szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy

Samobójcza śmierć lidera Universe

2012-11-02

"Jestem na dnie"

„Od trzech lat nie pamiętam dnia, kiedy bym nie pił. Jestem na dnie” – mówił Mirosław Breguła, lider zespołu Universe w ostatnim wywiadzie. 2 listopada 2007 roku ciało artysty znalazł jego sąsiad, który wracał do domu z nocnej zmiany. Breguła powiesił się na klatce schodowej przed drzwiami swojego mieszkania w Chorzowie. Samobójcza śmierć muzyka wywołała szok wśród jego najbliższych. Jak podkreślali, nic nie wskazywało na to, by wokalista miał zdecydować się na taki krok. W tym roku mija pięć lat od tragicznej śmierci muzyka.



Zobacz także:

Wielka miłość

Baby za kierownicą

Wypadek gwiazdy

Znowu straszy!

więcej
oceń
67
23
Podziel się



inne galerie

zobacz także

  • Skomentuj
  • WP
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: +1 [1]
~KJ [2018-08-07 23:18]

Jest już 2018 rok, a my nadal słuchamy i .... tęsknimy...

odpowiedz

Ocena: -33 [49]
~Ja [2012-11-02 20:09]

Wystarczyło przestać chlać i tyle! Kto niby jest winien, że chlał, czyż nie on sam?!

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +5 [9]
~pawel [2015-03-28 16:05]

Będę się modlic za chorujacych na alkoholizm.

odpowiedz

Ocena: +18 [24]
~As [2012-11-02 17:14]

Ja zacząłem chleć w wieku 17 lat przestałem gdy miałem 45. Chyba chlałem wiecej niz on - tyle ze miałem mocniejszą psychikę.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +14 [14]
~motylek [2012-11-02 20:20]

20 października odebrał sobie wieku 33 lat nasz kolega Adam. Przeżywam to bo nie zaznał wiele szczęścia w życiu. Najpierw mama zamordowana przez ojczyma potem ojczym się powiesił. Mimo że założył rodzinę była bardzo zamknięty i samotny. Zostawił żonę i dwoje dzieci. Wiele razy wołał o pomoc ale dopiero dziś wszyscy sobie o tym przypominają że było ty wołanie. Jego kumpel od piaskownicy z ktorym załozył firmę a który go rąbał na wszystkie sposoby, nawet nie przyszedł na pogrzeb. Wiem że był w dla nas niezrozumiałej rozpaczy, ale nigdy się z tym nie pogodzę

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: -26 [40]
~eeetam [2012-11-02 17:47]

po gorzale to każdy głupek jest artystą choc kora potrzebuje jeszcze marychy , nie znam nikogo trzeźwego kto swoją twórczością potrafi rzucić świat na kolana , a może jakieś przykłady

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +19 [107]
~słuchacz [2012-11-02 17:00]

Uważam, że to oddalenie od Boga prowadzi nas do pijaństwa, zła, grzechu, sambójstw w konsekwencji. Niestety. Wróćmy do Boga. Tylko u niego jest Radość, Pokój, Spokój, Miłość prawdziwa, chociaż czasami z wyrzeczeniami. Pokochajmy Boga trochę więcej niż siebie. Proszę. Wieczne odpoczywanie racz Mirkowi dać Panie(*).

odpowiedz

pokaż 8 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +21 [21]
~ela17w [2012-11-09 12:33]

Całe moje życie szła za mną jego muzyka ....dla mnie był wielkim artystą szkoda...wielka szkoda

odpowiedz

Ocena: +41 [41]
~Podlasianka [2012-11-04 16:36]

Szkoda Mirka jako człowieka i jako artysty. Posłuchajcie Jego utworów. Są cudowne, chociaż smutne. Wiem, że jest wielu fanów Jego muzyki. Ja też do nich należę.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +173 [181]
~dawid [2012-11-02 17:11]

