzie, czas antenowy poświęciła mu nawet telewizja BBC News czy francuski serwis Courrier International, wchodzący w skład grupy lewicowego „Le Monde”. Nic dziwnego. Wschodnia Europa od zawsze chętnie pokazywana jest jako połączenie skansenu z domem publicznym. Świadczy o tym choćby popularność „wieczorów kawalerskich”, organizowanych tu przez angielskich robotników.

odpowiedz

Ocena: 0 [8]
~Kotek [2014-01-31 16:05]

Rosyjskie korzenie Donatana - piewcy panslawizmu Czamara ma niemal 30 lat. Urodził się w Krakowie, jednak długi czas mieszkał w Taganrogu (Rosja, region rostowski), skąd pochodzi jego ojciec. Na temat tego okresu i kontaktów z Rosjanami wypowiada się niewiele. Jako producent nie wyróżniał się niczym szczególnym, nagrywając wraz z lokalnymi raperami. Sukces przyszedł, kiedy wydał płytę „Równonoc”, na którą udało mu się zaprosić czołówkę polskiej sceny hip-hop. Płyta w całości poświęcona jest słowiańskim mitom. – Jestem w połowie Polakiem, a w połowie Rosjaninem, czyli stuprocentowym Słowianinem – przekonywał w jednym z wywiadów. Na każdym kroku podkreśla, że jego zdaniem polska kultura ma korzenie na Wschodzie, w Słowiańszczyźnie, która została „wybita” przez krwiożerczych chrześcijan. O św. Wojciechu mówi np.: „Ten, który paląc ludzi, zmuszał ich do przejścia na wiarę niebędącą naszą wiarą narodowąĂ˘Â€Â. Katolicyzm jest dla niego „wiarą przyniesionąĂ˘Â€Â, a sam Kościół w Polsce to „ambasadorstwo na rzecz zupełnie obcej kultury” – przekonywał w rozmowie z tygodnikiem „Wprost”. – Polacy i Rosjanie nie różnią się między sobą. Podobnie zresztą jak Ukraińcy czy Białorusini. Jesteśmy tymi samymi ludźmi, z tej samej grupy etnicznej – jesteśmy Słowianami – zapewnia. Co ciekawe, uwielbienie Donatana do Słowian splata się z jednoczesną gloryfikacją Armii Czerwonej i Związku Sowieckiego. W internecie łatwo można znaleźć fotografie, na których ubrany jest w odzież z emblematami sierpa i młota. – Relacje historyczne między Polską i Rosją były i są skomplikowane. Dziś pamięta się to, co złego przyniosły najpierw rozbiory, a potem czasy powojenne, nikt nie wspomina pozytywnego działania Rosji – mówił Czamara w wywiadzie dla serwisu Hiphop.pl. Dopytywany, wskazuje, że chodzi o „chociażby ponad milion żołnierzy rosyjskich, którzy zginęli, wypierając wojska niemieckie z Polski”. O samym okresie powojennym mówi jeszcze ciekawiej. – Komunizmu w Polsce nigdy nie było, komunizm to utopijny ustrój, w którym bez środków pieniężnych możesz nabywać rzeczy. (...) Tak nie było nigdzie oprócz wyobraźni Marksa i Engelsa – przekonuje. I dodaje: – Komunizm proponował ludziom równość i darmowy dostęp do wszystkiego, z założenia nie miało to racji bytu, ludzie zobaczyli, że to fikcja i zrezygnowali z tego.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +9 [11]
~ula [2014-01-31 16:04]

ciekawe, zwulgaryzowana wizja dostępnych od zaraz słowiańskich kobiet, jaką prezentuje w swoim utworze Donatan, nie wzbudziła tym razem oburzenia liderów politycznie poprawnej opinii publicznej. To o tyle zastanawiające, że w przypadku przedmiotowego traktowania choćby pracujących w naszym kraju ukraińskich sprzątaczek te same media zajmowały dość jednoznaczne stanowisko. Tym razem wyzywające kobiety podrygujące w takt słów: „W genach mamy to, czego nie ma nikt inny / Zjeżdżają do nas z wielu świata stron / Tu dobra wódka i dobre dziewczyny / Szukaj u nas idealnych żon” nie oburzają.

odpowiedz

Ocena: +13 [13]
~polo [2014-01-31 16:04]

To nie jest słowiańskość. Kupiłem płytę i jestem zażenowany. Są może 3 utwory, które mi się podobają, natomiast tekstowo jest to promowanie tego co w narodzie najgorsze. Do tego gratis do tej płyty przy zamawianiu przez internet dostałem taka gdzie śpiewają o piciu, rzyganiu, kopulowaniu i tak w kółko. Głowa boli jak po obejrzeniu filmu o jakieś totalnej patologii społecznej. Poczułem się jakby ktoś chciał mnie zdegradować mentalnie do roli menela.

