
2010-08-21
(NERD)
MUSE, NERD oraz wielu innych, niezwykle ciekawych wykonawców - tak prezentuje się line-up piątej, jubileuszowej edycji Coke Live Music.


sory, ale ja nie jestem nastolatką...
... a koncert Marsów uważam za najlepszy z całego Coke Live. Potrafili rozruszać całą publikę, nie tylko swoich fanów, ale też ludzi którzy nigdy wcześniej ich nie słuchali, młodych i nieco starszych, co najlepiej o nich świadczy. Mają super kontakt z publiką, nie to co poniektóre zespoły które wychodzą na scenę i tylko grają, ani be, ani me do publiki. Więc nie wiem skąd ta recenzja.
nieporozumienie
Mam wrażenie, że osoba, która to napisała nie była na tym koncercie. Uważam ze Marsi w piątek byli najlepsi a gwiazda wieczoru była najsłabsza. Nie widziałam panienek zrywajacych staniki za to zauważyłam, że wiele osób urwało się z The Chemical Brothers.
Też się zastanawiam kto to pisał, wiesz co koleś? Mam 25 lat i nie jestem jakaś rozwrzeszczana fanką 30stm, a każdy zespół ma różnych fanów i tych młodych i napalonych i nieco starszych. Jak dla mnie koncert był świetny,wszyscy znali piosenki i śpiewali na cale gardła, to się liczy, Jared i reszta mają cudownych fanów, Echelon nigdy nie zawodzi, a takie teksty tylko irytują fanów, więc weź sobie kolego odpuść, bo na muzyce to ty się za bardzo nie znasz...Widać, że powielasz tylko jakieś durne stereotypy i tyle, kompleksy, kompleksy......
Ten kto to pisał nie ma w ogóle słuchu!!!!
Ten kto to napisał nie ma w ogóle słuchu i na pewno nie był na koncercie występ 30 Seconds To Mars był genialny bez dwóch zdań, publiczność bawiła się wyśmienicie wiem bo byłam, jeśli ten kto napisał ten bezsensowny tekst nie lubi tego zespołu to lepiej byłoby gdyby dodał tylko zdjęcia a co do tekstu przemilczał sprawę PS nie jestem nastolatką...
głupi tekst
nie jestem nastolatką już dawno a występ Marsów był zdecydowanie najlepszym ze wszystkich na Coke - żenujące to były panny kręcące grubymi tyłkami na NERD-zie. Zdecydowanie porażką było uznanie Muse czy Chemicalsów za główne gwiazdy - tyle osób jakie opuściło koncert po występie 30STM i nie zostawało nawet na Chemicalach powinno o tym świadczyć. Jareda spotkała tego dnia do południa na Kazimierzu jak zwiedzał miasto - to miał być świetny występ i taki właśnie był!
30 stm najlepiej
Kto pisał ten news? Czy aby na pewno byłam na tym samym koncercie? Mnie właśnie totalnie pozytywnie zaskoczył zespół 30 stm, wręcz nie boję się stwierdzić że wypadł...najlepiej. Nie trudno było zauważyć, że większość publiczności zaraz po ich koncercie bądź w trakcie Chemical Bro, zwyczajnie się wyszła z festiwalu
Ten kto to pisał chyba wogle nie był na koncercie Marsów w Krakowie.
Definitywnie osoba która to pisała jest nieobiektywna a ktoś taki nie powinien się brać za recenzje. Nie ma to jak przyczepić się do fanów Marsów nazywając ich rozhisteryzowanymi nastolatkami tylko dlatego że dali z siebie wszystko (a tak powinno być na każdym koncercie). Czy ktoś lubi tą muzykę czy nie, nie ma najmniejszych postaw do stwierdzenia że zespół zawiódł. Zagrał najlepsze kawałki, w wielkim stylu, a co najważniejsze publiczność bawiła się wyśmienicie, każda piosenka była wyśpi. Żenujące natomiast jest skomentowanie w ten sposób najlepszego koncertu wieczoru.
wtf?
Marsi najlepsi !!! i wiele osób to potwierdzi a energia jaka wywołali na koncercie mów sama za siebie. Ludzie z wp.pl jak zwykle inaczej niz reszta swiata 0.o zresztą juz nie pierwszy raz.
Coke Live Mucic Festival
Jak dla mnie to 30StM powinni być gwoździem wieczoru. I rozhisteryzowane nastolatki?! Z której strony? Wszyscy chcieli dostać się pod scenę. Wszyscy krzyczeli, wszyscy się pchali, wszyscy śpiewali i skakali w ferworze emocji. Na The Chemical Brothers może i było więcej ludzi ale trzeba przyznać, że 30StM zebrało największe owacje. W końcu muzyka elektroniczna nie wywołuje takich wrażeń na ludziach co rock alternatywny. (Ale może to dla tego, że nie przepadam za elektroniką).
Paranoja
Nie wiem jak można napisać takie bzdury o występie Marsów . Bez wątpienia był to najlepszy występ wieczoru chociaż N.E.R.D także pokazał co potrafi najsłabszym ogniwem było The Chemical Brothers .
recenzja
jakiś pacan pisał tą recenzje odnośnie koncertu 30 seconds to mars... Może byś spytał się ludzi, którzy tam byli, a nie prawisz kocopoły? Było wiele emocji, bardzo dobry kontakt z artystą, wszyscy się dobrze bawili... Fanek Jareda było sporo, ale zauważ ile osób śpiewało ich hity, i nie był to piskliwy głos nastolatek :)
Coke Live Music Festival
Najlepszym zespołem jaki mógł się pojawić był właśnie 30 Seconds To Mars! To nie było żenujące widowisko, a prawdziwy koncert z mnóstwem niesamowitych emocji (pomijając rozhisteryzowane nastolatki). Magia!