szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy

Irena Santor: Dramatyczne losy słynnej piosenkarki

2012-02-28

(Fot. AKPA )



Przetrwała bardzo trudne chwile

Irena Wiśniewska (panieńskie nazwisko piosenkarki) urodziła się w grudniu 1934 roku w Papowie Biskupim, ale jej rodzina szybko przeprowadziła się do Solca Kujawskiego. Już w wieku 5 lat straciła ojca, który zginął z rąk hitlerowców. Jej matka, która zdążyła nauczyć ją między innymi porządku i szacunku do pracy, zmarła, kiedy pani Irena miała zaledwie 16 lat. Mimo osobistej tragedii osierocona dziewczyna nie poddała się. Na szczęście na jej drodze stanęły osoby, które odkryły drzemiący w niej talent.



Zobacz także:

Wielki skandal!

Pójdzie na odwyk?

Lepsza niż mama?

Oskary rozdane!

Ostatnia płyta Dody może być twoja!

więcej
oceń
261
34
Podziel się



inne galerie

zobacz także

  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
~pelan [2014-10-19 08:28]

Bzdury piszą raz ma syna innym razem curke

odpowiedz

Ocena: +8 [20]
~daras [2012-03-05 20:16]

o dziecku to nie plotka ,pochodzę z chełmna i wiem o tym ,bardzo cenię p.Santor za piosenki ,głos ale żal mi i szkoda że zostawiła niepełnosprawne dziecko u nas w Chełmnie w klasztorze u sióstr zakonnych,też jakiś czas odwiedzała ,potem przestała a oddała bo nie mogła się opiekowac ze względu na karierę to dziecko już zmarło ,przykre no ale cóż tak bywa w życiu u niektórych.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [2]
~nec [2013-12-16 09:33]

Pięknie mówi, popierała Kwaśniewskiego czyli dobra, cudowna kobieta

odpowiedz

Ocena: -4 [4]
~MUNDEK [2013-12-13 22:06]

SANTORKA NIE MIALA DZIECI LUDZIE WYMYSLAJA TAKIE BAJKI

odpowiedz

Ocena: -3 [3]
~marian [2013-12-13 22:05]

SANTORKA NIGDY NIE MIAŁA DZIECI ,O KAZDYM TAK PLOTKUJA O MARYLI ,CZEMU LUDZIE TAKIE BAJKI WYMYSLAJA

odpowiedz

Ocena: +7 [11]
~alf [2013-03-26 13:55]

Dlaczego Irena SANTOR milczy na temat swojej córki ,które umieściła w sieroćincu w Chełmnie /Kuj.Pom./.Mój znajomy pracował w pogotowiu ratowniczym i tam często bywał doznając szoku to co zobaczył.Znajduja się tam dzieci z róznymi wadami i kształtami ciał na podobiestwo zwierzat itd.I tam też usłyszał że znajduje sie córka tej pani z podobną wadą.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [2]
~aglad [2013-04-04 13:35]

Szkoda, że nie pokazaliście kilku zdjęć Pani Ireny z czasów jej świetności, naprawdę warto popatrzyć.

odpowiedz

Ocena: -1 [19]
~OLKIIII [2012-03-18 00:52]

BOŻE JAKIMBEZDUSZNIKIEM TRZEBA BYC ABY ODDAC SWIJE DZIECKO ZWIERZETA OPIEKUJA SIE SWOIM POTOMSTWE,M A DLA TEJ BABY WAZNIEJSZ BYŁA KARIERA I JAKAS BABKA KTÓRA MIAKLA WYPADEK A NIE DZIECKO PASKUDNE ABASKO SANTORKA

odpowiedz

Ocena: +3 [13]
~sosna [2012-03-17 19:34]

Żałosne te wszystkie wypowiedzi. Mając artystkę tak wielkiej klasy jak Irena Santor, zajmujemy się bzdurnymi plotkami. Założę się, że niektóre wypowiadające się osoby, nie mają pojęcia o kim piszą i o czym. Usłyszeli gdzieś, coś, kiedyś i teraz powtarzają jak papugi. Irena Santor jest jedną z niewielu artystek z której przykład mogą brać i zwykli ludzie i Jej koledzy z branży.

odpowiedz

Ocena: +4 [18]
~nina [2012-03-16 08:44]

,,,a ja mogę was zapewnić w 100% że oddała Basie do zakonnic , bo tam byłam,,,

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +4 [14]
~dopisek [2012-02-28 15:33]

Pierwszym mężem artystki był koncertmistrz (pierwszy skrzypek) Orkiestry Polskiego Radia i Telewizji pod dyrekcją Stefana Rachonia, grający również w Warszawskiej Operze Kameralnej, Stanisław Santor. Ich związek zakończył się rozwodem, lecz chociaż ich drogi się rozeszły, do końca życia (Santor zmarł w 1999 roku) pozostawali w przyjaźni.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +3 [21]
~SPRAWIEDLIWA [2012-02-29 09:07]

A NIKT NIE PISZE O TYM, ŻE MA SYNA.....