odpowiedz

Ocena: 0 [4]
~realia [2014-01-31 15:53]

Rosjanie rozróżniają dwa rodzaje Polaków: Tych, których nienawidzą i tych, którymi gardzą. Jest jeszcze sprawa wykorzystania wiedzy, jak wpadła w ręce Rosjan po katastrofie pod Smoleńskiem. Jeżeli to są dowody na zamach dokonany przez naszych rodaków, to będą to wykorzystywać politycznie i gospodarczo. Po prostu nasi politycy będą podpisywali skrajnie niekorzystne umowy gospodarcze (najdrożej kupowany na świecie gaz ziemny) i wspieranie polityki międzynarodowej Rosji. Tylko idiota zdemaskowałby Tuska. Oni będą go doić, aż wyrzucą na śmietnik historii, gdy już nic się z niego nie da wyssać. Taka jest jego przyszłość. Szkoda, że naszym kosztem. Ale biorąc pod uwagę "przydział" Polski do regionu Eurazji, jakiś medialny gest Rosji wobec polskiego społeczeństwa na pewnym etapie "zjednoczenia" we wspólny region, będzie niezłą zagrywką. Stanie się to oczywiście po uprzednim wydojeniu Polski łapami Tfuska i jego bandy. Mimo oczywistej (na pierwszy rzut oka) mojej naiwności, wydaje mi się, że ten ruch nastąpi: Rosja wykorzysta nie tylko Tfuska żywego (co właśnie robi) ale również jego trupa - rzuci go na pożarcie, gdy już będzie nic nie wart. Tak sądzę. Jak będzie - zobaczymy i to już chyba wkrótce.

odpowiedz

Ocena: +1 [5]
~tadzio [2014-01-31 15:52]

Budzenie lemingów to marnowanie czasu i energii. Człowiek żeby się obudzić potrzebuje predyspozycji do wyższej świadomości i taki jegomość z czasem obudzi się sam. Jeżeli tak jak większość lemingów takowej nie posiada to tak jak to przewidziała globalna świadomość musi umrzeć i inkarnować na nowo. Najlepiej z dala od tej planety... Nie oszukujmy się, każdy z nas był kiedyś Lemingiem. Dopóki nie zbudziliśmy się z Systemu Zbiorowej Hipnozy, kreowanego przez współczesne media głównego nurtu, wierzyliśmy bez zastrzeżeń, iż niezależni dziennikarze w telewizji mówią prawdę, firmy farmaceutyczne produkują leki w trosce o nasze zdrowie, nauka i postęp techniczny służą społeczeństwu osiągać wyższy poziom egzystencji, a politycy chcą naszego dobra. No, może z wyjątkiem tych skorumpowanych, ale przecież drani mają ścigać dzielni, uczciwi policjanci i przekazywać w ręce "NIEZAWISŁEGO" wymiaru sprawiedliwości ;o))

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [4]
~zagadka emeryta [2014-01-31 15:49]

