szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy

To się dzieje na polskich weselach

2013-04-10

"Rządzą się swoimi prawami"

Uginające się od jedzenia stoły, morze alkoholu i te wszystkie dziwne zabawy, podczas których jedni chowają się z zażenowania, a inni wychodzą z siebie. Jak się weselić, to się weselić! Ten szczególny wieczór potrzebuje równie wyjątkowej oprawy muzycznej.

W czeluściach internetu można natknąć się na równanie, dzięki któremu po podstawieniu za „X”, „Y”, „Q” i paru innych liter odpowiednich wartości i przebrnięciu przez ciąg matematycznych operacji dowiemy się, ile piosenek powinniśmy przygotować. Zanim wieczór się skończy na pewno wybrzmią „Przetańczyć z Tobą chcę całą noc”, „Żono moja, serce moje” czy „Mam cudownych rodziców”. Tylko, kto je zagra?

Jest cała plejada zespołów, które specjalizują się w weselnych imprezach i znają potrzeby rozochoconych, podpitych wujów jak nikt inny. Są też grupy, które zaczynały swoją karierę chałturząc, a dziś z ewentualną nostalgią wracają do tamtych czasów. Na weselach zdarzyło się również wystąpić muzykom, którzy dorobili się pozycji w branży.



Zobacz także:

Wybrali najlepszych?

Wróci na szczyt?

Górniak zabłysła?

"Układ zamknięty"

więcej
oceń
52
96
Podziel się



inne galerie

zobacz także

  • Skomentuj
  • WP
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: +1 [1]
~mariusz [2013-04-15 00:24]

Dałem się namówić na wyjazd na wesele pod ostrołękę jako kierowca.Wyszedłem na zewnątrz zapalić i widzę moją ekipę jak biegnie i krzyczy"odpalaj brykę, spi....amy".całe szczęście,że przypalałem papierosa zapalniczką w samochodzie co wymagało włożenia wcześniej kluczyka . Wystarczyło go przekręcić i już mieliśmy kilkaset metrów przewagi Kolejne pół godziny to ucieczka przed miejscowymi, która zakończyła się sukcesem mimo,że nie znaliśmy drogi (pomógł chyba fakt,że nic nie spożywałem a pościg raczej sporo) . Nigdy więcej nie dam się namówić na takie eskapady. Ostrołęckie omijam szerokim łukiem.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ananas [2013-04-14 17:46]

Jesli się tylko na takich weselach bywało....gdzie chleja i śmierdza to nie dziwne, ze masz traumę;) Wesele ma być zabawa dla bliskich, ktorych w tym dniu chcę zobaczyc razem;) Jak ma się fajna rodzinę i grono znajomych to i wesele będzie miłym wspomnieniem, a jak się próbuje zaszpanować przed cala wioska i na weselu jest przysłowiowy "wojt i cała gromada" to się wcale nie dziwie, ze 3/4 gości zalewa pały. Wszak pija za darmo i jeszcze z wesela mozna wyjść niepostrzezenie nie pozostawiajac po sobie ani smrodku, ani nawet pustej koperty;). Trzeba zapraszać sprawdzonych ludzi i nie robić niczego na pokaz, wtedy napewno zmienicie zdanie.... zapewniam!

odpowiedz

Ocena: -35 [119]
~ana [2013-04-13 18:30]

Polskie wesela to totalna wiocha,bezguście,bylejakość.Nienawidzę tej całej szmiry i nie rozumiem jak się można bawić przy takiej tandetnej muzyce i w taki żenujący sposób.Ale cóż,jaki poziom społeczeństwa taka zabawa.

odpowiedz

pokaż 7 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~jurek [2013-04-14 09:41]

czego oczekujesz autorze?Jeżeli wszyscy będą tacy jak Ty to będzie stado baranów lub jednakowo mądrych ludzi.Każdy jest inny i każdemu podoba się wiele rzeczy ale są tez nielubiane.Masz problem na drodze to go omiń,nie wpychaj się gdzie ci żle..Jaka wiocha? Wolisz tramwaje i autobusy,podskakujący budynek,obsikane i oplute klatki schodowe?Mi nie przeszkadza to więc i wiocha też nie.Zresztą ,nawet baran nie widzi różnicy między wiochą a miastkiem.Mieszkam w bloku i szanuję inność bycia i zachowania,najgorzej jest z palącymi wokoło,nie ma czasem ucieczki.A wiejskie wesele niczym nie różni się od tego z Marriotta.wypijesz to zrobisz wszystko bez wstydu i bez ujmy chyba przegniesz pałę.Kicz czy bójka to codzienność wszędzie i na każdym kroku.Zresztą wiele problemów zniknie bo zadba o to tuskanizm (PO) i zmienimy swoje upodobania i zachowania z braku środków