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: -3 [9]
~Eliza [2012-03-16 13:41]

Z tego co się w tamtym czasie mówiło i pisało przyjażń z panią Jakubczak miała dziwne podstawy...

odpowiedz

Ocena: +9 [25]
~mirek [2012-02-28 15:11]

Po co te uzalaniee jak byla mloda i w kondycji ja pytam dlaczego oddala swojego niepelnosprawnego syna do klasztoru do zakonnioc,co kasy nie miala zeby samej sie zajac wlasnym dzieckiem kochajaca mamusia

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: -16 [42]
~Awanka [2012-02-29 07:26]

Podczas wycieczki gdy zwiedzaliśmy sierociniec w Chełmnie przewodnik opowiadał ,że przebywa tam córka Ireny santor Basia która jest uposledzona prawdopodobnie po zapaleniu opon mózgowych i matka jej nie odwiedza . Pani Santor nigdy o niej nie mówi , ani nie mówiła.

odpowiedz

pokaż 7 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +1 [1]
~Wojtek grzeszczak [2012-03-11 19:11]

Ja rozumiem frustacje i Tragedie pani Ireny ale czy tylko ona Zachorowała na nowotwór piersi moja matka też chorowała i przegrała w 2004 r0ku i nikt z Pokręconych lekarzy W Gdańskim Ośrodku Onkologi nie potrafił pomóc Bo jeszcze do tego zaszkodzili bo wykonali Zle Zabieg matekętomi i potem nastąpiły przerzuty przez Nieudolność lekarzy odeszła osoba która kochałem bo jakiś nie douczony onkolog nie potrafił poprawnie operować gózka

odpowiedz

Ocena: +4 [26]
~justyna* [2012-03-08 09:00]

,,,Jako młoda pielęgniarka w ramach praktyki zawodowej pojechałyśmy do Chełmna do zakładu prowadzonego przez zakonnice. Było to dla nas bardzo traumatyczne przeżycie którego nie zapomnę do końca życia. Podczas oględzin jedna z zakonnic poinformowała nas, że we wskaznym pokoiku znajduje się córka Pani Ireny –Basia. Już nie pamiętam z jakiego powodu nie można było tam wejść, ale fakt że tam była….Droga Pani Ireno dlaczego Pani nie wspomina o córce, dramatem jest dla pani strata koleżanki, męża ale na Boga chyba największym dramatem jest to, że nie przyznaje się Pani do tego że miała córkę. Jak można zapomnieć o córce była chora owszem ale była też Pani, a o tym Pani zapomniała,,,,, Może jest Pani gwiazdą ale jaką gwiazdą, czy jest Pani szczęśliwa żyjąc w świadomości, że zapomniała Pani o własnym dziecku, które odeszło nie czując ciepła matki,,,, W tym wszystkim żal mi tylko Pani, Basia nie była sama, miała ciepło tych zakonnic, a Pani kto wie,,,.

odpowiedz

Ocena: +6 [18]
~justyna* [2012-03-08 08:59]

,,,Jako młoda pielęgniarka w ramach praktyki zawodowej pojechałyśmy do Chełmna do zakładu prowadzonego przez zakonnice. Było to dla nas bardzo traumatyczne przeżycie którego nie zapomnę do końca życia. Podczas oględzin jedna z zakonnic poinformowała nas, że we wskaznym pokoiku znajduje się córka Pani Ireny –Basia. Już nie pamiętam z jakiego powodu nie można było tam wejść, ale fakt że tam była….Droga Pani Ireno dlaczego Pani nie wspomina o córce, dramatem jest dla pani strata koleżanki, męża ale na Boga chyba największym dramatem jest to, że nie przyznaje się Pani do tego że miała córkę. Jak można zapomnieć o córce była chora owszem ale była też Pani, a o tym Pani zapomniała,,,,, Może jest Pani gwiazdą ale jaką gwiazdą, czy jest Pani szczęśliwa żyjąc w świadomości, że zapomniała Pani o własnym dziecku, które odeszło nie czując ciepła matki,,,, W tym wszystkim żal mi tylko Pani, Basia nie była sama, miała ciepło tych zakonnic, a Pani kto wie,,,.

odpowiedz

Ocena: -1 [7]
~ala [2012-03-07 22:21]

a ja myślałam że P, Irena santor ... to osoba ,, która Z życiorysu nic nie ukrywa................. a propo to niedawno na forum dowiedziałąm sie że Jerzy Zelnik ma inną orietancję,.... Aż mnie zatkało

odpowiedz

Ocena: +7 [7]
~miłę [2012-03-07 05:47]

ciesze się, że udało się p. Irenie wygrać zdrowie. Rzeczywiście głos piękny. Nic w wywiadzie o dziecku? Chyba kiedyś coś czytałam na ten temat. Powodzenia P. Ireno

odpowiedz