
2012-02-22
W latach 90. byli jednym z najbardziej znanych boysbandów na świecie. Tony Mortimer, John Hendy, Terry Coldwell i Brian Harvey (wszyscy na zdjęciu), byli prawdziwymi idolami nastolatek. Dzięki przebojom pokroju "It's Alright", "Stay Another Day", "Thunder" czy "Someone To Love" sprzedali na całym świecie ponad 20 milionów płyt. Niestety również w ich przypadku końcówka wspomnianej dekady, kiedy zainteresowanie tego typu grupami zdecydowanie spadło, zmusiła zespół do zakończenia działalności. Ale sentyment zrobił swoje. W tym roku grupa oficjalnie wraca z pierwszą od blisko 15 lat płytą. Czy mają szansę na powrót do dawnej sławy?
Zobacz także:
Córka Whitney bez...
Podbije listy?
"Świat tęskni"
Piękne aktorki!
Najlepsze dyskoteki i kluby czekają na ciebie!


Jak ja się kochałam w Tonym.........o jeju to były czasy
Super wspomnienia wrociły :) fajnie ich znowu zobaczyć
kocham:) tyle cudnych wspomnien mam z tego czasu, byłam wielką fanką ich, NKOTB i kilku innych jeszcze, dla mnie zawsze beda w pamieci i mam wielki sentyment do nich jak i kolekcje przebojow na płytach. Nie ma wogole porownania z muzyką teraz!
Też mam wszystkie kasety. Do dziś miewam natchnienie by od czasu do czasu ich posłuchać. Szkoda, że bez Bryana, ale trzymam za nich kciuki !
Hm...fajnie, że się reaktywowali i faktycznie słychać w nowej piosence fascynację Kings of Leon i to nawet bardzo, ale całkiem to pozytywne :)
Miałam ich kasety,pokój cały w plakatach,wycinkach z gazet i oczywiście podkochiwałam się w jednym z nich :) to były czasy.ech,wracają wspomnienia... Na rynku muzycznym jest teraz taki przepych,że wątpię aby się przebili i odnieśli sukces,dawne czasy już nie wrócą,ale trzymam kciuki za chłopaków :)
słuchałam ich za młodych lat.....bez braiana raczej niewypali!!
hah :) jeden z moich ulubioncyh zespolow w czasie podstawowki...long time ago! powodzenia im zycze, szkoda ze bez briana
ogółem im się nie uda bo brak najważniejszej postaci która za młodszych lat wprawiała o słabość nastolatki.