Kto to mówił? „Proste podwyższenie wieku emerytalnego jest pójściem na skróty” „Nie wierzę, żeby wszyscy ludzie zbliżający się do siedemdziesięciu lat mogli pracować w swoich zawodach z równą wydajnością, jak robili to wcześniej” – pisał Tusk w zeszłym roku. Dziś podwyższył wiek emerytalny. Sejm przyjął ustawę emerytalną. Odkladanie problemu w czasie i liczenie ze ludzie nie dozyja do emerytury, czy to jest reforma dobra dla Polski i Polakow? Posłowie Platformy Obywatelskiej tak wystraszyli się konsekwencji własnej decyzji, że schowali się za kordonem policji, a cały gmach Sejmu otoczony został metalowymi barierkami. - To jakaś paranoja. Do Sejmu nikt nie może się dostać. Nawet jego pracownicy i dziennikarze – relacjonują portalowi Niezależna.pl osoby, które są na ulicy Wiejskiej w Warszawie. Ciekawe, czego teraz boją się posłowie Platformy Obywatelskiej, PSL czy Ruchu Palikota?. Ja od siebie, chciałabym poskarżyć się na całą grupę rzekomych Polaków, którzy wmawiają mi,że cały pion ubecji zasłużył na wyższe emerytury. Otóż uważam,że dyskryminują oni tymi przywilejami pozostałych uczciwie pracujących Polaków. Przez 30 lat trwa na ten temat szeroka dyskusja, z której nic nie wynika, ponieważ TK ustalił,iż obniżenie emerytury jest niezgodne z naszą Konstytucją. Moim skromnym zdaniem obniżenie tych emerytur jest możliwe, ponieważ ci ludzie korzystają z przywilejów , które zapewnił im system komunistyczny nagradzając ich zbyt hojnie za konfidencję i niszczenie życia innym ludziom. Działali oni skrycie, podstępnie a nie jednokrotnie uciemiężali osoby o prawicowych poglądach politycznych.Takim ludziom z pewnością można, a nawet powinno się odebrać przywileje, z których korzystają przez wiele lat. Stanowią oni elektorat partii, które do tej pory zapewniały im nietykalność. Jest to duża grupa ludzi stanowiąca ok. 25% polskiego społeczeństwa. W ten prosty sposób blokują naszą demokrację. Nie możemy dokonywać prawdziwych i demokratycznych wyborów, bo bronią oni swoich interesów. Nigdy nie napisałabym takiej skargi, gdyby ci ludzie postępowali godnie i nie zagrażali polskiej gospodarce. Ponadto TK zajmował się już tą sprawą i stanął po stronie uprzywilejowanych. Nasze dotychczasowe działania nie zmieniły, jak do tej pory biegu sprawy. Przez 30 lat nie znaleźli czasu, by nas za to choćby przeprosić, nie wspominając już o jakimkolwiek zadośćuczynieniu. Wobec tego,że sprawa ta stanowi "Tajemnicę Poliszynela", składam tę o to skargę na moich rzekomo rodaków.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [2]
~Bolek [2014-01-31 15:48]

Dlaczego do dziś żyjemy w schizofrenii, w której badacze pokazują jednoznaczne dowody na współpracę Lecha Wałęsy z SB, a sądy orzekają, że nie wolno nazywać Wałęsy zarejestrowanym tajnym współpracownikiem SB, który donosił na swoich kolegów i brał za to pieniądze?

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [2]
~media [2014-01-31 15:48]

My Polacy powinniśmy rozliczać również IV władze. Tak w zasadzie jest to władza która decyduje o tym kto sprawuje władzę pierwszą i kolejne. Osobiście uważam że upadek polskiego dziennikarstwa zamyka nam drogę do demokracji której niestety nie udało nam się dotychczas osiągnąć. Obecnie wystarcza kilku "oficerów armii czerwonej propagandy" dokarmionych fikcyjnymi sondażami i po ...........demokracji i wyborach. Rządzący świetnie zdają sobie z tego sprawę więc stąd też takie a nie inne decyzje zapadły w kwestii mediów wpisujących się obecnie w dawniejsze zagłuszane w Polsce media.Jeśli ktoś uważa że TVN i ONET to media prywatne i mogą robić co chcą to popełnia błąd. Otóż żadne media nie mają prawa do manipulacji. Przypomnijcie sobie Panstwo że jeszcze do niedawna mieliśmy transmisję obrad sejmu na żywo. Moim zdaniem jedynym powodem było to że trzymająca nadal władze komuna nie chce aby społeczeństwo znało prawdę i postanowiono pokazywać fragmenty z obrad sejmu i to te które jednych wykreują a innych zdołują. Cele te świetnie realizuje TVN i ONET. Przypominam że koncesję na TVN dostał człowiek Kiszczaka. Wystarczy obejrzeć "FAKTY" aby zorientować się jaką rolę pełnią te media. Durczok i Sobieniowski żyły wypruwają niczym żołnierze na froncie byleby jak najbardziej dokopać Kaczyńskiemu i PiSowi.Dawniej polską elitę niszczyli oficerowie NKWD. Jak widać w ostatnich czasach "technika" w tej kwestii zrobiła znaczny POstęp, a kupując towary reklamowane w niektórych mediach finansujemy POciski niszczące nas samych.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: -1 [3]
~stokrotka [2014-01-31 15:47]

W stanie wojennym w 1982 roku, Monika Olejnik, córka funkcjonariusza SB, razem z Grzegorzem Miecugowem & company, przy akceptacji partii i służb specjalnych PRL rozpoczynała prace w III Programie Polskiego Radia, z którego wcześniej WRONa wyrzuciła „nieprawomyślnych” dziennikarzy. Warto zauważyć, że gdy dzisiejsza gwiazda TVN i Wyborczej zaczynała karierę w radiu ściśle podporządkowanym wojskowej juncie Jaruzelskiego, przyzwoici dziennikarze nie mieli tam wstępu. Były to bowiem media będące częścią totalitarnego systemu. Dziennikarze, którzy nie chcieli lub nie umieli służyć komunistycznej władzy stanu wojennego albo byli bez pracy, albo w obozach internowania, ale imali się różnych zajęć. Przypomnę jeden tylko przykład: niezwykle popularny prezenter Studia 2, Tomasz Hopfer, po wprowadzeniu stanu wojennego wyrzucony z telewizji, pracował jako taksówkarz. Internowany, zmarł po ciężkiej chorobie w grudniu 82 roku

