
2010-03-05
W tym roku mija 40 lat od śmierci Jimiego Hendriksa. Choć wydawałoby się, że na temat tego wybitnego artysty powiedziano i napisano niemal wszystko, co jakiś czas na rynku pojawiają się kolejne materiały mogące świadczyć o tym, że o Hendriksie tak naprawdę wiedzieliśmy niewiele. Ma nas w tym utwierdzić książka Charlesa R. Crossa zatytułowana "Pokój pełen luster". Autor dotarł do rodziny muzyka, jego współpracowników i przyjaciół. W efekcie, z 320 przeprowadzonych wywiadów, wyłaniają się nieznane dotąd fakty z życia legendarnego gitarzysty.
Zobacz także:
Artysta dekady?
Stara, ale jara
Hendrix żyje!


Skoro wyszedł to tym wszystklm...
Skoro wyszedł po tym wszystkim, po ciężkim dzieciństwie (a nie jak większość współczesnych gitarzystów), którzy pokończyli studia muzyczne i bez nutek kupę co najwyżej zrobią. Jego improwizacje były w zgodzie z teorią muzyczną, chociaż jako takiej teorii Jimi Hendrix na początku nie znał wcale, a mimo wszystko wykształciła się u niego genialne wyczucie co z czym dobrze brzmii. Koniec tyrady, można napisać więcej, ale po co. Hendrix był zajebisty i bez dwóch zdań, a jego życie to przykład tego jak rodzą się legendy.
Zwykły cwaniak
Wg. mnie to on nie był genialnymuzyk. Więcej w jego muzykowaniu zwykłych tricków i jazgotu niż artyzmu. Instrumentalistą był po prostu przeciętnym. I nikt mnie nie przekona że było inaczej.
SAM SOBIE WINIEN
O ile pamietam to zacpal sie na smier,przez swoja glupote i nic nowego nie da sie wymyslic tak jak wielu innych piosenkarzy amerykanskich z tego rocznika wcale mi ich nie zal.
Hendrix
Zawsze wieczny , tak jak Presley.On żyje w dżwiękach swojej gitary.
Jimi i Bardotka???
Tego nie wiedzialem i nigdy bym na to nie wpadl.Ale reszta to raczej nic nowego.Nawet "kolezenstwo"Milesa,latwo sobie wyobrazic...
hend...
Hendrix-a wykończyły służby specjalne po tym jak się skumał z Czarnymi Panterami-organizacją terorystyczną
To nie był człowiek
To była @. Jak można kciukiem chwyty barowe łapać?
1.Używał wyłacznie LSD , w umiarkowanych ilościach,co nie ma dużego wpływu na stan zdrowia 2.Nie używał twardych narkotyów, ani barbituranów 3.Wg lekarzy biorących udział w akcji ratowniczej Hendrix został "utopiony" winem,którego mial pełne płuca.Człowiek bez "pomocy"nie jest w stanie tego zrobic 4.Jego śmierć była na rękę FBI od czasu nawiązania przez Hendrixa kontaktów z Czarnymi panterami. Czarne Pantery miały duży wpływ na falę zamieszek na tle rasowym w w całych Stanch.Jimmi "zrobił błąd", bo wsparł ich swoją postawą, piosenkami , wywiadami. FBI się go obawiała. Jimi nie umarł jako ćpun............
WASZA OPINIA JEST BEZ ZNACZENIA
Po co banda smarkaczy wypisuje bzdury na tematy o których nie mają bladego pojęcia. Ledwo odrośli od podłogi a zabierają głos i sprzeczają się na temat oczywistych faktów, jakby miało to jakieś znaczenie. Ile utworów tego artysty znasz? Przesłuchałeś jakieś inne niż te 6, które możesz szybko znaleźć na youtube? Wiesz o czym one są i dlaczego są takie, jakie są ?... Racja, lepiej iść posłuchać Feela, bo to chwytliwa muzyka jest! Ha ha ;-)
Hasta luego
Narkotyki
I tak przez głupie narkotyki odchodzą największe gwiazdy...
kłeszczyn
śmierć hendrixa nastapiła z powodu zadławienia własnymi wymiocinami najprawdopodobniej wywołanymi alkoholem i narkotykami (choć tych wg coronera nie stwierzdono)
Zastanawiam się
Kto napisał ten artykuł? Interesuje mnie Jimi od 35 lat. Znam jego życie, muzykę. On nie przedawkował żadnych środków nasennych, młody człowieku, bo cierpiał na bezsenność i żadne takie mu nie pomagały. Jimi nie był narkomanem, co potwierdziły badania po jego śmierci. Z kim tutaj mówić i do kogo, skoro jakiś palant nie potrafi napisać poprawnie nazwiska atrtysty. Słuchaj no, wychowanku MTV i zapamiętaj. HENDRIX
magik
narkotyki nie miały nic wspólnego z umiejętnościami jakie posiadał...był genialny, to prawdziwy wirtuoz gitary
zamodrowany
hendrixa amordowano - w płucach miał 3 l czerwonego wina , ktorego nie wypIŁ - zagineły karty badan medycznych , świadkowie ktorzy widzieli go ostatniego dnia zycia w wiekszosci zgineli w dziwnych wypadkach
Przecież Jimi żyje
Wiem to na pewno, bo Elvis mi to powiedział!
był genialny w czasach !
i większość sław gitary wzorowała się właśnie na nim wokal też miał świetny a o tym nikt nie wspomina...
Jimi Hendrix
był i jest wielki, słucham Go już 40 lat i nie mogę się nadziwić...to mistrz, grałem na gitarze 20 lat , przez lata 70 -te i 80- te...
Jak to umarl boo..
Nie mial sily zyc? Przeciez on po zayciu prochow normalnie wlasnymi wymiocinami sie udusil ,taki jegoi final,podobno Janice Jopplyn skonczyla.Na to wychodzi ze oni defekuja a ja tylko sram.
tarot
smierc w tarocie oznacza zmiane a nie smierc ;)