
2012-02-13
Chociaż oficjalne wyniki autopsji Whitney Houston nie zostały jeszcze podane do informacji publicznej, rodzina słynnej piosenkarki została już podobno poinformowana o przyczynach śmierci artystki. Według portalu TMZ.com koroner miał powiedzieć, że Houston nie zmarła na skutek utonięcia, ale mieszanki Xanaxu, kilku innych silnych leków oraz alkoholu.
(txt - PAP/WP)
Zobacz także:
Whitney nie żyje
"Świat tęskni"
Ostatni koncert


Żyła tak, jak było jej dane żyć. Zachwycała się życiem, kochała, cierpiała, nienawidziła. Przeszła przez wszystkie etapy i żadne ludzkie uczucie nie było jej obce. Dopisała zakończenie tak jak potrafiła, bądź też jak chciała, teraz pozostał jej spokój. A my, mamy to jeszcze przed sobą i kto wie jak będzie brzmiał nasz ostatni wers... Gdybyśmy wiedzieli, zapewne żylibyśmy inaczej...
And I will always love yooooouuuuu... Inny świat, inne problemy...
boże,co za świat,ona zmarła a takiego dziada świat będzie nosił jak jej mężulek!Ona jest namacalnym dowodem na to jak ta choroba się nazywa:zły dobór partnera,a mogła być szczęśliwa i mogła życ
Co za dziadowskie ploty. Leki znaleziono w pokoju. A czy znaleziono je we krwi? O tym milczenie. A helu w pokoju nie wykryto?
A "paliknoty" na początek chcą wprowadzić marihujanę!
Czy to prawda, ze Whitney popelnila samobojstwo, bo nie radzila sobie z zyciem po odstawieniu podobno nieszkodliwej i niezabijacej marihuany? Podobnie, jak w przypadku Magika?
I po co tyle jadu w niektórych komentarzach. Chyba niektórzy nie wiedzą że o zmarłych źle się nie mówi.Dla mnie nie ważne jest to jakie było jej życie prywatne i co z nim robiła ale ważne jest to jaką wspaniała i wybitną artystką była i jak dużo zrobiła dla świata muzyki bo chociaż się pogubiła i sięgneła po używki to dla mnie zawsze była wartościowym człowiekiem i takim pozostanie w mojej pamięci.
Czytałam ,że na narkotyki wydała 150 mln. dol. Tyle biednych dzieci można było za to uratować.
Czy my, Polacy nie potrafimy być inni. Czytając większość komentarzy stwierdzam, że jesteśmy zgorzkniałym, nieszczęśliwym narodem. Potrafimy tylko pluć i obrażać, nawet tych, którzy już odeszli. Tym czasem zabrakło pięknej kobiety, obdażonej wspaniałym głosem i wielkim talentem. Może lepiej zafundować sobie chwilę zadumy, zamiast steku obraźliwych i niejednokrotnie wręcz wulgarnych słów. Spoczywaj w pokoju.
DLA MNIE OSOBISCIE WHITNEY ZAWSZE BEDZIE SUPER GWIAZDA- MIALA KLASE , WSPANIALE UTWORY! NIE JEDEN POZNAL DZIEWCZYNE SWOJEGO ZYCIA, JA WIDZIALEM W NIEJ DOBREGO CZLOWIEKA NIE WIDZIALEM ABY KIEDYS OBRAZILA CZY PRZECHWALALA SIE , GDY SPOJRZE JAK WIEKSZOSC GWIAZD DZIS PROMUJE SIE ABY DOSTAC SIE DO PUBLIKI TO MI NIEDOBRZE SIE ROBI !
kochana, wielka Whitney, spoczywaj w spokoju. Nie zapomnimy cie nigdy.
Byla taka piekna. Taka swietlista. Jakby cale piekno wewnetrzne pyplywalo na zewnatrz. My szarzy ludzie nie zrozumiemy, czemu takie osoby siegaja po narkotyki. Z niepewnosci? Kompleksow? samotnosci? szkoda babki.
Kochacie artystow jak sa u szczytu , o okladacie pomyje jak im sie noga powinie . Dlatego nie zostalem artysta
Od początku wiadomo, że się zaćpała. I nad czym te twardogłowy dywagują?
hust to mie obchodzi że jakaś cpunka zacpała sie na śmierc.
Powszechnym błędem jest przekonanie, że świadomie wybieramy ćpanie, palenie czy inny nałóg. Prawdą jest, że podejmujemy decyzję o wzięciu narkotyku po raz pierwszy, ale kiedy kupujemy bilet do kina, nie stoi za tym decyzja, że spędzimy w kinie resztę naszego życia. Ktoś, kto nie rozumie działania mechanizmu uzależnienia niech się nie wypowiada.