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +1 [3]
~haratamy w gale [2014-01-31 15:42]

JAK HARATAJĄ UDACZNICY czyli garść info na temat POlityki prorodzinnej Platformy Obywatelskiej: Syn Donalda Tuska Michał - osobnik bez kwalifikacji i iskry Bożej dostaje bez konkursu POsadę w gdańskiej sPÓłce lotniczej, kuzynka Aleksandra Grada, Monika Ziółkowska dostała POsadę Krajowej Spółce Cukrowej „Polski Cukier” na stanowisku specjalisty ds. marketingu w dziale marketingu i promocji w departamencie handlu bez przeprowadzenia konkursu. Tamże na tych samych zasadach trafił brat ministra Krzysztofa Kwiatkowskiego Sebastian zatrudniony na stanowisku głównego specjalisty ds. analiz i informacji w departamencie aktywizacji zasobów. Tamże w 2010 r wylądował jako zastępca dyrektora biura zarządu ds. komunikacji społecznej, 23-letni wówczas student Maciej Bogucki, który ujawnił, że jest uczestnikiem rozgrywanych co tydzień meczów piłkarskich z udziałem samego premiera Donalda Tuska i nie może wyjść z POdziwu dla kondycji Prezesa Rady Ministrów. By haratało się lepiej. Wybranym. Kuczyński, Paradowska, Figurski, Blumsztajn, Wojewódzki, Daukszewicz, Wołek, Pochanke, Olejnik, Michnik, Pacewicz, Sianecki, Najsztub, Żakowski, Lis, Michalski, Miecugow, Dębski, Kuźniar, Majewski, Stasiński, Kurski, Jastrun : Wszyscy haratamy gałę w drużynie Rudego !!!!!!!!!!!!!!!!!! Regina Owczarek-Jędrasik, Ewa Zalewska, Urszula Wiercińska – zapamiętajmy te nazwiska i rozpowszechniajmy w internecie. Te trzy kobiety skazały wczoraj Antoniego Macierewicza, bohatera antykomunistycznej opozycji, za naruszenie dóbr osobistych Marka Dukaczewskiego, komunistycznego bezpieczniaka, szkolonego przez sowieckie GRU.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +3 [5]
~zonka prezia [2014-01-31 15:37]

"Anna Komorowska z domu Dembowska, pierwotnie Dziadzia (ur. 11 maja 1953 w Warszawie) ? od 2010 pierwsza dama RP...Jest córką Jana Dziadzi i Józefy z domu Deptuły (przy urodzeniu Hany Rojer), którzy w 1954 roku zmienili nazwisko na Dembowscy. Oboje byli pracownikami Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, a potem Spraw Wewnętrznych ? w 1968 roku na fali czystek antysemickich oboje zostali wysłani na wcześniejszą emeryturę..."

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +3 [9]
~Babcia z dowodem [2014-01-31 15:35]

Nigdy nie zapominajcie, że w 1989 roku komuniści oddali Polske i Polakow swoim nowym mocodawcom, oddali nas i nasz kraj w ręce spekulantów, banków i korporacji. Mówienie o komunistach nie jest pustym gadaniem. Oni zamienili kufajki na garnitury, ale ich zawartość pozostała ta sama.To ci, którzy są gotowi, by znów poddać Polskę gospodarczej kolonizacji. Polacy nie pozwolą się wykorzystywać. Jesteśmy i będziemy sługusami Europy. Jesteśmy i będziemy sługusami banków i korporacji, no chyba ze zmadzejemy i pokornie, przyznamy sie do bledow. Tylko wtedy bedziemy mogli naprawic swoje bledy gdy je zauwazymi i zaakceptujemy. Do tego trzeba pokory, rozumu, wiedzy i wiary i z niej wynikajacego przekonania, że się uda. Jak wielu było i jest takich, którzy myśleli, nie ma drugiego brzegu. Byli i sa tacy, którzy wierzyli, że jest drugi brzeg, ale nie wierzyli, że jeszcze za ich życia do niego dopłyniemy. Sa tez tacy, którzy wierza, że istnieje drugi brzeg i nie pozwola się zniechęcić, by jeszcze w naszym życiu do niego dobić, dlatego wiosłujmy z całych sił. Wiemy, że będzie inna rzeczywistość, inny świat i jestesmy gotowi na to, że jeśli ten świat nie zechce powstać sam z siebie, to my go stworzymy. Dolacz do nas! Popieraj PiS

