
2011-07-01
Nie chodzi o to, że Chris Martin i spółka nudzą czy za bardzo smęcą. Panowie swoimi rozmarzonymi balladami o relacjach międzyludzkich potrafią wywołać wśród słuchaczy niepowtarzalne uczucie błogości.
Zobacz także:
Więcej o Coldplay
Nowe piosenki
Open'er dzień 1


Jeny przestańcie wkońcu nazwywać Coldplay drugim U2... U2 to U2 a Coldplay to Coldplay...Zupełnie nieporównywalne zepspoły. Moim skromnym zdaniem to żadne wyróżnienie dla Coldplay ponieważ jest miliard razy ciekawszym zespołem od U2. :) Koncert był niesamowity, najlepszy z całego openera:) który w tym roku najlepszy nie był. 2 lata temu, albo nawet rok temu było więcej "mocy" na koncertach...A w tym roku jedynie na Coldplay...No ale i tak impreza się udała:)