odpowiedz

Ocena: +3 [9]
~obciach dla obciachowców [2013-04-14 08:18]

ktoś tu pisze tak: "WESELE TAKIE PRAWDZIWE MOŻNA MIEĆ TYLKO RAZ W ŻYCIU!Co masz z tego za wspomnienia...", jeszcze przed moim ślubem widziałam kilka "hucznych wesel", można po nich wspominać biesiadników po północy z gębą w talerzu czy w ogóle pod stołem, zapitych, zarzyganych, jakiś innych mających pilny problem do rozwiązania i szamoczących się, panny młode z brzuchami w takiej szczęśliwości, że pod koniec ślubu mają już jakieś spory z poślubionym małżonkiem, gry weselne typu butelka między kolanami panny młodej, pewnie to jakaś edukacja "jak to się robi", nieustanne przyśpiewki kopulacyjne typu ty mi włóż, ja ci włożę, pięknie takie "wesele" nakręcił Smarzowski, dla mnie z tych doświadczeń wniosek był jeden: nigdy u mnie czegoś takiego, żadne pijaczyny nie popsują mi ślubu

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +8 [14]
~jarek [2013-04-13 22:01]

Jestem mieszczuch od urodzenia .Kupiłem sobie działkę na wsi jakieś dwadzieścia lat temu.Pomagam tam ludziom w rożnych sprawach prawnych i gospodarczych.Początkowo bałem się ,że nie zaakceptują mnie mieszczucha.Ale jest dobrze jak to się mówi OK.Zapraszają mnie na wesela. Lubię te wesela. Po prostu szanuję ich obyczaje i zwyczaje.Uczestniczę także w pogrzebach i stypach.A denerwuje mnie głownie to jak usiłują wprowadzać u siebie miejską manierę.To wygląda fatalnie. Wiem też ,że jak mnie nie ma na działce to mi jej pilnują.Ale trzeba ich uszanować to tym samym się odwzajemnią. I jeszcze tak dla przypomnienia po wojnie 75% społeczeństwa mieszkało na wsiach. To znaczy ,że wielu tutaj piszących z tych środowisk się wywodzi. Kocham wiejskie wesela!!!

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +22 [28]
~Pelagia [2013-04-11 23:30]

Byłam na włoskim weselu prawie na samym południu Włoch w okolicach Barii.Wesele było w czwartek i zaczęło się mszą Św o godz. 10.00rano.Po mszy pojechaliśmy na sale weselne =3 ,bo odwywało sie ono w 3-ch salach, w trzech różnych budynkach obok siebieWszystkie budynki podobne do pałacyków.W pierwszym jadło się zakąski na tarasie przy podświetlanym basenie.W drugim obiad i wszystkie inne dania liczone na talerze tzw piati a było ich 27 łacznie z owocami.Tam też była orkiesta i tańce.Podłogi,łazienki w marmurach.Żyrandole jak sześcioosobowe okrągłe stoły.Na ścianach obrazy w złoconych ramach.Zastawa srebrna,obrusy obszyte piękną koronką.. W trzecim końcowym jadło się tort,ciasta i piło wina.Na weselu było 100 osób.Ludzie dawali min.300euro od pary gdzie od osoby młodzi płacili 140e. Było pięknie bogato i wesoło.Włosi pięknie się bawią,śpiewają,tańczą podobnie jak Polacy.Wino stało na stole i ile kto chciał to pił.Inne alkohole przynosili kelnerzy w kieliszkach.Nie stały butelki wódki ani też stoły z jedzeniem.Gdy się wchodziło to na stołach była tylko woda +wino.Resztę jest donoszone przez kelnerów na talerzach.Od owoców morrza,mięs,po spagetti z róznymi sosami,sałaty ,owoce.Wesele było w dzień przy zasłonietych oknach i świetle i miało się wrażenie ,że jest noc. Do 23.00 i do domu.Było wesoło i też grali ich disko ."Pałace" połozone w parku na 4 ha wszędzie trawka,mamurowe kostki ,fontanny i baseny.Rodziny włoskie przeciętnie .Też zapewne brały kredyt lub zbierały na wesele od urodzenia dzieci bo tam tak jest. Album ze zjęciami u fotografa koszt.1000e.Suknia 2-5000e.Panna młoda dostaje od rodziców łózko i pościel to wymóg taki. Miło wspominam,bo się ubawiłam i nie czułam ,że było to włoskie wesele.Ach Italia .

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: +2 [2]
~Opinia. [2013-04-14 09:20]

Mieszkam w mieście. Ale wole po stokros wiejskie wesela niż niejeden festyn miejski bo obok muzyki i zabawy jest pełno jedzenia i dobry alkohol.

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~bbbbbbbbbbbbbbbb [2013-04-14 09:20]

wesele = zabawa, disco polo, dobre jedzenie - to polska tradycja, niestety tzw zwyczaje oczepinowe i przyśpiewkowe są wstrętne i żenujące a jeśli dodamy do tego morze alkoholu, no to wtedy się zaczynają popisy ...Polak potrafi zrobic z siebie świ...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~GGoo [2013-04-14 09:13]

do HI, w 100% popieram, co kogo obchodzi jak chce przeżyć swój ślub. Jak ktoś chce w remizie - proszę bardzo. Obecność nie jest obowiązkowa, jak komuś nie pasuje, to niech siedzi w domu i wypisuje podobne głupoty. Polskie marudy i tyle nic wam się nie podoba

odpowiedz

Ocena: -1 [7]
~gthgr [2013-04-14 08:23]

te zespoly to pi4er7dolo9ny wrrkend i inne go5wno disco ch7uj8oza

odpowiedz

Ocena: -27 [95]
~w45y4 [2013-04-13 16:50]

Wesele to w ogóle totalna wiocha. Po ślubie (cywilnym) poszliśmy z najbliższą rodzina do restauracji na obiad i wystarczy.

odpowiedz

pokaż 11 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +8 [14]
~karol [2013-04-13 22:50]

jakiś czas temu moja kuzynka robiła parapetówę zaprosiła kuzynki kuzynów tylko mnie nie zaprosiła bo oni są po studiach ja jako jedyny po zawodówce zawód spawacz powiedziała mi że będę się z nimi głupio czuł w święta wielkanocne zaprosiła mnie na ślub który jest w maju powiedzcie mi co mam zrobić odmówić czy nie

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: +5 [9]
~kk [2013-04-14 08:32]

Obciach to robi krytyk.To jest styl nasz styl krajowy.

odpowiedz

Ocena: +30 [92]
~Annusza [2013-04-11 21:54]

Dlatego mieliśmy wesele tylko w najbliższym gronie rodzinnym, wszystkich było 22 osoby, było kameralnie, wyśmienite jedzenie, nastrojowa muzyka i szampańskie humory, a co najważniejsze nie trzeba było później zębów w ścianę wbijać i komorników się obawiać , by zapłacić rachunek za wesele.

odpowiedz

pokaż 11 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +2 [2]
~zażenowana i rozbawina [2013-04-14 08:10]

no i co z tego?????

odpowiedz

Ocena: -3 [9]
~ona [2013-04-14 08:00]

Nienawidzę disco polo na weselach. TO NAWET NIE JEST MUZYKA!

odpowiedz

Ocena: +29 [55]
~Kamil [2013-04-13 22:22]

Ten artykuł napisał/a zakompleksiona osoba mająca cechy niewolnika. Nie podoba jej się Polska popularna muzyka ponieważ i się wstydzi że jest Polakiem/ką, ale zachwyca się tandetnym rapem murzyńskim 3 słowa na krzyż i bum bum, czy też innym zagranicznym badziewiem. Tak zachowuje się przysłowiowy niewolnik który wstydzi się swojej rodziny, kraju znajomych ale byle obsrańc...... zza granicy to będzie lizał buty. I to ma być Polski dziennikarz- żenada!! ps; śmieszą mnie wpisy osób które też się wsydzą "wsiowej" muzyki dlaczego? ano dlatego że im wmówiono że wszystko co Polskie to obciach, a wszystko co zza granicy to cacy. Będąc ostatnio na dyskotece w Warszawie ze znajomym z Niemiec (dosyć brzydki koleś), ale jak dup... usłyszały że to obcokrajowiec to nie mógł się opędzić od lasek. A facet jest w swoim kraju kierowcą i zarabia na tamtejsze pensje grosze. Ale to jest dobitny przykład jak obcojęzyczne media wmówiły Polakom że są gorsi od innych i winni się przez to wstydzić, i wchodzić obcokrajowcom w du.. .

odpowiedz

pokaż 7 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +8 [10]
~roman [2013-04-14 07:40]

i tak ma byc ...wesela powinny sie zadzic swoimi prawami ...chodzi o zabawe o wylaczenie sie na chwile z jalowego zycia ktore mamy go na codzien i przez b. dlugi okres ...disco polo jest tu na miejscu ...pobawcie przy muzyce Kayah...zycze milej zabawy ...wisieli by mi tacy wykonawcy sztywni jak kij w d...pie....mieszkam w USA i nikt sie nie smieje z wesela na ktorym jest muzyka kantry ...tylko w Polsce moze tak byc ...a tak nawiasem Polska jest wiocha ...i niech tak zostanie ku zadowoleniu poprzedniego i nastepnego pokolenia .... na dobra nam to wyjdzie

odpowiedz

Ocena: -1 [3]
~jelita [2013-04-14 07:19]

zato jelita zasówa na kolanach , a na jelicie kochanki , to dopiero kultura ??????

odpowiedz