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: +4 [18]
~luzik [2014-01-31 15:33]

Ludzie wyluzujta troche, dajta spokuj z ta historia i polityka i patriotyzmem, to nie te czasy, mata u zarik na rozweselenie zwieaczy: Donald Tusk udał się z wizytą do szkoły. Po prelekcji dla dzieci pani zwraca się z prośbą o pytania. Zgłasza się Jasiu: Panie Premierze - ja mam dwa pytania. Pierwsze: Skąd ślady materiałów wybuchowych na skrzydle wraku Tupolewa w Smoleńsku? I drugie pytanie z tym powiązane: Czy śmierć technika Jaka 40 może mieć związek z tym co słyszał po lądowaniu w Smoleńsku? Na twarzy premiera pojawiło się zmieszanie - jednak fortunnie dla niego rozległ się dzwonek, po którym Pani wyprosiła dzieci na przerwę, oznajmiając, że zaraz po jej zakończeniu spotkanie z premierem będzie kontynuowane. Po przerwie dzieci wracają do klasy - pani znowu zwraca się z prośbą o pytania. Tym razem zgłasza się Małgosia: Panie Premierze - ja mam cztery pytania. Pierwsze: Skąd ślady materiałów wybuchowych na skrzydle wraku Tupolewa w Smoleńsku? Drugie pytanie z tym powiązane: Czy śmierć technika Jaka 40 może mieć związek z tym co słyszał po lądowaniu w Smoleńsku? Trzecie pytanie: Dlaczego przed przerwą dzwonek zadzwonił o 20 minut wcześniej niż zwykle? I ostatnie - poniekąd z nim związane: Gdzie do diabła jest Jasiu?

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: +4 [10]
~fajnie co? [2014-01-31 15:11]

nie tylko o to chodzi piosenka ta jest sztandarowcem wspieranym jak nic z cienia przez organizacje feministyczne.Ich głównym celem jest propagowanie "kreatywnych" i "wyzwolonych" kobiet, manipulowanie psychiką kobiet w ogóle.Co chwila widzimy kolejnych pijaków lub reportaże o nich,widzimy kolejnych podejrzewanych o pedofilstwo itd a w reklamach wyłącznie kretynów mężczyzn. Powstał nawet ostatnio ,sponsorowany przez ministra,film o alkoholikach facetach/ tu bezczelnie wykorzystano znanych aktorów i pijaków/. Takie psychomanipulacje w mediach mają odstraszać i wywoływać w psychikach kobiet podświadomy wstręt do mężczyzn. To już działa a widać to już nawet na ulicach.teraz samotny facet nie usiądzie spokojne nawet w parku bo za chwilę pojawi się patrol wezwany przez jakąś nianię lub babcię, której wydaje się że jest on pedofilem. Ostatnimi laty polskie media zalane są dosłownie takimi ewidentnie feministycznymi trendami i treściami a jedyny ich cel to /swoista polska wersja gender/ wywyższyć kobiety, robić je bezkarne a zdołować mężczyzn. teraz zmiana ustawy o wychodzących z więzień pozwoli zamknąć każdego faceta do psychóżki jedynie na podstawie opinii psycholożek,wizjonerek. To daje paniom feministkom i ich koleżankom monopol na głosy tak zmanipulowanych kobiet w kolejnych wyborach. Niestety nasz rząd te trendy wspiera złudnie licząc że też się załapie .

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: +5 [5]
~cialcial [2014-01-31 15:09]

Pansłowianizm już "za czasów" mickiewiczowskich był znany i propagowany, a więc głoszony w okresie rozbiorów. Idea popierana przez carat. Nie przeszkadzało to stosować restrykcyjne metody w stosunku do Polaków. Były one znacznie ostrzejsze niż do jakiegokolwiek innego okupowanego narodu. "Miłość i przyjaźń" we wspólnym pochodzeniu musiałaby być obopólnie odwzajemniona. Ze strony Rosji nigdy, od wieków, przyjaźni, na zasadach partnerskich nie było. Rosjanie uznają przyjaźń na zasadach podyktowanych przez nich.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: -1 [5]
~pompon [2014-01-31 14:49]

Teraz rozumiem dlaczego POmpowali w mediach tego muzykanta. Widać że ma szerokie POparcie i POmoc w kręceniu teledysków.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź