szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy

Tajemnica Janusza Panasewicza

2013-12-14

Długo nie chciał się przyznać

Końcówka lat 80. nie należała dla najłatwiejszych dla członków zespołu Lady Pank. Po nieudanym podboju Ameryki doszło do podziałów wewnątrz zespołu i rozpadu formacji. Fani byli zrozpaczeni. Wprawdzie w 1989 roku Jan Borysewicz i Janusz Panasewicz ogłosili powrót kapeli, jednak nie była to taka reaktywacja, o jakiej marzyli miłośnicy zespołu. Grupa wydała jedną płytę, od czasu do czasu koncertowała, a głównie skupiła się na zarobkowych wyjazdach do USA.

W przyszłość zespołu mocno wątpił Panasewicz. Wokalista przebywał w Chicago i rozważał osiedlenie się w Stanach na stałe. Miał gdzie mieszkać, zakochał się… Krążyły plotki, że zamierza pobrać się z uroczą Karoliną. Niespodziewanie wrócił jednak do Polski. Po latach okazało się, że muzyk w USA ma nieślubnego syna - Oliviera. To jemu i jego matce zadedykował kawałek „Młode orły”.



Zobacz także:

Eurowizja 2014

Polki oszalały

Dramat Golców

Ile lat ma Britney?

więcej
oceń
26
132
Podziel się



inne galerie

zobacz także

  • Skomentuj
  • WP
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: -1 [9]
~olo [2013-12-17 21:04]

a molestowany był ?

odpowiedz

Ocena: +4 [24]
~jan [2013-12-17 16:21]

A MNIEJ NIŻ ZERO NAPISAŁ DLA SIEBIE

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +6 [10]
~Slowly [2013-12-17 19:13]

Ja natomiast lubię kawałki Lady Pank. zawsze lubiłem ale tylko ... kawałki. Nie muzyków. Nigdy nie miałem idoli i traktowałem muzyków tak jak plantator bawełny w stanach południa, traktował uzdolnionego wokalnie czarnoskórego. Brał go do domu w którym ten robił za radio lub magnetofon. Albo będziesz śpiewał w chłodnym domu albo do zbierania bawełenki. I tyle. To wy robicie ze śpiewaków (tak, tak ze śpiewaków) półbogów. Wy, którzy macie ich za swoich idoli. To są ludzie, którzy po prostu potrafią śpiewać czy grać. I tyle. Zdecydowanie mądrzejszy jest tekściarz, a najbardziej wartościowy jest ten, który potrafi wytworzyć instrumenty.W konsekwencji takiego postępowania macie za półboga również faceta, który rzuca pomarańczową piłka do obręczy albo gościa, który kopie piłkę od nogi i trafia nią pomiędzy dwa słupki i poprzeczkę. Wspaniale, po prostu wspaniale. O kolesiu, który "wynalazł" samochód, a wcześniej silnik spalinowy to już mniej pamiętamy, a na pewno mało kto ma jego zdjęcie na ścianie. Za to facet w białym wdzianku, który się publicznie modli i opowiada oczywiste oczywistości (nie powinno być głodu na świecie, powinien być pokój) jest dla was prawie bogiem. No szacunek, po prostu szacunek. Wielu takich potrzebujących idoli wybrało sobie na swojego własnego idola Jarosława i Antoniego (jedna osoba w dwóch postaciach) i modlą się z nim i do niego powtarzając jak nakręceni słowa tego dueciku marzeń o zamachach, helu i innych głupotach. "Ale głupi ci rzymianie - Obelix"

odpowiedz

Ocena: +1 [17]
~al [2013-12-17 16:20]

OKAZUJE SIĘ ŻE TO ZWYKŁA ŁAJZA

odpowiedz

Ocena: +6 [16]
~unik [2013-12-16 21:12]

zespół się skończył jak zaczął się obnażać a upadł gdy zaczął rzucać w publiczność butelkami - każdy z jego członków osobno, może zostać najwyżej dobrym prowincjonalnym grajkiem

odpowiedz

Ocena: +1 [9]
~tusk [2013-12-16 16:51]

sapi pijacy

odpowiedz

Ocena: +16 [38]
~ktoś [2013-12-15 22:56]

Ten facet nie umie śpiewać, wydaje dźwięki z pogranicza jęczenia i miałczenia kota. Aktualnie "zdycha" na scenie. Do tego to seplenienie. Próbuje naśladować Jagger'a ale to zaiste mocno spieprzony Jagger.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +8 [12]
~Naczelny [2013-12-16 07:02]

Pamietam ich dobrze,ze sklepu w Irvington....."Poprosze 10 dkg. salcesonu". Zagladajac przez kotare przed koncertem mowili..."Popatrz...poparz,ile frajerstwa sie naszlo".Jako dziadkowie,powroca do nas ..jeszcze dorobic na Frajerach.

odpowiedz

Ocena: +2 [4]
~hgyt [2013-12-16 07:02]

Też mi wiadomość

odpowiedz

Ocena: +10 [38]
~... [2013-12-14 21:29]

Wiecie co ? przesadzacie - powaznie ZAWSZE do czegos jestescie sie w stanie przyczepic ! To wlasnie jest problem wiekszosci Polski i Polakow - narzekanie wyssane z mlekiem matki. Ogladnijcie i posluchajcie np. koncertu z poczatku lat osiemdziesiatych Lady Pank (Sopot). Pomimo ze nie jestem wielkim fanem muzyki rock/pop to mysle ze jak na tamten czas i nawet pare lat pozniej calkiem niezle grali.Jak np. zyla i co wyprawiala wtedy "wladza" i elita w Pl. ? Pochwalcie sie co wiecie o Smietanie, Stanko, Seifercie... ? nagle u minusujacych CISZA ... Ommmmm...

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: +2 [32]
~prezes [2013-12-15 23:38]

A ch#j mnie obchodzi ten cudak... i jego sk#rwiały zespolik...

odpowiedz

Ocena: -5 [29]
~mgr !!!!!!!!!!!!!! [2013-12-15 01:16]

pewien mgr. (pisownia -oryginał) odważył się porównać Panasewicza do Ciechowskiego i Grechuty....szok! dlaczego administrator nie filtruje tekstów a galopującą głupotę na pastwisko nie wysyła.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +7 [25]
~lejdipank [2013-12-15 16:19]

mniej niż zero i kilometry mułu

odpowiedz

Ocena: +7 [25]
E Kopaczowa [2013-12-15 16:00]

Faja mu nie staje..ot i cały problem

odpowiedz

Ocena: +8 [20]
E Kopaczowa [2013-12-15 15:59]

Mierny muzyk ..gorszy jeszcze kochaś

odpowiedz

Ocena: +3 [21]
E Kopaczowa [2013-12-15 15:59]

Tak....małego ma ptaszka ...takiego koliberka hahahaha

odpowiedz

Ocena: +37 [57]
~Starszy Pan [2013-12-15 11:20]

Panasewicz to prosta, prymitywna konstrukcja - zawsze taki był. Sukces Lady Pank to nie jego zasługa, ale spółki Borysewicz - Mogielnicki. Panasewicz nie prezentuje soba nic - mniej niż zero. Za płytę "Zawsze tam gdzie ty" zarobił taką kasę, że jak mówi, mógłby przez kilka lat żyć spokojnie w USA - i co z tą kasą zrobił? Za kilka lat przeczytacie artykuł, w którym będzie płakał, że ma 500 zł emerytury i tak mu źle w tym kraju, a wy będziecie mu współczuć, że taki "wielki artysta", którego pamiętacie jako idola swojej młodości żyje za tak marne pieniądze - i zapomnicie o tym wypowiedzianym zdaniu o kasie za "Zawsze tam gdzie ty". Osobiście pamiętam Panasewicza jako wokalistę Lady Pank - jednego z zespołów mojej młodości, który z biegiem czasu zmienił się w karykaturę idola - nie dojrzał, nie zdążył nawet zauważyć, że nie ma już 25 lat, nic nie zrozumiał, a teraz jest już tylko żałosnym starszym panem w strojach klauna, który udaje sam przed sobą, że nadal jest kimś ważnym w polskiej muzyce rozrywkowej.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +7 [21]
~REbel909 [2013-12-15 15:38]

W swoim czasie mogli być gwiazdami światowego formatu - zabrakło chyba dyscypliny by popracować nad angielskim i energia poszła w melanż ale i tak nie mają czego żałować. Świetna kapela. Dziś na horyzoncie nie ma następców - sam chłam.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +9 [13]
~Rornick [2013-12-15 15:36]

Pewnie podczas upojnych momentów z Karoliną, Janusz nucił: "Du-du, dużo, dużo nas i więcej będzie wnet." ;-)

odpowiedz

Ocena: +9 [13]
~Nie-frajer [2013-12-15 15:29]

I bardzo dobrze zrobil. Przynajmnij sie nie sfrajerzyl jak ostatnio pewien aktor wrobiony w rzekome ojcostwo :)

odpowiedz