witam mam na imie Dawid(28l) i jestem alkoholikiem. Niepije od trzech lat.Odbylem terapie odwykowa w Krakowie w jednym z prywatnych ośrodków.Na odwyk wyslalala mnie mama,byłem krok od samobójstwa(raz interweniowali panowie z pogotowia ratowniczego,zmieszałęm dużą ilośc alkoholu z silnymi tabletkami nasennymi ),na porzadku dziennym były halucynacje,moczenie dzienne/nocne,bardzo duzo straciłem na wadze,spuchłem na twarzy,znajomi mnie nie poznawali,alkohol wypłukał zemnie uczucia,intelekt,cheć życia,zainteresowania poprostu wszystko.liczyło sie tylko to by sie napić(czyt.nawalić do nieprzytomnosći)u mnie było dość podobnie alkohol napedzał depresje,depresja napedzała spożycie, prosta reakcja która doprowadzila mnei do tego ze nie potrafiłem przestać,ciagi były coraz dłuższe,silniejsze,az osiadlem na dnie swojego zycia.Bardzo sie ciesze ze ktoś w tym artykule nazwal rzeczy po imieniu. z alkoholem, z ta choroba naprawde nie ma zartów.Chcialem podziekować swojej mamie -Annie ze w odpowiednim momencie podała mi dłoń.jestem Jej winny podwójne życie za to ze mnie urodzila, i za to ze nademna czuwała gdy znalazłem sie na zakrecie życia.Mamo dziekuje.Jesli borykcie sie w Waszych rodzinach z podobnym problemem nie wstydzcie sie o tym rozmawiać czy tez udać do specjalisty.Nie można sie tego wstydzic czy też udawać że nie ma problemu ponieważ finalnie nieleczony/pozostawiony sam sobie alkoholik/alkoholizm kończy sie na ...Powązkach czyli całkiem letalnie.Prośmy o to by Bóg dodawał nam odwagi byśmy zmieniali to co możemy zmienic i o mądrość byśmy odróżniali jedno od drugiego.Godźmy sie z tym czego nie możemy zmienić.Pozdrawiam wszystkich trzeźwych/trzeźwiejacych Kolegów i Koleżanki.Dziekuje.Dawid

odpowiedz

pokaż 24 ukryte odpowiedzi

Ocena: +13 [13]
czarn75 [2012-11-05 04:00]

zestawienie 2 cytatów mówi wszystko o jego rodzinie i najbliższych: "„Od trzech lat nie pamiętam dnia, kiedy bym nie pił. Jestem na dnie” oraz "Samobójcza śmierć muzyka wywołała szok wśród jego najbliższych. Jak podkreślali, nic nie wskazywało na to, by wokalista miał zdecydować się na taki krok."

odpowiedz

Ocena: +13 [15]
~elka [2012-11-04 20:52]

piękny mężczyzna i cudny głos. Bardzo lubiłam gdy śpiewał, szkoda, że odszedł.

odpowiedz

Ocena: +12 [12]
~Olcia [2012-11-04 18:42]

uwielbiam jego piosenki

odpowiedz

Ocena: +15 [21]
~mama707 [2012-11-03 01:21]

dla mnie tak jak w Twojej piosence:"byłeś niebem, ptaków śpiewem, słońcem w zimny dzień-tyle gadam , bo po prostu kocham cię......" Mireczku - będzisz na zawsze w moim serduszku :(((

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: -43 [65]
~posyp [2012-11-02 21:24]

a to cmentarze katolickie chowaja samobojcow i zegnaja ich mszami w kosciele?

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: +49 [55]
~Zosia) [2012-11-02 23:39]

Chodzimy uśmiechnięci , z wysoko uniesioną głową . A dusza nasza wyje o pomoc - nikt nie słyszy!!! Dziwny jest ten świat ....Mogłabym sobie tak pisać i pisać ..ale czy jest sens????

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: +3 [9]
~as [2012-11-04 13:05]

jak mógł być w świetnym humorze skoro za 4 dni się zabił? pytanie retoryczne.

odpowiedz

Ocena: +10 [14]
~monika [2012-11-04 11:29]

byłeś i jesteś szkoda ze odszedłeś tak szybko.

odpowiedz

Ocena: -55 [67]
~Slunzok [2012-11-04 09:18]

pijok, hanys, breguła...
pijok, hanys, breguła...

odpowiedz

Ocena: +4 [12]
~jantarek [2012-11-04 06:38]

To jak do cho...y to AA działa, jak można było dopuścić, że nie miał prawdziwego wsparcia? Wszyscy piją, wszyscy namawiają, obrażają się jak nie wypijesz, wypadasz z towarzystwa, które pije... rodzina nie rozumie i nie umie pomóc... A jak pojawia się problem, i trzeba kogoś już ratować, może ratować się razem z nim, to nie ma chętnych....potem już nie ma winnych. Krew mnie zalewa, jak ludzie fatalnie pogrążają się przez alkohol i giną!!!!!!!!!

odpowiedz